Art. 1
[Pojęcie przestępstwa]
1.
Wprowadzenie. Przepis art. 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.) określa
podstawowe zasady odpowiedzialności karnej. Jakkolwiek nie definiuje on poszczególnych elementów w strukturze
przestępstwa, to jednak jego treść jednoznacznie wskazuje zasadnicze przesłanki pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności
karnej. Wysławia również cztery podstawowe zasady, na których taka odpowiedzialność jest oparta: nullum crimen
sine lege, nulla poena sine lege, nullum crimen sine culpa, nullum crimen sine periculo sociali.
2.
Elementy struktury przestępstwa. Lektura komentowanego przepisu pozwala zrekonstruować wszystkie istotne
elementy w strukturze przestępstwa. Wśród nich wskazać należy: czyn, zabronienie czynu pod groźbą kary oraz
bezprawność, winę i społeczną szkodliwość czynu w stopniu większym niż znikomy.
3.
Czyn. Podstawą odpowiedzialności karnej jest czyn człowieka. W doktrynie trafnie się podkreśla, że należy tę strukturę
odróżnić od "typu czynu", który ma normatywny charakter, podczas gdy czyn to "przednormatywny" element w strukturze
przestępstwa (zob. A. Wąsek, Recenzja książki J. Majewskiego, Prawnokarne przypisanie skutku przy zaniechaniu. Zagadnienia
węzłowe, Kraków 1997, PiP 1999, z. 3, s. 83; odmiennie jednak np. P. Kardas, Zbieg przepisów ustawy w prawie karnym.
Analiza teoretyczna, Warszawa 2011, s. 51-52). W tym elemencie struktury przestępstwa można wyróżnić stronę podmiotową
oraz przedmiotową (por. T. Kaczmarek, O czynie ludzkim i jego znaczeniu w prawie karnym (na marginesie książki Władysława
Mąciora) (w
T. Kaczmarek, Rozważania o przestępstwie i karze. Wybór prac z okazji 40-lecia naukowej twórczości, Warszawa
2006, s. 27). Warto jednak wskazać pogląd W. Mąciora (Czyn ludzki i jego znaczenie w prawie karnym. Zagadnienia
podstawowe, Warszawa 1990, s. 7, 117), który uważa, że nie każde przestępstwo jest czynem. Prowadzi to do wniosku, że
również w przypadku braku czynu możliwe jest pociąganie do odpowiedzialności karnej. Takie założenie jest poprawne tylko
pod jednym warunkiem, że ustawodawca przewiduje odrębne zasady odpowiedzialności karnej za brak czynu. W przeciwnym
wypadku każde zaniechanie pozostawałoby bezkarne.
4.
Strona podmiotowa czynu. Czyn jako podstawa prawnokarnego wartościowania ma również swoją stronę subiektywną (tak
np. T. Kaczmarek, O czynie ludzkim..., s. 27). Wydaje się, że do strony podmiotowej czynu należą zdolność podmiotu do
odbioru bodźców z zewnątrz, zdolność do postrzegania rzeczywistości, znajdowanie się w sytuacji, w której
sterowanie wolą nie jest wyłączone (w doktrynie ten element niektórzy autorzy nazywają "dowolnością", por. J. Majewski,
Prawnokarne przypisanie skutku..., s. 34). Do strony podmiotowej czynu nie należy natomiast prawidłowość postrzegania
rzeczywistości, a przede wszystkim odbioru bodźców z zewnątrz. Jest to bowiem kwestia poczytalności sprawcy, mająca
związek z winą, którą bada się po stwierdzeniu, że sprawca popełnił czyn zabroniony.
5.
Strona podmiotowa czynu a strona podmiotowa czynu zabronionego. Nie można utożsamiać strony podmiotowej czynu
ze stroną podmiotową czynu zabronionego. Ta pierwsza nie jest określona w ustawie, podczas gdy ta druga musi być w niej
odzwierciedlona. Poza tym treść strony podmiotowej czynu jest inna niż w przypadku strony podmiotowej czynu
zabronionego (umyślność i nieumyślność). Podczas analizy strony podmiotowej czynu nie interesuje nas to, czy sprawca
dopuścił się określonego zachowania umyślnie, czy też nieumyślnie, lecz to, czy miał zachowaną zdolność sterowania wolą, a
bodźce z zewnątrz mogły dotrzeć do jego psychiki.
6.
Brak czynu a nieumyślność nieświadoma. W doktrynie podkreśla się, że w przypadku dopuszczenia się zachowania na
skutek nieumyślności nieświadomej nie zachodzi czyn, który może stanowić podstawę odpowiedzialności karnej (por. T.
Kaczmarek, Spory wokół pojęcia czynu i ich znaczenie dla systemowego objaśnienia struktury przestępstwa (w
Problemy
odpowiedzialności karnej. Księga ku czci profesora Kazimierza Buchały, red. Z. Ćwiąkalski, Kraków 1994, s. 174-175). Chodzi
tu o przypadki tzw. przestępstw z zapomnienia bądź też popełnionych na skutek nawyków, które bliskie są czynnościom
zautomatyzowanym. Wydaje się jednak, że badanie strony podmiotowej czynu oraz możliwości przypisania sprawcy
nieumyślności nieświadomej odbywa się na dwóch odmiennych płaszczyznach. Nieumyślność nieświadoma, jak wynika z
art. 9 § 2 k.k., należy do znamion strony podmiotowej, ale nie czynu, lecz czynu zabronionego. To nic innego jak
możliwość przewidzenia tego, co jest objęte ustawowymi znamionami, którą można badać dopiero po ustaleniu, że sprawca
mógł odbierać bodźce z zewnątrz, miał zachowaną choćby w ograniczonym zakresie zdolność sterowania wolą. Możliwość
przewidzenia dotyczy zatem zakreślonego przez ustawodawcę wycinka rzeczywistości, podczas gdy ustalanie, czy zachodzi
czyn, ma charakter "przednormatywny". Nie jest dopuszczalne przypisanie możliwości przewidywania popełnienia czynu
zabronionego temu, kto nie mógł pokierować swoją wolą. Nie jest to możliwe również wówczas, gdy żadne bodźce z zewnątrz
nie są w stanie dotrzeć do psychiki sprawcy, nie mogą być przedmiotem percepcji. Natomiast nie można wykluczyć sytuacji, w
której mimo zachowania tych zdolności przypisanie możliwości przewidywania czynu zabronionego będzie wykluczone. Wynika
to z faktu, że o możliwości przypisania strony podmiotowej czynu decydują inne przesłanki niż o możliwości przewidywania
popełnienia czynu zabronionego. Popełnienie przestępstwa na skutek zapomnienia czy też czynności zautomatyzowanych nie wyklucza możliwości ustalenia, że sprawca w chwili owego zapomnienia czy też podjęcia czynności zautomatyzowanej miał
wyłączoną możliwość sterowania swoją wolą, a bodźce z zewnątrz nie docierały do jego psychiki. Przy ustalaniu tego, czy
zachodzi czyn w rozumieniu prawa karnego, badać należy bowiem to, czy do świadomości sprawcy mogą docierać
bodźce z szeroko pojmowanego otaczającego go świata, a nie tylko te, które mają znaczenie z punktu widzenia
przypisania konkretnego czynu zabronionego.
7.
Strona przedmiotowa czynu. W ramach strony przedmiotowej czynu należy rozumieć na pewno określone zachowanie się
człowieka. Trzeba jednak od razu podkreślić, że nie każde zachowanie człowieka będzie mogło być uznane za czyn mogący
stanowić podstawę odpowiedzialności. Człowiek w życiu codziennym podejmuje bowiem wiele różnego rodzaju aktywności i nie
każda z nich może stwarzać podstawę odpowiedzialności karnej. Należy przyjąć, że za czyn - jako podstawę prawnokarnego
wartościowania - należy uznać tylko takie zachowanie człowieka, które narusza lub zagraża jakimś dobrom
chronionym prawem.
8.
Formy czynu. W doktrynie prawa karnego sporne jest, czy pojęcie czynu jest nadrzędne wobec pojęcia działania i zaniechania.
Zdaniem niektórych przedstawicieli nauki, jako formy czynu wskazać należy działanie i zaniechanie, co oznacza nadrzędność
tego pierwszego pojęcia nad tymi dwoma ostatnimi (por. W. Wolter, O czynie jako działaniu lub zaniechaniu przestępnym, PiP
1956, z. 5-6, s. 906; L. Kubicki, Przestępstwo popełnione przez zaniechanie. Zagadnienia podstawowe, Warszawa 1975, s. 62).
Natomiast zdaniem A. Zolla (Kodeks karny. Część ogólna, t. 1, Komentarz do art. 1-116 k.k., red. A. Zoll, Warszawa 2012, s.
47) czyn oraz działanie i zaniechanie należą do różnych kategorii. Zdaniem tego autora czyn to zawsze jakaś forma aktywności
człowieka, natomiast działanie i zaniechanie stanowią "sposoby realizacji znamion czynu zabronionego" (tamże). Wydaje się,
że nie ma wątpliwości co do tego, że pojęcie zachowania człowieka oraz pojęcie czynu są ze sobą tożsame. Tym
samym, odwołując się do treści przepisu art. 115 § 1 k.k., należy przyjąć, że czynem jest działanie albo zaniechanie
określonego działania. Jeśli bowiem ustawa za czyn zabroniony uznaje zachowanie o znamionach określonych w ustawie, a
przez zachowanie człowieka będziemy rozumieć określoną jego postawę w stosunku do otaczającej go rzeczywistości, która
może objawiać się w formie aktywnej lub pasywnej, to musimy przyjąć, że chodzi tutaj zarówno o działanie, jak i zaniechanie.
9.
Czyn zabroniony. Zgodnie z przepisem art. 115 § 1 k.k. czynem zabronionym jest zachowanie o znamionach określonych w
ustawie (zob. komentarz do art. 115 § 1 k.k.). Chodzi oczywiście zarówno o znamiona podmiotowe, jak i przedmiotowe,
jakkolwiek tak ustawodawca ich nie klasyfikuje w art. 115 § 1 k.k. Warto w tym miejscu podkreślić, że każdy czyn zabroniony
stypizowany w ustawie musi być czynem w rozumieniu wyżej przedstawionym. Natomiast nie każdy czyn jest czynem
zabronionym. Nie z każdym czynem wiąże się zagrożenie karą.
10.
Wyczerpanie znamion czynu zabronionego a przypisanie winy. Nie jest dopuszczalne przypisanie winy sprawcy tylko na
tej podstawie, że zrealizował on ustawowe znamiona czynu zabronionego. Innymi słowy, niedopuszczalne jest rozumowanie,
zgodnie z którym wyczerpanie znamion podmiotowych i przedmiotowych czynu jest równoznaczne z przypisaniem winy na
zasadzie: skoro sprawca wyczerpał wszystkie znamiona, to znaczy, że jest winien. Wina jest przesłanką odpowiedzialności
karnej odrębną od wyczerpania znamion ustawowych. Dopiero ustalenie, że sprawca wyczerpał te znamiona, aktualizuje
możliwość przypisania winy, co nie oznacza, że zostanie ona przypisana. O przypisaniu czynu zabronionego decydują inne
przesłanki (w zależności od rodzaju znamion) niż o przypisaniu winy, o czym będzie mowa w dalszej części komentarza. Tak
samo nie jest trafne stwierdzenie, że skoro sprawca działał umyślnie, to należy przypisać mu winę umyślną, a skoro działał
nieumyślnie - to winę nieumyślną. O przypisaniu umyślności decydują świadomość i wola zrealizowania rzeczywistości objętej
znamionami przedmiotowymi czynu zabronionego, natomiast o nieumyślności decydują brak zamiaru oraz przewidywanie lub
możliwość przewidzenia realizacji takiej rzeczywistości. Przesłanki przypisania winy są odmienne od przesłanek
przypisania umyślności lub nieumyślności (tj. znamion podmiotowych czynu zabronionego). Jeśli nie sposób
przypisać umyślności sprawcy w przypadku braku odmiany nieumyślnej typu albo nie ma możliwości przypisania nieumyślności
w przypadku rozstrzygania kwestii odpowiedzialności za typ nieumyślny, podstawą odmowy wszczęcia postępowania albo
umorzenia postępowania będzie to, że czyn sprawcy nie realizuje znamion czynu zabronionego. Jeśli jednak ustalone
zostanie, że sprawca wyczerpał wszystkie znamiona (z umyślnością i nieumyślnością włącznie), a brak podstaw do przypisania
winy, taka decyzja procesowa zapadnie z powodu tego, że ustawa stanowi, iż sprawca nie popełnia przestępstwa (art. 1 §
3 k.k.; zob. art. 17 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego, Dz. U. Nr 89, poz. 555 z późn.
zm.).
11.
Problem związku przyczynowego. Do ustawowych znamion czynu zabronionego o charakterze materialnym należy również
związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem sprawcy a skutkiem. W doktrynie prawa karnego sformułowano kilka koncepcji
objaśniających jego istotę (koncepcja sine qua non, adekwatnego związku przyczynowego, relewancji), z tym że
ostatnio zarówno w literaturze, jak i w orzecznictwie coraz szerzej jest stosowana koncepcja obiektywnego przypisania
skutku. W świetle tej koncepcji do przypisania sprawcy skutku nie jest wystarczające ustalenie, że bez określonego zachowania
do skutku nie doszłoby. Niezbędne jest ustalenie, jaką regułę ostrożności sprawca naruszył. W doktrynie prawa karnego
wyróżnia się reguły ostrożności dotyczące kwalifikacji podmiotu, jego właściwości, odpowiedniości narzędzia, którym posłużył
się sprawca, a także dotyczące sposobu wykonywania określonych czynności (zob. K. Buchała, Bezprawność przestępstw nieumyślnych oraz wyłączające ją dozwolone ryzyko, Warszawa 1971, s. 122-123). Jednak również ustalenie reguły, którą
naruszył sprawca, nie jest wystarczające do przypisania skutku. Nieodzowne jest stwierdzenie, że przestrzeganie tej reguły
zapobiegłoby sprowadzeniu skutku. Jeśli przestrzeganie reguły ostrożności naruszonej przez sprawcę zapobiegłoby
skutkowi, to osobie, która tę regułę naruszyła, należy skutek przypisać. Oczywiście konieczne jest również ustalenie,
na ile samo przestrzeganie tej reguły ostrożności zapobiegłoby skutkowi, jak bardzo przestrzeganie takiej reguły zmniejszyłoby
prawodopodobieństwo nastąpienia skutku (bliżej na ten temat zob. J. Giezek, Zgodne z prawem zachowanie alternatywne jako
podstawa przypisania skutku, PPP 2004, nr 4, s. 68). Przypisanie skutku nie będzie możliwe, jeśli zostanie ustalone, że nawet
przestrzeganie reguły ostrożności nie spowodowałoby zmniejszenia prawdopodobieństwa nastąpienia skutku. W przypadku gdy
kilka osób naruszyło różne zasady ostrożności, należy ustalić, naruszenie której z tych zasad w sposób najistotniejszy
przyczyniło się do sprowadzenia skutku (por. postanowienie SN z dnia 15 lutego 2012 r., II KK 193/11, OSNKW 2012, nr
9, poz. 89; postanowienie SN z dnia 9 maja 2013 r., V KK 342/12, LEX nr 1388235). Sprawca, który naruszył tę zasadę,
poniesie odpowiedzialność za skutek, natomiast współdziałający może być potraktowany jako przyczyniający się do skutku.
Jeśli dwaj sprawcy w sposób równie istotny naruszyli zasady ostrożności, a wyeliminowanie któregokolwiek z nich ze zdarzenia
oznaczałoby, że skutek nie nastąpiłby, to skutek należy przypisać obydwóm (zob. jednak bliżej na ten temat Kodeks karny.
Część ogólna, t. 1, Komentarz do art. 1-31, red. M. Królikowski, Warszawa 2014, s. 102, oraz powołani tam autorzy). W
judykaturze podkreśla się, że do przypisania skutku konieczne jest - obok wyżej wskazanych przesłanek - to, aby skutek był
obiektywnie przewidywalny, to znaczy, aby był rozpoznawalny dla tzw. wzorca normatywnego wyposażonego w adekwatną
wiedzę i doświadczenie życiowe (wyrok SN z dnia 11 grudnia 2013 r., V KK 133/13, LEX nr 1415515). Stanowisko to jest
częściowo trafne, w takim zakresie, w jakim podkreśla konieczność badania fizykalnego związku między zachowaniem i
skutkiem, a także naruszenia reguł ostrożności. Wątpliwe natomiast jest to, czy stwierdzenie, że zachodzi związek przyczynowy,
wymaga ustalenia przewidywalności skutku. Problem przewidywalności nastąpienia skutku nie ma związku z powiązaniem
przyczynowym między zachowaniem i skutkiem, lecz bardziej wiąże się z problemem możliwości odzwierciedlenia w psychice
sprawcy przebiegów przyczynowych, a to z kolei bardziej wiąże się ze stroną podmiotową niż z ustalaniem związku
przyczynowego. Ponadto pojęcie adekwatnej wiedzy i doświadczenia życiowego, obok niekiedy niesprecyzowanych
jednoznacznie zasad ostrożności, stanowi zaproszenie do rozbieżnych ocen, a to z kolei może zagrażać funkcji gwarancyjnej
prawa karnego. Wydaje się zatem, że przy ustalaniu związku przyczynowego i przypisywania skutku znaczenie ma
ów fizykalny związek między zachowaniem i skutkiem, który w dostateczny sposób wyjaśnia test warunku
koniecznego (sine qua non), a także ustalenie zasady ostrożności, której przestrzeganie ustrzegłoby sprawcę
przed sprowadzeniem nieakceptowalnego skutku. Warto dodać, że związek przyczynowy ma znaczenie nie tylko przy
przestępstwach materialnych, ale również przy przestępstwach formalnych. Inna jest jednak jego funkcja w pierwszym i w
drugim przypadku. W pierwszej sytuacji stwierdzenie, że zachodzi związek przyczynowy między zachowaniem sprawcy a
skutkiem, otwiera możliwość zakwalifikowania czynu sprawcy jako dokonania czynu zabronionego. W drugiej sytuacji natomiast
pozwala uwzględnić skutek przy wymiarze kary (art. 53 § 2 k.k.). Nie można przy wymiarze kary konkretnemu sprawcy za
przestępstwo formalne uwzględnić wywołanego skutku, jeśli to nie jego zachowanie stanowiło dla niego przyczynę.
12.
Związek przyczynowy a znamiona przedmiotowe czynu zabronionego. Do znamion przestępstw materialnych należy
skutek. Oznacza to, że mieści się on w znamionach strony przedmiotowej czynu zabronionego. O tym, czy do znamion czynu
zabronionego należy skutek, decyduje niekiedy sama czynność czasownikowa (np. art. 148 § 1 k.k.), a innym razem
ustawodawca ów skutek wyraźnie nazywa (art. 160 § 1 k.k.). Jeśli ustawodawca zalicza do znamion czynu zabronionego
skutek, to tym samym do tych znamion zalicza związek przyczynowy. Oznacza to, że błędne ustalenie związku
przyczynowego nie należy tylko do kategorii faktu (art. 438 pkt 3 k.p.k.), ale może być również wynikiem niewłaściwej wykładni
przepisu określającego typ czynu zabronionego (obraza przepisów prawa materialnego, art. 438 pkt 1 k.p.k.).
13.
Zagadnienie winy. Odpowiedzialność karna oparta jest na winie. Ta oczywista konstatacja znajduje swoje umocowanie
zwłaszcza w art. 42 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.),
z którego w orzecznictwie TK wywodzi się konieczność przypisania winy sprawcy przestępstwa (por. wyrok TK z dnia 3 listopada
2004 r., K 18/03, OTK-A 2004, nr 10, poz. 103). Uszczegółowienie tej zasady odnajdujemy w art. 1 § 3 k.k. Ustawa nie
definiuje winy, wskazuje jedynie na jej funkcje (zob. art. 1 § 3 i art. 53 § 1 k.k.). Tym samym ustalenie jej istoty spoczywa
na doktrynie prawa karnego oraz na orzecznictwie. Trafnie podkreśla się w doktrynie prawa karnego, że z art. 1 § 3 k.k. da
się wyprowadzić domniemanie przesłanek przypisania winy. Z uregulowania tego wynika, że nie popełnia przestępstwa
sprawca, któremu nie można przypisać winy w czasie czynu. Oznacza to, że przesłanki przypisania winy bada się szczegółowo
jedynie wówczas, gdy zachodzą okoliczności, które mogą uzasadniać tezę o niedopuszczalności jej przypisania w konkretnej
sprawie. W przeciwnym wypadku, tj. gdy nie zachodzą okoliczności mogące sprawcę ekskulpować, przyjmuje się, że wszystkie
przesłanki przypisania winy zachodzą (bliżej na ten temat zob. T. Kaczmarek, Spory wokół pojęcia winy w prawie karnym (w
T. Kaczmarek, Rozważania o przestępstwie i karze. Wybór prac z okazji 40-lecia naukowej twórczości, Warszawa 2006, s. 287;
W. Wróbel, Wina i zawinienie a strona podmiotowa czynu zabronionego, czyli o potrzebie posługiwania się w prawie karnym
pojęciem winy umyślnej i nieumyślnej (w
Przestępstwo, kara, polityka kryminalna. Problemy tworzenia i funkcjonowania
prawa. Księga jubileuszowa z okazji 70. rocznicy urodzin Profesora Tomasza Kaczmarka, red. J. Giezek, Kraków 2006, s. 678 i
n.). Nie można jednak w takim przypadku ograniczać uzasadnienia wyroku skazującego w części dotyczącej winy do
stwierdzenia, że skoro sprawca wyczerpał wszystkie znamiona przedmiotowe i podmiotowe czynu zabronionego, to znaczy, że
jest winien. O przypisaniu winy nie decyduje bowiem wypełnienie znamion czynu zabronionego, lecz inne okoliczności.
Wyczerpanie znamion otwiera możliwość badania kwestii winy. Ponadto warto dodać, że z uwagi na oddzielenie winy od strony podmiotowej czynu zabronionego (o czym świadczy choćby relacja pomiędzy art. 1 § 3 i art. 9 k.k.) samo wyczerpanie
znamion strony podmiotowej czynu zabronionego, a więc przypisanie zamiaru (art. 9 § 1 k.k.) lub nieumyślności
(art. 9 § 2 k.k.), nie oznacza, że sprawcy można przypisać - odpowiednio - winę umyślną i winę nieumyślną. Nie
można zatem zasadnie twierdzić, że skoro sprawca działał umyślnie lub nieumyślnie, to znaczy, że jest winien. Takie postawienie
sprawy oznacza pomieszanie umyślności i nieumyślności z winą, a przecież są to odrębne struktury przestępstwa, oparte na
odmiennych przesłankach. O przypisaniu umyślności decyduje wola realizacji znamion przedmiotowych czynu zabronionego,
natomiast nieumyślności - brak tej woli, podczas gdy o przypisaniu winy decydują przesłanki wskazane w następnej tezie. Tym
samym nawet w sytuacji, w której nie zachodzą podstawy do wyłączenia winy, należy uzasadnić jej przypisanie nie tym, że
spra in concreto czyn zabroniony stypizowany w ustawie nie ma tej cechy, przestaje być czynem zabronionym, nie
wyczerpuje znamion czynu zabronionego, jakkolwiek formalnie pokrywa się z zakazem ustawowym. Oznacza to, że
podstawą umorzenia postępowania karnego staje się wówczas przepis art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w tej części, w której mówi o
braku ustawowych znamion czynu zabronionego.
18.
Obowiązywanie ustawy karnej w czasie czynu. Czyn sprawcy musi być zabroniony pod groźbą kary w czasie jego
popełnienia. Data popełnienia czynu musi więc pokrywać się co najmniej z datą wejścia w życie ustawy karnej, penalizującej
dane zachowanie. Problem powstaje jednak wówczas, gdy ustawa karna, kryminalizująca zachowanie sprawcy, wejdzie w życie
w trakcie popełnienia czynu, w szczególności rozciągniętego w czasie (trwałego, ciągłego). W takiej sytuacji nie wolno
pociągać do odpowiedzialności karnej za fragment czynu popełnionego przed wejściem w życie ustawy. W
przeciwnym wypadku ustawa karna obejmowałaby zachowanie, którego sprawca dopuścił się przed wejściem jej w życie, co
naruszałoby zakaz lex criminalis retro non agit. Oznacza to, że podstawą odpowiedzialności może być czyn popełniony od chwili
wejścia w życie takiej ustawy do momentu jego zakończenia.
[Pojęcie przestępstwa]
1.
Wprowadzenie. Przepis art. 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.) określa
podstawowe zasady odpowiedzialności karnej. Jakkolwiek nie definiuje on poszczególnych elementów w strukturze
przestępstwa, to jednak jego treść jednoznacznie wskazuje zasadnicze przesłanki pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności
karnej. Wysławia również cztery podstawowe zasady, na których taka odpowiedzialność jest oparta: nullum crimen
sine lege, nulla poena sine lege, nullum crimen sine culpa, nullum crimen sine periculo sociali.
2.
Elementy struktury przestępstwa. Lektura komentowanego przepisu pozwala zrekonstruować wszystkie istotne
elementy w strukturze przestępstwa. Wśród nich wskazać należy: czyn, zabronienie czynu pod groźbą kary oraz
bezprawność, winę i społeczną szkodliwość czynu w stopniu większym niż znikomy.
3.
Czyn. Podstawą odpowiedzialności karnej jest czyn człowieka. W doktrynie trafnie się podkreśla, że należy tę strukturę
odróżnić od "typu czynu", który ma normatywny charakter, podczas gdy czyn to "przednormatywny" element w strukturze
przestępstwa (zob. A. Wąsek, Recenzja książki J. Majewskiego, Prawnokarne przypisanie skutku przy zaniechaniu. Zagadnienia
węzłowe, Kraków 1997, PiP 1999, z. 3, s. 83; odmiennie jednak np. P. Kardas, Zbieg przepisów ustawy w prawie karnym.
Analiza teoretyczna, Warszawa 2011, s. 51-52). W tym elemencie struktury przestępstwa można wyróżnić stronę podmiotową
oraz przedmiotową (por. T. Kaczmarek, O czynie ludzkim i jego znaczeniu w prawie karnym (na marginesie książki Władysława
Mąciora) (w
2006, s. 27). Warto jednak wskazać pogląd W. Mąciora (Czyn ludzki i jego znaczenie w prawie karnym. Zagadnienia
podstawowe, Warszawa 1990, s. 7, 117), który uważa, że nie każde przestępstwo jest czynem. Prowadzi to do wniosku, że
również w przypadku braku czynu możliwe jest pociąganie do odpowiedzialności karnej. Takie założenie jest poprawne tylko
pod jednym warunkiem, że ustawodawca przewiduje odrębne zasady odpowiedzialności karnej za brak czynu. W przeciwnym
wypadku każde zaniechanie pozostawałoby bezkarne.
4.
Strona podmiotowa czynu. Czyn jako podstawa prawnokarnego wartościowania ma również swoją stronę subiektywną (tak
np. T. Kaczmarek, O czynie ludzkim..., s. 27). Wydaje się, że do strony podmiotowej czynu należą zdolność podmiotu do
odbioru bodźców z zewnątrz, zdolność do postrzegania rzeczywistości, znajdowanie się w sytuacji, w której
sterowanie wolą nie jest wyłączone (w doktrynie ten element niektórzy autorzy nazywają "dowolnością", por. J. Majewski,
Prawnokarne przypisanie skutku..., s. 34). Do strony podmiotowej czynu nie należy natomiast prawidłowość postrzegania
rzeczywistości, a przede wszystkim odbioru bodźców z zewnątrz. Jest to bowiem kwestia poczytalności sprawcy, mająca
związek z winą, którą bada się po stwierdzeniu, że sprawca popełnił czyn zabroniony.
5.
Strona podmiotowa czynu a strona podmiotowa czynu zabronionego. Nie można utożsamiać strony podmiotowej czynu
ze stroną podmiotową czynu zabronionego. Ta pierwsza nie jest określona w ustawie, podczas gdy ta druga musi być w niej
odzwierciedlona. Poza tym treść strony podmiotowej czynu jest inna niż w przypadku strony podmiotowej czynu
zabronionego (umyślność i nieumyślność). Podczas analizy strony podmiotowej czynu nie interesuje nas to, czy sprawca
dopuścił się określonego zachowania umyślnie, czy też nieumyślnie, lecz to, czy miał zachowaną zdolność sterowania wolą, a
bodźce z zewnątrz mogły dotrzeć do jego psychiki.
6.
Brak czynu a nieumyślność nieświadoma. W doktrynie podkreśla się, że w przypadku dopuszczenia się zachowania na
skutek nieumyślności nieświadomej nie zachodzi czyn, który może stanowić podstawę odpowiedzialności karnej (por. T.
Kaczmarek, Spory wokół pojęcia czynu i ich znaczenie dla systemowego objaśnienia struktury przestępstwa (w
odpowiedzialności karnej. Księga ku czci profesora Kazimierza Buchały, red. Z. Ćwiąkalski, Kraków 1994, s. 174-175). Chodzi
tu o przypadki tzw. przestępstw z zapomnienia bądź też popełnionych na skutek nawyków, które bliskie są czynnościom
zautomatyzowanym. Wydaje się jednak, że badanie strony podmiotowej czynu oraz możliwości przypisania sprawcy
nieumyślności nieświadomej odbywa się na dwóch odmiennych płaszczyznach. Nieumyślność nieświadoma, jak wynika z
art. 9 § 2 k.k., należy do znamion strony podmiotowej, ale nie czynu, lecz czynu zabronionego. To nic innego jak
możliwość przewidzenia tego, co jest objęte ustawowymi znamionami, którą można badać dopiero po ustaleniu, że sprawca
mógł odbierać bodźce z zewnątrz, miał zachowaną choćby w ograniczonym zakresie zdolność sterowania wolą. Możliwość
przewidzenia dotyczy zatem zakreślonego przez ustawodawcę wycinka rzeczywistości, podczas gdy ustalanie, czy zachodzi
czyn, ma charakter "przednormatywny". Nie jest dopuszczalne przypisanie możliwości przewidywania popełnienia czynu
zabronionego temu, kto nie mógł pokierować swoją wolą. Nie jest to możliwe również wówczas, gdy żadne bodźce z zewnątrz
nie są w stanie dotrzeć do psychiki sprawcy, nie mogą być przedmiotem percepcji. Natomiast nie można wykluczyć sytuacji, w
której mimo zachowania tych zdolności przypisanie możliwości przewidywania czynu zabronionego będzie wykluczone. Wynika
to z faktu, że o możliwości przypisania strony podmiotowej czynu decydują inne przesłanki niż o możliwości przewidywania
popełnienia czynu zabronionego. Popełnienie przestępstwa na skutek zapomnienia czy też czynności zautomatyzowanych nie wyklucza możliwości ustalenia, że sprawca w chwili owego zapomnienia czy też podjęcia czynności zautomatyzowanej miał
wyłączoną możliwość sterowania swoją wolą, a bodźce z zewnątrz nie docierały do jego psychiki. Przy ustalaniu tego, czy
zachodzi czyn w rozumieniu prawa karnego, badać należy bowiem to, czy do świadomości sprawcy mogą docierać
bodźce z szeroko pojmowanego otaczającego go świata, a nie tylko te, które mają znaczenie z punktu widzenia
przypisania konkretnego czynu zabronionego.
7.
Strona przedmiotowa czynu. W ramach strony przedmiotowej czynu należy rozumieć na pewno określone zachowanie się
człowieka. Trzeba jednak od razu podkreślić, że nie każde zachowanie człowieka będzie mogło być uznane za czyn mogący
stanowić podstawę odpowiedzialności. Człowiek w życiu codziennym podejmuje bowiem wiele różnego rodzaju aktywności i nie
każda z nich może stwarzać podstawę odpowiedzialności karnej. Należy przyjąć, że za czyn - jako podstawę prawnokarnego
wartościowania - należy uznać tylko takie zachowanie człowieka, które narusza lub zagraża jakimś dobrom
chronionym prawem.
8.
Formy czynu. W doktrynie prawa karnego sporne jest, czy pojęcie czynu jest nadrzędne wobec pojęcia działania i zaniechania.
Zdaniem niektórych przedstawicieli nauki, jako formy czynu wskazać należy działanie i zaniechanie, co oznacza nadrzędność
tego pierwszego pojęcia nad tymi dwoma ostatnimi (por. W. Wolter, O czynie jako działaniu lub zaniechaniu przestępnym, PiP
1956, z. 5-6, s. 906; L. Kubicki, Przestępstwo popełnione przez zaniechanie. Zagadnienia podstawowe, Warszawa 1975, s. 62).
Natomiast zdaniem A. Zolla (Kodeks karny. Część ogólna, t. 1, Komentarz do art. 1-116 k.k., red. A. Zoll, Warszawa 2012, s.
47) czyn oraz działanie i zaniechanie należą do różnych kategorii. Zdaniem tego autora czyn to zawsze jakaś forma aktywności
człowieka, natomiast działanie i zaniechanie stanowią "sposoby realizacji znamion czynu zabronionego" (tamże). Wydaje się,
że nie ma wątpliwości co do tego, że pojęcie zachowania człowieka oraz pojęcie czynu są ze sobą tożsame. Tym
samym, odwołując się do treści przepisu art. 115 § 1 k.k., należy przyjąć, że czynem jest działanie albo zaniechanie
określonego działania. Jeśli bowiem ustawa za czyn zabroniony uznaje zachowanie o znamionach określonych w ustawie, a
przez zachowanie człowieka będziemy rozumieć określoną jego postawę w stosunku do otaczającej go rzeczywistości, która
może objawiać się w formie aktywnej lub pasywnej, to musimy przyjąć, że chodzi tutaj zarówno o działanie, jak i zaniechanie.
9.
Czyn zabroniony. Zgodnie z przepisem art. 115 § 1 k.k. czynem zabronionym jest zachowanie o znamionach określonych w
ustawie (zob. komentarz do art. 115 § 1 k.k.). Chodzi oczywiście zarówno o znamiona podmiotowe, jak i przedmiotowe,
jakkolwiek tak ustawodawca ich nie klasyfikuje w art. 115 § 1 k.k. Warto w tym miejscu podkreślić, że każdy czyn zabroniony
stypizowany w ustawie musi być czynem w rozumieniu wyżej przedstawionym. Natomiast nie każdy czyn jest czynem
zabronionym. Nie z każdym czynem wiąże się zagrożenie karą.
10.
Wyczerpanie znamion czynu zabronionego a przypisanie winy. Nie jest dopuszczalne przypisanie winy sprawcy tylko na
tej podstawie, że zrealizował on ustawowe znamiona czynu zabronionego. Innymi słowy, niedopuszczalne jest rozumowanie,
zgodnie z którym wyczerpanie znamion podmiotowych i przedmiotowych czynu jest równoznaczne z przypisaniem winy na
zasadzie: skoro sprawca wyczerpał wszystkie znamiona, to znaczy, że jest winien. Wina jest przesłanką odpowiedzialności
karnej odrębną od wyczerpania znamion ustawowych. Dopiero ustalenie, że sprawca wyczerpał te znamiona, aktualizuje
możliwość przypisania winy, co nie oznacza, że zostanie ona przypisana. O przypisaniu czynu zabronionego decydują inne
przesłanki (w zależności od rodzaju znamion) niż o przypisaniu winy, o czym będzie mowa w dalszej części komentarza. Tak
samo nie jest trafne stwierdzenie, że skoro sprawca działał umyślnie, to należy przypisać mu winę umyślną, a skoro działał
nieumyślnie - to winę nieumyślną. O przypisaniu umyślności decydują świadomość i wola zrealizowania rzeczywistości objętej
znamionami przedmiotowymi czynu zabronionego, natomiast o nieumyślności decydują brak zamiaru oraz przewidywanie lub
możliwość przewidzenia realizacji takiej rzeczywistości. Przesłanki przypisania winy są odmienne od przesłanek
przypisania umyślności lub nieumyślności (tj. znamion podmiotowych czynu zabronionego). Jeśli nie sposób
przypisać umyślności sprawcy w przypadku braku odmiany nieumyślnej typu albo nie ma możliwości przypisania nieumyślności
w przypadku rozstrzygania kwestii odpowiedzialności za typ nieumyślny, podstawą odmowy wszczęcia postępowania albo
umorzenia postępowania będzie to, że czyn sprawcy nie realizuje znamion czynu zabronionego. Jeśli jednak ustalone
zostanie, że sprawca wyczerpał wszystkie znamiona (z umyślnością i nieumyślnością włącznie), a brak podstaw do przypisania
winy, taka decyzja procesowa zapadnie z powodu tego, że ustawa stanowi, iż sprawca nie popełnia przestępstwa (art. 1 §
3 k.k.; zob. art. 17 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego, Dz. U. Nr 89, poz. 555 z późn.
zm.).
11.
Problem związku przyczynowego. Do ustawowych znamion czynu zabronionego o charakterze materialnym należy również
związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem sprawcy a skutkiem. W doktrynie prawa karnego sformułowano kilka koncepcji
objaśniających jego istotę (koncepcja sine qua non, adekwatnego związku przyczynowego, relewancji), z tym że
ostatnio zarówno w literaturze, jak i w orzecznictwie coraz szerzej jest stosowana koncepcja obiektywnego przypisania
skutku. W świetle tej koncepcji do przypisania sprawcy skutku nie jest wystarczające ustalenie, że bez określonego zachowania
do skutku nie doszłoby. Niezbędne jest ustalenie, jaką regułę ostrożności sprawca naruszył. W doktrynie prawa karnego
wyróżnia się reguły ostrożności dotyczące kwalifikacji podmiotu, jego właściwości, odpowiedniości narzędzia, którym posłużył
się sprawca, a także dotyczące sposobu wykonywania określonych czynności (zob. K. Buchała, Bezprawność przestępstw nieumyślnych oraz wyłączające ją dozwolone ryzyko, Warszawa 1971, s. 122-123). Jednak również ustalenie reguły, którą
naruszył sprawca, nie jest wystarczające do przypisania skutku. Nieodzowne jest stwierdzenie, że przestrzeganie tej reguły
zapobiegłoby sprowadzeniu skutku. Jeśli przestrzeganie reguły ostrożności naruszonej przez sprawcę zapobiegłoby
skutkowi, to osobie, która tę regułę naruszyła, należy skutek przypisać. Oczywiście konieczne jest również ustalenie,
na ile samo przestrzeganie tej reguły ostrożności zapobiegłoby skutkowi, jak bardzo przestrzeganie takiej reguły zmniejszyłoby
prawodopodobieństwo nastąpienia skutku (bliżej na ten temat zob. J. Giezek, Zgodne z prawem zachowanie alternatywne jako
podstawa przypisania skutku, PPP 2004, nr 4, s. 68). Przypisanie skutku nie będzie możliwe, jeśli zostanie ustalone, że nawet
przestrzeganie reguły ostrożności nie spowodowałoby zmniejszenia prawdopodobieństwa nastąpienia skutku. W przypadku gdy
kilka osób naruszyło różne zasady ostrożności, należy ustalić, naruszenie której z tych zasad w sposób najistotniejszy
przyczyniło się do sprowadzenia skutku (por. postanowienie SN z dnia 15 lutego 2012 r., II KK 193/11, OSNKW 2012, nr
9, poz. 89; postanowienie SN z dnia 9 maja 2013 r., V KK 342/12, LEX nr 1388235). Sprawca, który naruszył tę zasadę,
poniesie odpowiedzialność za skutek, natomiast współdziałający może być potraktowany jako przyczyniający się do skutku.
Jeśli dwaj sprawcy w sposób równie istotny naruszyli zasady ostrożności, a wyeliminowanie któregokolwiek z nich ze zdarzenia
oznaczałoby, że skutek nie nastąpiłby, to skutek należy przypisać obydwóm (zob. jednak bliżej na ten temat Kodeks karny.
Część ogólna, t. 1, Komentarz do art. 1-31, red. M. Królikowski, Warszawa 2014, s. 102, oraz powołani tam autorzy). W
judykaturze podkreśla się, że do przypisania skutku konieczne jest - obok wyżej wskazanych przesłanek - to, aby skutek był
obiektywnie przewidywalny, to znaczy, aby był rozpoznawalny dla tzw. wzorca normatywnego wyposażonego w adekwatną
wiedzę i doświadczenie życiowe (wyrok SN z dnia 11 grudnia 2013 r., V KK 133/13, LEX nr 1415515). Stanowisko to jest
częściowo trafne, w takim zakresie, w jakim podkreśla konieczność badania fizykalnego związku między zachowaniem i
skutkiem, a także naruszenia reguł ostrożności. Wątpliwe natomiast jest to, czy stwierdzenie, że zachodzi związek przyczynowy,
wymaga ustalenia przewidywalności skutku. Problem przewidywalności nastąpienia skutku nie ma związku z powiązaniem
przyczynowym między zachowaniem i skutkiem, lecz bardziej wiąże się z problemem możliwości odzwierciedlenia w psychice
sprawcy przebiegów przyczynowych, a to z kolei bardziej wiąże się ze stroną podmiotową niż z ustalaniem związku
przyczynowego. Ponadto pojęcie adekwatnej wiedzy i doświadczenia życiowego, obok niekiedy niesprecyzowanych
jednoznacznie zasad ostrożności, stanowi zaproszenie do rozbieżnych ocen, a to z kolei może zagrażać funkcji gwarancyjnej
prawa karnego. Wydaje się zatem, że przy ustalaniu związku przyczynowego i przypisywania skutku znaczenie ma
ów fizykalny związek między zachowaniem i skutkiem, który w dostateczny sposób wyjaśnia test warunku
koniecznego (sine qua non), a także ustalenie zasady ostrożności, której przestrzeganie ustrzegłoby sprawcę
przed sprowadzeniem nieakceptowalnego skutku. Warto dodać, że związek przyczynowy ma znaczenie nie tylko przy
przestępstwach materialnych, ale również przy przestępstwach formalnych. Inna jest jednak jego funkcja w pierwszym i w
drugim przypadku. W pierwszej sytuacji stwierdzenie, że zachodzi związek przyczynowy między zachowaniem sprawcy a
skutkiem, otwiera możliwość zakwalifikowania czynu sprawcy jako dokonania czynu zabronionego. W drugiej sytuacji natomiast
pozwala uwzględnić skutek przy wymiarze kary (art. 53 § 2 k.k.). Nie można przy wymiarze kary konkretnemu sprawcy za
przestępstwo formalne uwzględnić wywołanego skutku, jeśli to nie jego zachowanie stanowiło dla niego przyczynę.
12.
Związek przyczynowy a znamiona przedmiotowe czynu zabronionego. Do znamion przestępstw materialnych należy
skutek. Oznacza to, że mieści się on w znamionach strony przedmiotowej czynu zabronionego. O tym, czy do znamion czynu
zabronionego należy skutek, decyduje niekiedy sama czynność czasownikowa (np. art. 148 § 1 k.k.), a innym razem
ustawodawca ów skutek wyraźnie nazywa (art. 160 § 1 k.k.). Jeśli ustawodawca zalicza do znamion czynu zabronionego
skutek, to tym samym do tych znamion zalicza związek przyczynowy. Oznacza to, że błędne ustalenie związku
przyczynowego nie należy tylko do kategorii faktu (art. 438 pkt 3 k.p.k.), ale może być również wynikiem niewłaściwej wykładni
przepisu określającego typ czynu zabronionego (obraza przepisów prawa materialnego, art. 438 pkt 1 k.p.k.).
13.
Zagadnienie winy. Odpowiedzialność karna oparta jest na winie. Ta oczywista konstatacja znajduje swoje umocowanie
zwłaszcza w art. 42 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.),
z którego w orzecznictwie TK wywodzi się konieczność przypisania winy sprawcy przestępstwa (por. wyrok TK z dnia 3 listopada
2004 r., K 18/03, OTK-A 2004, nr 10, poz. 103). Uszczegółowienie tej zasady odnajdujemy w art. 1 § 3 k.k. Ustawa nie
definiuje winy, wskazuje jedynie na jej funkcje (zob. art. 1 § 3 i art. 53 § 1 k.k.). Tym samym ustalenie jej istoty spoczywa
na doktrynie prawa karnego oraz na orzecznictwie. Trafnie podkreśla się w doktrynie prawa karnego, że z art. 1 § 3 k.k. da
się wyprowadzić domniemanie przesłanek przypisania winy. Z uregulowania tego wynika, że nie popełnia przestępstwa
sprawca, któremu nie można przypisać winy w czasie czynu. Oznacza to, że przesłanki przypisania winy bada się szczegółowo
jedynie wówczas, gdy zachodzą okoliczności, które mogą uzasadniać tezę o niedopuszczalności jej przypisania w konkretnej
sprawie. W przeciwnym wypadku, tj. gdy nie zachodzą okoliczności mogące sprawcę ekskulpować, przyjmuje się, że wszystkie
przesłanki przypisania winy zachodzą (bliżej na ten temat zob. T. Kaczmarek, Spory wokół pojęcia winy w prawie karnym (w
T. Kaczmarek, Rozważania o przestępstwie i karze. Wybór prac z okazji 40-lecia naukowej twórczości, Warszawa 2006, s. 287;
W. Wróbel, Wina i zawinienie a strona podmiotowa czynu zabronionego, czyli o potrzebie posługiwania się w prawie karnym
pojęciem winy umyślnej i nieumyślnej (w
prawa. Księga jubileuszowa z okazji 70. rocznicy urodzin Profesora Tomasza Kaczmarka, red. J. Giezek, Kraków 2006, s. 678 i
n.). Nie można jednak w takim przypadku ograniczać uzasadnienia wyroku skazującego w części dotyczącej winy do
stwierdzenia, że skoro sprawca wyczerpał wszystkie znamiona przedmiotowe i podmiotowe czynu zabronionego, to znaczy, że
jest winien. O przypisaniu winy nie decyduje bowiem wypełnienie znamion czynu zabronionego, lecz inne okoliczności.
Wyczerpanie znamion otwiera możliwość badania kwestii winy. Ponadto warto dodać, że z uwagi na oddzielenie winy od strony podmiotowej czynu zabronionego (o czym świadczy choćby relacja pomiędzy art. 1 § 3 i art. 9 k.k.) samo wyczerpanie
znamion strony podmiotowej czynu zabronionego, a więc przypisanie zamiaru (art. 9 § 1 k.k.) lub nieumyślności
(art. 9 § 2 k.k.), nie oznacza, że sprawcy można przypisać - odpowiednio - winę umyślną i winę nieumyślną. Nie
można zatem zasadnie twierdzić, że skoro sprawca działał umyślnie lub nieumyślnie, to znaczy, że jest winien. Takie postawienie
sprawy oznacza pomieszanie umyślności i nieumyślności z winą, a przecież są to odrębne struktury przestępstwa, oparte na
odmiennych przesłankach. O przypisaniu umyślności decyduje wola realizacji znamion przedmiotowych czynu zabronionego,
natomiast nieumyślności - brak tej woli, podczas gdy o przypisaniu winy decydują przesłanki wskazane w następnej tezie. Tym
samym nawet w sytuacji, w której nie zachodzą podstawy do wyłączenia winy, należy uzasadnić jej przypisanie nie tym, że
spra in concreto czyn zabroniony stypizowany w ustawie nie ma tej cechy, przestaje być czynem zabronionym, nie
wyczerpuje znamion czynu zabronionego, jakkolwiek formalnie pokrywa się z zakazem ustawowym. Oznacza to, że
podstawą umorzenia postępowania karnego staje się wówczas przepis art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w tej części, w której mówi o
braku ustawowych znamion czynu zabronionego.
18.
Obowiązywanie ustawy karnej w czasie czynu. Czyn sprawcy musi być zabroniony pod groźbą kary w czasie jego
popełnienia. Data popełnienia czynu musi więc pokrywać się co najmniej z datą wejścia w życie ustawy karnej, penalizującej
dane zachowanie. Problem powstaje jednak wówczas, gdy ustawa karna, kryminalizująca zachowanie sprawcy, wejdzie w życie
w trakcie popełnienia czynu, w szczególności rozciągniętego w czasie (trwałego, ciągłego). W takiej sytuacji nie wolno
pociągać do odpowiedzialności karnej za fragment czynu popełnionego przed wejściem w życie ustawy. W
przeciwnym wypadku ustawa karna obejmowałaby zachowanie, którego sprawca dopuścił się przed wejściem jej w życie, co
naruszałoby zakaz lex criminalis retro non agit. Oznacza to, że podstawą odpowiedzialności może być czyn popełniony od chwili
wejścia w życie takiej ustawy do momentu jego zakończenia.