Komentarz do Art. 11 kodeksu karnego [Jedność czynu. Zbieg przepisów ustawy]

Kazimierz

Well-known member
Członek ekipy
1.
Wprowadzenie. Komentowany przepis określa zasadę, że ten sam czyn może stanowić tylko jedno przestępstwo. W
przepisie art. 11 § 2 k.k. określono istotę rzeczywistego zbiegu przepisów ustawy zarówno w zakresie podstawy skazania, jak
i podstawy wymiaru kary.
2.
Tożsamość czynu. Zgodnie z przepisem art. 11 § 1 k.k. ten sam czyn może stanowić tylko jedno przestępstwo. Nie jest
zatem możliwa sytuacja, w której na podstawie jednego czynu sprawca byłby skazany za dwa i więcej przestępstw. Nie można
natomiast wykluczyć sytuacji, w której kilka czynów będzie stanowiło podstawę odpowiedzialności karnej za jedno przestępstwo.
W takim przypadku nie będziemy jednak mówić o zbiegu przepisów ustawy, lecz o zbiegu przestępstw, i to pomijalnym
(pozornym).
3.
Kryteria ustalenia tożsamości czynu. Kodeks karny nie wskazuje na kryteria jedności czynu stanowiącego podstawę
prawnokarnego wartościowania (na temat kryteriów tożsamości czynu zob. rozważania J. Majewskiego, "Ten sam czyn" jako
jedna z przesłanek kumulatywnej kwalifikacji (w:) Zbieg przepisów oraz zbieg przestępstw w polskim prawie karnym. Materiały
II Bielańskiego Kolokwium Karnistycznego, red. J. Majewski, Toruń 2006, s. 42-43). Wydaje się, że wnioskowanie o jednym
czynie znajduje podstawę w treści przepisu określającego typ czynu zabronionego (por. wyrok SA we Wrocławiu z dnia 29
marca 2012 r., II AKa 406/11, OSAW 2013, nr 3, poz. 292). To treść czynności czasownikowej oraz przyłożenie do niej
zachowania sprawcy w konkretnym przypadku decyduje o tym, czy mamy do czynienia z jednym czynem, czy też
z wieloma czynami (tak również np. Ł. Pohl (w:) Kodeks karny. Komentarz, red. R. A. Stefański, Warszawa 2015, s. 181).
Tam, gdzie będziemy mieli do czynienia z jednym zachowaniem sprawcy, tam będzie wchodził w grę jeden czyn. Nie można
jednak wykluczyć takiej sytuacji, w której sprawca dopuści się kilku zachowań, ale będą one traktowane jako jeden czyn na
gruncie prawa karnego (sprawca zadaje kilka ciosów nożem pokrzywdzonej i tym samym powoduje jej zgon). Wielość zachowań
może składać się na jeden czyn w rozumieniu prawa karnego, pod warunkiem że zachowania te łączy ścisły związek czasowo-
sytuacyjny (wyrok SA w Katowicach z dnia 29 kwietnia 2009 r., II AKa 405/08, LEX nr 519653; wyrok SA w Katowicach z dnia
19 grudnia 2007 r., II AKa 429/07, Prok. i Pr.-wkł. 2008, nr 9, poz. 18; wyrok SN z dnia 9 lutego 2006 r., III KK 164/05, Prok.
i Pr.-wkł. 2006, nr 7-8, poz. 1). Im ten związek jest luźniejszy, tym bardziej wielość zachowań tego samego sprawcy może
prowadzić do wielości czynów. O wielości czynów nie decyduje ani wielość spowodowanych przez sprawcę skutków, ani
wielość pokrzywdzonych (wyrok SA w Katowicach z dnia 3 czerwca 2005 r., II AKa 161/05, KZS 2005, z. 12, poz. 39). O
wielości czynów nie decyduje również wielość dóbr prawnych, które sprawca naruszył swoim zachowaniem. Natomiast może
decydować o wielości czynów wielość przedmiotów czynności wykonawczej (zob. wyrok SA w Lublinie z dnia 8 września
2009 r., II AKa 129/09, LEX nr 550503). Za jednością czynu może przemawiać jedność zamiaru sprawcy (por. wyrok SA w
Rzeszowie z dnia 12 grudnia 2013 r., II AKa 106/13, LEX nr 1416283). W orzecznictwie podkreśla się, że zachowanie będące
przejawem jednego impulsu woli należy traktować jako jeden czyn (por. wyrok SA w Lublinie z dnia 2 marca 2010 r., II AKa
270/09, LEX nr 583683; wyrok SA w Katowicach z dnia 15 stycznia 2009 r., II AKa 321/08, LEX nr 511994). Oczywiście
nietrafny jest pogląd wyrażony przez SA w Gdańsku (wyrok z dnia 3 grudnia 2008 r., II AKa 254/08, POSAG 2009, nr 1, poz.
120-121), zgodnie z którym w przypadku gdy sprawca sam podrabia dokument, który następnie składa w instytucji bankowej,
odpowiada na zasadzie art. 270 § 1, art. 297 § 1 w zw. z art. 11 § 2 k.k. Przyjęcie w takim przypadku jednego czynu całkowicie
pomija odmienny charakter czynności wykonawczych w postaci podrabiania i przedkładania dokumentu w instytucji bankowej.
Czynność podrobienia dokumentu zawsze będzie wyprzedzała złożenie dokumentu, co uzasadniania potraktowanie tych
zachowań jako dwóch odrębnych czynów w rozumieniu prawa karnego, a związek czasowo-sytuacyjny między tymi
zachowaniami nie zawsze będzie ścisły.
4.
Zbieg pomijalny przepisów. Ze zbiegiem pomijalnym przepisów będziemy mieli do czynienia wówczas, gdy mając do
czynienia z jednym czynem sprawcy, prima facie można dostrzec realizację znamion zawartych w co najmniej
dwóch przepisach ustawy karnej, ale w drodze zastosowania reguł wyłączania wielości ocen wielość tę daje się
zredukować. Zredukowane przepisy nie znajdą odzwierciedlenia w kwalifikacji prawnej czynu, fakt ich zrealizowania nie będzie
miał z reguły wpływu ani na stopień społecznej szkodliwości, ani na stopień winy. Wśród reguł wyłączania wielości ocen wyróżnia
się regułę specjalności (lex specialis derogat legi generali), regułę konsumpcji (lex consumens derogat legi consumptae),
regułę subsydiarności (lex primaria derogat legi subsidiarie). W tym ostatnim przypadku wyróżnia się zasadę
subsydiarności milczącej oraz wyraźnej.
5.
Zasada specjalności. Reguła specjalności zakłada konkurencję przepisu ogólnego oraz przepisu szczególnego. Z regułą
specjalności będziemy mieli do czynienia wówczas, gdy przepis szczególny powtarza znamiona zawarte w
przepisie ogólnym. Taka relacja będzie zachodziła pomiędzy przepisem określającym typ podstawowy oraz typ
kwalifikowany, który oprócz znamion typu podstawowego zawiera pewne dodatkowe okoliczności, które uzasadniają surowszą
karalność (np. art. 148 § 1 i 2, art. 280 § 1 i 2 k.k.). Podobnie rzecz się ma z relacją przepisu o typie podstawowym do typu
uprzywilejowanego, który oprócz znamion zawartych w przepisie określającym tę pierwszą odmianę rodzajową zawiera
pewne znamiona, które uzasadniają łagodniejsze potraktowanie sprawcy.
Zasada konsumpcji. W przypadku zasady konsumpcji przepis konsumujący nie powiela znamion ustawowych zawartych w
przepisie konsumowanym. Jednak do istoty przestępstwa określonego w przepisie konsumującym należy stan rzeczy
opisany przepisem konsumowanym. Zatem przez odwołanie się do zawartości merytorycznej uregulowania konsumującego,
przez rekonstrukcję jego treści, istoty i ratio legis dochodzimy do wniosku, że to, co zawarte jest w przepisie konsumowanym,
z powodzeniem mieści się w przepisie konsumującym, i to mimo tego, że przepis konsumowany nie posługuje się tymi samymi
zwrotami co przepis konsumujący. Dla przykładu spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 156 § 1 k.k.) zazwyczaj
będzie pochłaniało również naruszenie nietykalności cielesnej (art. 217 § 1 k.k.). Podobnie będzie w przypadku przestępstwa
pobicia (art. 158 § 1 k.k.), którego nie da się dokonać, nie naruszając nietykalności cielesnej. Do istoty przestępstwa zgwałcenia
popełnionego przez użycie przemocy (art. 197 § 1 k.k.) należy chwilowe pozbawienie wolności (art. 189 § 1 k.k.). Trafnie
przyjęto w orzecznictwie, że pomiędzy przepisem art. 178a § 4 i art. 244 k.k. zachodzi zbieg pomijalny przepisów ustawy (por.
wyrok SN z dnia 11 grudnia 2011 r., III k.k.170/12, Prok. i Pr.-wkł. 2013, nr 3, poz. 1). W tym przypadku o wyłączeniu wielości
ocen decyduje również zasada konsumpcji, a nie specjalności. Do znamion czynu opisanego w art. 178a § 4 k.k. należy
dopuszczenie się przestępstwa opisanego w § 1 tego artykułu w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów, co jest
równoznaczne z naruszeniem zakazu sądowego (art. 244 k.k.). Między przepisem art. 177 § 1 i 2 k.k. zachodzi również zbieg
pomijalny na podstawie zasady konsumpcji. W art. 177 § 2 k.k. spenalizowano tzw. ciężki wypadek komunikacyjny, tj.
naruszenie zasady bezpieczeństwa w ruchu oraz nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu bądź śmierci.
Wydaje się, że spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu czy też śmierci pochłania spowodowanie średniego uszczerbku
na zdrowiu, który należy do znamion czynu opisanego w art. 177 § 1 k.k. Tym samym sprawca czynu określonego w art. 177
§ 2 k.k. realizuje jednocześnie znamiona określone w § 2, ale ukaranie za przestępstwo z § 2 jest wystarczające (por. jednak
A. Zoll (w:) Kodeks karny. Część ogólna, t. 1, red. A. Zoll, 2012, s. 190, odnośnie do relacji między art. 177 § 1 i 2 k.k.).
7.
Subsydiarność milcząca. Zasada subsydiarności milczącej nie została wyrażona w przepisie ustawy karnej. Jest to zasada
sformułowana w literaturze (bliżej zob. np. A. Zoll (w:) Kodeks karny. Część ogólna, t. 1, red. A. Zoll, 2012, s. 184-185).
Zgodnie z tą regułą sprawca, który dokonuje czynu zabronionego, z natury rzeczy musi przejść przez fazę usiłowania, a tym
samym musi zrealizować znamiona określone w art. 13 § 1 k.k. Uregulowanie to znajdzie zastosowanie tylko wówczas,
gdy sprawca nie osiągnie etapu dokonania. Dokonanie czynu zabronionego dezaktualizuje potrzebę sięgania po
uregulowanie dotyczące usiłowania popełnienia takiego czynu.
8.
Subsydiarność ustawowa. Subsydiarność ustawowa została wyrażona w ustawie karnej. W tym przypadku to ustawodawca
decyduje, który z przepisów zastosować w razie konkurencji dwóch uregulowań. Z taką sytuacją mamy do czynienia na
gruncie art. 231 § 4 k.k., gdzie uznano art. 228 k.k. za lex primaria.
9.
Zbieg rzeczywisty. Rzeczywisty zbieg przepisów zachodzi wówczas, gdy za pomocą reguł wyłączania wielości ocen
nie da się zredukować zbiegających się przepisów, które pozostają w stosunku do siebie w relacji krzyżowania.
Innymi słowy, zbieg taki ma miejsce wówczas, gdy pominięcie któregokolwiek z przepisów prowadziłoby do sytuacji, w której
opis czynu zarzucanego (przypisanego) nie znalazłby pełnego odzwierciedlenia w kwalifikacji prawnej. Ustawodawca rozwiązał
taką sytuację w ten sposób, że zobowiązuje do zastosowania wszystkich zbiegających się przepisów. Przepis art. 11 § 2 k.k.
stanowi, że w takiej sytuacji sąd skazuje na podstawie wszystkich zbiegających się przepisów. Stylizacja tego
unormowania wskazuje na to, że adresowane jest ono do sądu, a nie do innych organów. Nie oznacza to, że organy
postępowania przygotowawczego czy to w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów, czy w akcie oskarżenia nie mogą powołać
przepisu art. 11 § 2 k.k. Sąd - jako adresat tej normy - i tak będzie weryfikował trafność jej przywołania przez organ
postępowania przygotowawczego. Warto podkreślić, że przepis art. 11 § 2 k.k. stanowi, iż sąd skazuje sprawcę, co mogłoby
sugerować, że komentowany przepis znajduje zastosowanie jedynie do wyroków skazujących, ale już nie do wyroków
warunkowo umarzających postępowanie, które do tej kategorii nie należą. Wydaje się, że taka wykładnia nie jest uprawniona.
Należy sądzić, że sformułowanie "sąd skazuje na podstawie wszystkich zbiegających się przepisów" należy rozumieć
jako konieczność ich zastosowania w przypadku rozstrzygania kwestii odpowiedzialności karnej. Kwestia taka
przesądzana jest również w wyroku warunkowo umarzającym postępowanie. Komentowane uregulowanie znajduje
zastosowanie także w orzeczeniu, w którym sąd przypisuje sprawcy niepoczytalnemu czyn zabroniony o określonej kwalifikacji
prawnej, ale nie skazuje go z uwagi na brak możliwości przypisania winy.
10.
Podstawa wymiaru kary. W przypadku zbiegu rzeczywistego przepisów ustawy podstawą wymiaru kary jest przepis
przewidujący karę najsurowszą. Inne środki stosuje się na podstawie wszystkich zbiegających się przepisów. Oznacza to,
że dla zastosowania określonego środka wystarczające będzie, jeśli podstawę dla niego będzie stwarzał choćby
jeden ze zbiegających się przepisów. W podstawie wymiaru kary należy zawsze powołać przepis art. 11 § 3 k.k.
Uregulowanie to nie obejmuje sytuacji, w której zbiegające się przepisy przewidują identyczne zagrożenia. Regulację w tym
zakresie przewiduje natomiast art. 7 § 2 ustawy z dnia 10 września 1999 r. - Kodeks karny skarbowy (tekst jedn.: Dz. U. z
2013 r. poz. 186 z późn. zm.). W praktyce w prawie karnym powszechnym przyjęto podobne rozwiązanie, tj. stosowanie
przepisu, który pełniej odzwierciedla czyn sprawcy. W podstawie wymiaru kary powołuje się zatem ten, który zawiera
najwięcej elementów czynu sprawcy. Trzeba jednak podkreślić, że taka praktyka nie ma oparcia w ustawie i stanowi dowód
daleko idącej analogii zmierzającej do wypełnienia luki w kodeksie karnym, która już dawno temu powinna zostać wypełniona
przez ustawodawcę. Jeśli sąd dokona błędnej oceny w tym zakresie i wybierze niewłaściwy przepis spośród zbiegających się
unormowań, takie posunięcie nie będzie mogło być przedmiotem skutecznego zarzutu apelacyjnego. W szczególności nie można
wówczas sformułować zarzutu obrazy przepisów prawa materialnego, nie ma bowiem przepisu w k.k., który determinowałby
kształt podstawy wymiaru kary w przypadku zbiegu przepisów o identycznej sankcji.
11.
Kumulatywna kwalifikacja prawna a przedawnienie karalności. Nie jest jasne, czy z kwalifikacji prawnej czynu należy
eliminować te przepisy, które określają typ czynu zabronionego, dla którego przyjęto krótki termin przedawnienia karalności,
który w chwili orzekania już upłynął. Z jednej strony można twierdzić, że z uwagi na treść art. 11 § 3 k.k. (konieczność
wymierzenia kary na podstawie przepisu najsurowszego) w przypadku zbiegu rzeczywistego przepisów mamy do czynienia z
nowym typem przestępstwa, zagrożonym najsurowszą z sankcji w ramach zbiegających się przepisów. Zatem kara przewidziana
w najsurowszym spośród zbiegających się przepisów determinuje okres przedawnienia karalności (tak SN w postanowieniu z
dnia 30 października 2014 r., I KZP 19/14, LEX nr 1527425; postanowienie SA w Katowicach z dnia 24 maja 2013 r., II AKa
563/12, KZS 2013, z. 10, poz. 63). Z drugiej jednak strony nie da się nie dostrzec, że gdyby sprawca popełnił przestępstwo
kwalifikowane tylko z tego przepisu, który przewiduje łagodniejszą karę, a termin przedawnienia upłynąłby, to nie podlegałby
odpowiedzialności. Trzeba stanowczo podkreślić, że przez kumulatywną kwalifikację prawną określoną w art. 11 § 2 k.k. nie
powstaje nowy typ przestępstwa. Typy czynów zabronionych tworzy ustawodawca, a nie sąd, stosując kumulatywną kwalifikację
prawną. Ponadto trzeba podkreślić, że przepis art. 11 § 3 k.k. określa jedynie podstawę wymiaru kary w razie zbiegu przepisów,
a nie sankcję, która determinuje termin przedawnienia karalności całego przestępstwa o kumulatywnej kwalifikacji prawnej.
Wydaje się zatem, że w przypadku czynu kumulatywnie kwalifikowanego wraz z upływem czasu od jego popełnienia kwalifikacja
prawna może ulegać modyfikacji. Nie można w niej ujmować przepisów określających typ czynu zabronionego, co do
którego termin przedawnienia karalności już upłynął.
12.
Kumulatywna kwalifikacja prawna a art. 10 § 2 k.k. Jeśli sprawca po ukończeniu 15. roku życia dopuszcza się czynu
kwalifikowanego na podstawie jednego z przepisów wymienionych w art. 10 § 2 k.k. oraz innego, który nie jest tam wskazany,
to w razie pociągnięcia do odpowiedzialności karnej ten ostatni należy z podstawy skazania wyeliminować. W przeciwnym
wypadku dochodziłoby do obejścia przepisu art. 10 § 1 k.k.
13.
Kumulatywna kwalifikacja prawna a tryb ścigania. W razie zbiegu przepisu odnoszącego się do typu czynu zabronionego
ściganego z urzędu oraz na wniosek przyjęcie kumulatywnej kwalifikacji prawnej zależy od złożenia wniosku. Brak wniosku
oznacza konieczność pominięcia przepisu o typie ściganym na wniosek z kwalifikacji prawnej (tak A. Zoll (w:) Kodeks
karny. Część ogólna, t. 1, red. A. Zoll, 2012, s. 190). Jeśli z przepisem przewidującym typ ścigany z urzędu zbiega się
przepis określający czyn ścigany w trybie prywatnoskargowym, dopuszczalność kumulatywnej kwalifikacji
prawnej zależy od tego, czy prokurator obejmie ten ostatni typ ściganiem z urzędu z uwagi na interes społeczny
(art. 60 § 1 k.p.k.) (zob. tamże oraz powołani tam autorzy).
14.
Odmienna strona podmiotowa zbiegających się przepisów. Przesłanką negatywną zastosowania art. 11 § 2 k.k. nie jest
to, że zbiegają się przepisy o różnej stronie podmiotowej. Tak więc możliwy jest zbieg przepisu o typie umyślnym i
nieumyślnym, a także opartym na kombinowanej stronie podmiotowej. Nie można zatem wykluczyć kwalifikacji z art.
174 § 1, art. 173 § 2 w zw. z art. 11 § 2 k.k., jeśli co do sprowadzenia katastrofy nie będzie można sprawcy przypisać
umyślności.
15.
Zbieg przepisów a wymiar kary. W przypadku pomijalnego zbiegu przepisów nie bierze się pod uwagę uregulowań
pominiętych przy wymiarze kary. Natomiast w przypadku zbiegu rzeczywistego przepisów konieczne jest uwzględnienie tego
faktu przy wymiarze kary. Oczywiste jest, że im więcej przepisów sprawca zrealizował jednym zachowaniem, tym więcej dóbr
zazwyczaj naruszył, a to z kolei może zwiększać stopień społecznej szkodliwości czynu (art. 53 § 1 k.k.; zob. A. Zoll (w:) Kodeks
karny. Część ogólna, t. 1, red. A. Zoll, 2012, s. 191).
Filar Marian (red.), Kodeks karny. Komentarz, wyd. V

1.
Artykuł 11 § 1 zawiera programowe opowiedzenie się kodeksu przeciwko koncepcji idealnego zbiegu przestępstw. Koncepcję
tę natomiast przyjmuje art. 8 k.k.s. (por. też art. 10 k.w., oraz P. Kardas, Zbieg przepisów ustawy w prawie karnym. Analiza
teoretyczna, Warszawa 2011, s. 294 i n., a także J. Majewski, "Ten sam czyn" jako jedna z przesłanek kumulatywnej kwalifikacji,
w: J. Majewski (red.), Zbieg przepisów oraz zbieg przestępstw w polskim prawie karnym. Materiały II Bielańskiego Kolokwium
Karnistycznego, Toruń 2006, s. 43 i n.; tenże, w: R. Dębski (red.), System Prawa Karnego, t. 3, s. 1027 i n.).
2.
Dopuszczenie się przez sprawcę dwóch lub więcej czynów przestępnych prowadzi do przyjęcia instytucji realnego zbiegu
przestępstw (art. 85), chyba że zastosowanie znajdzie konstrukcja pozornego czy też pomijalnego zbiegu przestępstw (kwestia
tzw. współukaranego przestępstwa uprzedniego lub następczego) albo ciągu przestępstw (art. 91 § 1).
Warto zauważyć, że w odniesieniu do przestępstw współukaranych nie ma w literaturze zgodności co do tego, czy stanowią one
wypadek pomijalnego zbiegu przestępstw. Taki pogląd prezentowany jest w tym opracowaniu (podobnie J. Giezek, w: J. Giezek
(red.), Kodeks..., 2007, s. 554-555; M. Kulik, Glosa do wyroku SA w Lublinie z 16 stycznia 2001 r., II AKa 248/00, Prok. i Pr.
2001, nr 11, s. 40; M. Kulik, Glosa do postanowienia SN z 25 lutego 2002 r., I KZP 1/02, Pal. 2003, nr 1-2, s. 218 i n.;
odmiennie A. Marek, P. Gensikowski, Konstrukcja czynów współukaranych i jej implikacje praktyczne, Prok. i Pr. 2004, nr 10,
s. 7-8; por. także A. Marek, Czyny współukarane na tle prawnej jedności przestępstwa, w: J. Majewski (red.), Zbieg przepisów
oraz zbieg przestępstw w polskim prawie karnym, Toruń 2006, s. 15 i n.). A. Marek i P. Gensikowski uważają czyny
współukarane za wypadki prawnej jedności czynu. Z kolei M. Mozgawa, rozróżniając prawną jedność czynu i prawną jedność
przestępstwa, uważa czyny współukarane za przypadek tej ostatniej (M. Mozgawa, w: M. Mozgawa (red.), Prawo karne
materialne. Część ogólna, Warszawa 2011, s. 357).
3.
Poważne trudności mogą wystąpić przy ocenie kwestii, czy w danym zachowaniu sprawcy (stanowiącym wszak pewne
continuum) należy wyodrębnić więcej niż jedną jednostkę czynu (art. 11 § 1). Na pewno nie ma tu znaczenia okoliczność, że
to samo zachowanie sprawcy naruszyło więcej niż jedno dobro karnoprawnie chronione, wywołało wiele jednorodnych lub
różnorodnych skutków przestępnych (np. eksplodowanie ładunku wybuchowego, które spowodowało śmierć, uszczerbek na
zdrowiu wielu osób, zniszczenie mienia).
4.
W doktrynie i orzecznictwie sformułowano kilka kryteriów mających służyć do ustalania jedności czynu. Mają nimi być głównie:
1) wyodrębnienie zintegrowanych zespołów aktywności sprawcy,
2) jedność czasu i miejsca oraz
3) tożsamość motywacji albo planu sprawcy (A. Spotowski, Pomijalny (pozorny) zbieg przepisów ustaw i przestępstw ,
Warszawa 1976, s. 33 i n.; por. też P. Kardas, Zbieg... , s. 108 i n.).
Największe znaczenie mają dwa pierwsze kryteria.
5.
Jeżeli w ocenie osoby trzeciej, bezstronnego obserwatora, zachowanie sprawcy przedstawia się jako jeden czyn (społeczny
ogląd czynu), to tej jedności nie należy rozbijać na mniejsze elementy. W myśl tego założenia należy wypowiedzieć się na rzecz
przyjęcia jedności czynu, np. w sytuacji, gdy sprawca dopuścił się kradzieży broni palnej i następnie ją nielegalnie posiadał.
Podczas obowiązywania kodeksów karnych z 1932 i 1969 r. Sąd Najwyższy przyjmował jednak instytucję realnego zbiegu
przestępstw (zob. wyrok SN z 25 sierpnia 1971 r., Rw 846/71, OSNKW 1971, nr 11, poz. 179; podobnie SA w Katowicach w
wyroku z 28 października 2008 r., II AKa 327/08, KZS 2009, z. 1, poz. 89). Zwraca jednak uwagę wyrok SN z 3 czerwca 2009
r., II KK 28/09, OSNSK 2009, poz. 1240, w którym opowiada się on za ujmowaniem kontinuum zachowania realizującego
ustawowe znamiona dwóch czynów zabronionych jako jednego czynu zabronionego podlegającego kwalifikacji kumulatywnej:
"Zachowanie uczestnika pobicia, który w już czasie realizacji objętego porozumieniem czynu podejmuje dalej idący zamiar
zabójstwa, a następnie swym zachowaniem zmierza bezpośrednio do jego dokonania, winno być kwalifikowane także z art. 158
§ 1 k.k. lub art. 158 § 2 k.k., przy zastosowaniu kumulatywnej kwalifikacji z art. 11 § 2 k.k." (por. też wyroki SA w Katowicach:
z 15 stycznia 2009 r., II AKa 321/08, KZS 2009, z. 12, poz. 73; z 17 kwietnia 2008 r., II AKa 78/08, KZS 2008, z. 7-8, poz.
78; z 19 grudnia 2007 r., II AKa 429/07, Prok. i Pr.-wkł. 2008, nr 9, poz. 18).
Nie należy przyjmować jedności czynu w wypadkach, gdy sprawca dopuścił się odrębnymi działaniami zamachu na szczególnie
cenne dobra osobiste dwóch lub więcej osób (np. pozbawienie życia, ciężki lub średni uszczerbek na zdrowiu, zgwałcenie).
Przemawia za tym wzgląd na realizację zasady humanitaryzmu prawa karnego, potrzeba zapewnienia tym dobrom szczególnej
ochrony karnoprawnej. Za wskazaną regułą opowiada się Sąd Najwyższy w sprawach dotyczących zabójstw dwóch lub więcej
osób, np. wyrok z 19 czerwca 1978 r., I KR 120/78, OSNKW 1978, nr 10, poz. 110. Innej, niż tu omawiana, kwestii dotyczy
natomiast art. 148 § 3, gdzie jest mowa o zabiciu przez sprawcę jednym czynem więcej niż jednej osoby.
6.
W wyroku z 25 listopada 1999 r., II AKa 210/99, Prok. i Pr.-wkł. 2000, nr 10, poz. 20, Sąd Apelacyjny w Lublinie, jak się zdaje
słusznie, uznał, że "przychylić się należy do stanowiska, iż w grę wchodzi nie jedno, ale dwa przestępstwa rabunku (art. 280 §
1 lub 2 k.k.), jeżeli sprawca dającymi się wyodrębnić czynnościami wykonawczymi, dopuszcza się zamachu na dwóch
pokrzywdzonych - w takim wypadku jedność czasu, miejsca i sytuacji motywacyjnej nie powinna przemawiać na rzecz przyjęcia
wielości przestępstw rabunku. Pewną wskazówkę interpretacyjną może stanowić tutaj unormowanie art. 12 k.k. dotyczące
instytucji przestępstwa ciągłego". W innym wyroku sąd ten przyjął, że: "Pobicie kilku pokrzywdzonych przez kilku sprawców
mieści się w konstrukcji art. 158 § 1 k.k. Wprawdzie w judykaturze i doktrynie utrwalił się pogląd, że [...] tyle rozbojów, ile
osób pokrzywdzonych, to jednakże, jeżeli jednym aktem przemocy lub groźby jej natychmiastowego użycia wobec więcej niż
jednej osoby doprowadza się je do stanu bezbronności, rodzi się refleksja, czy nie jest to jeden czyn, także w sensie prawnym"
(zob. wyrok SA w Lublinie z 31 stycznia 2002 r., II AKa 255/01, Prok. i Pr.-wkł. 2003, nr 2, poz. 13). Zdaniem natomiast SA w
Katowicach, wyrażonym w wyroku z 3 października 1996 r., II AKa 250/96, OSA 1998, z. 4, poz. 22, "jedność czasu i miejsca,
w którym została dokonana zbrodnia rabunku w stosunku do dwóch różnych osób, nie pozwala na zakwalifikowanie tego czynu
[sic! ] jako dwóch odrębnych przestępstw" (por. też wyrok SA w Krakowie z 7 sierpnia 1997 r., II AKa 143/97, KZS 1997, z. 8,
poz. 31).
7.
Nie budzi natomiast zastrzeżeń stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w wyroku z 22 czerwca 1999 r., III KKN 376/97, OSNKW
1999, nr 9-10, poz. 55, że: "Działanie sprawcy polegające na jednej albo wielu następujących bezpośrednio po sobie
wypowiedziach, zawierających zniewagi i groźby bezprawne, skierowane pod adresem funkcjonariusza publicznego,
wyczerpujące znamiona ustawowe przestępstw określonych w art. 235 i 236 d.k.k. (odpowiednio w art. 224 § 2 i art. 226 § 1
k.k.) stanowi jedno przestępstwo kwalifikowane z tych przepisów pozostających w zbiegu kumulatywnym (art. 10 § 2 d.k.k. i
art. 11 § 2 k.k.)". Aprobującą glosę do tego wyroku napisał J. Satko, (OSP 2000, z. 4, s. 174-175). Pozytywnie należy również
ocenić stanowisko Sądu Najwyższego (wyrok z 11 lutego 2003 r., IV KKN 243/00, OSNKW 2003, nr 5-6, poz. 51), że: "Skoro
uczestnik bójki narażający na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu spowodował umyślnie naruszenie narządu ciała
innej osoby na czas powyżej 7 dni, to jego czyn - dla pełnej charakterystyki prawnokarnej - powinien być kwalifikowany jako
jedno przestępstwo, określone w art. 158 § 1 k.k. i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k." (podobnie wyroki SA w Katowicach:
z 17 kwietnia 2008 r., II AKa 78/08; z 15 stycznia 2009 r., II AKa 321/08; wyrok SN z 3 czerwca 2009 r., II KK 28/09).
8.
W kwestii ustalania jedności czynu wolno kierować się regułą i tam, gdzie zasadnicze względy nie stają temu na przeszkodzie,
należy przyjmować jedność czynu, a nie wielość czynów. Wielość ocen zachowania się sprawcy nie może prowadzić do
upatrywania w nim wielości czynów (por. P. Konieczniak, Czyn jako podstawa odpowiedzialności w prawie karnym, Kraków
2002, s. 53 i n.; J. Giezek, w: J. Giezek (red.), Kodeks..., 2007, s. 93; J. Majewski, "Ten sam czyn"..., s. 44 i n. i orzecznictwo
tam powołane).
9.
Artykuł 11 § 2 przyjmuje, znaną już w kodeksie karnym z 1969 r., konstrukcję kumulatywnego zbiegu przepisów ustawy,
kumulatywnej kwalifikacji czynu zabronionego (przestępstwa). Umożliwia ona, a nawet wprost nakazuje, wydobycie i ujawnienie
w kwalifikacji czynu zabronionego faktu, że czyn ten stanowi zamach na co najmniej dwa dobra karnoprawnie chronione, np.
w razie posłużenia się przez sprawcę fałszywym banknotem przy zakupie towaru czyn ten powinien być kwalifikowany z art.
286 § 1 w zbiegu z art. 310 § 2. Konstrukcja ta pozwala na adekwatne ukazanie zawartości kryminalnej czynu, na oddanie jego
karygodności oraz odzwierciedlenie jego społecznej szkodliwości (por. wyrok SN z 22 czerwca 1999 r., III KKN 376/97, OSNKW
1999, nr 9-10, poz. 55).
10.
Wprawdzie art. 11 § 2 stanowi: "Jeżeli czyn wyczerpuje znamiona określone w dwóch lub więcej przepisach ustawy karnej",
jednak owo wyczerpywanie (wypełnianie, realizowanie) przez czyn należy odnieść nie do znamion przepisów, lecz do zawartych
(określonych) w nich znamion czynu zabronionego. Może być przecież tak, że jeden przepis (czyli jednostka tekstu prawnego -
artykuł lub paragraf) zawiera znamiona dwóch lub więcej czynów zabronionych (np. art. 204 § 1) - por. Ł. Pohl, Struktura
normy sankcjonowanej w prawie karnym, Poznań 2007, s. 208.
11.
Przesłanką zastosowania konstrukcji kumulatywnego zbiegu przepisów ustawy jest wystąpienie rzeczywistego zbiegu jej
przepisów. Zachodzi on wtedy, gdy czyn realizuje znamiona dwóch lub więcej typów czynów zabronionych określonych w dwóch
przepisach ustawy karnej lub większej ich liczbie (sytuacja krzyżowania się, interferencji zakresów ustawowych znamion).
Wyłączone jest natomiast zastosowanie konstrukcji określonej w art. 11 § 2 w razie wystąpienia pozornego zbiegu przepisów
ustawy karnej, który ma miejsce wtedy, gdy prima facie wydaje się, że czyn realizuje znamiona dwóch lub więcej przepisów
ustawy karnej, ale przy bliższej analizie okazuje się, że pomiędzy zakresami znamion określonych typów czynów zabronionych
nie zachodzi stosunek krzyżowania, lecz wykluczania.
12.
Należy zaakceptować stanowisko W. Woltera i jego uczniów, zgodnie z którym pomiędzy zakresami znamion podstawowych
typów czynów zabronionych i typów zmodyfikowanych (uprzywilejowanych i kwalifikowanych) nie zachodzi stosunek zawierania
(nadrzędności-podrzędności), lecz stosunek wykluczenia. Reguła lex specialis derogat legi generali nie jest tutaj ścisła, ponieważ
nie ma w tym kontekście znaczeniowym przepisów ogólnych i szczególnych. Oznacza to zatem, że np. art. 148 § 1, określający
typ podstawowy zabójstwa, nie jest przepisem ogólnorodzajowym w stosunku do regulacji określających typy zabójstwa
kwalifikowanego (art. 148 § 2 i 3) i przepisów określających typy zabójstwa uprzywilejowanego (art. 148 § 4, art. 149, 150).
Artykuł 148 § 1 jest natomiast przepisem ogólnodopełniającym, obejmuje on bowiem inne niż wymienione w art. 148 § 2-4,
art. 149 i n. wypadki zabicia człowieka (W. Wolter, Nauka..., s. 333; K. Buchała, w: K. Buchała (red.), Komentarz..., s. 88; K.
Buchała, A. Zoll, Kodeks..., t. 1, 1998, s. 121; por. też J. Giezek, w: J. Giezek (red.), Kodeks..., 2007, s. 68; J. Majewski, w:
R. Dębski (red.), System Prawa Karnego, t. 3, s. 1035 i n.).
Trzeba jednak wiedzieć, że w doktrynie i orzecznictwie pojęcie pozornego zbiegu przepisów ustawy ma inne znaczenie. Mianem
tym bowiem określa się sytuacje, gdy czyn wyczerpuje wprawdzie znamiona czynów zabronionych określonych w dwóch lub
więcej przepisach ustawy karnej, ale zbiegu przepisów nie uwzględnia się w kwalifikacji prawnej z uwagi na zastosowanie jednej
z trzech reguł wyłączania wielości ocen:
1) zasady specjalności (lex specialis derogat legi generali ),
2) zasady pochłaniania (lex consumens derogat legi consumptae ) lub
3) zasady subsydiarności (lex primaria derogat legi subsydiariae ).
Zasada specjalności rozumiana jest tradycyjnie w ten sposób, że przepis szczególny wypiera (wyłącza) przepis ogólny. Przepis
szczególny to taki, który oprócz znamion typu podstawowego zawiera także szczególne znamię lub znamiona specjalizujące (L.
Gardocki, Prawo..., 1998, s. 148). Zdaniem zaś A. Spotowskiego w przypadku zastosowania jednej z trzech reguł wyłączania
wielości ocen należy mówić nie o zbiegu pozornym, lecz pomijalnym (A. Spotowski, Pomijalny..., s. 54 i n.). Odrębność w
stosunku do pozostałych wykazują poglądy W. Wróbla, który nie bez spójnego uzasadnienia przesuwa akcent w rozumieniu
zasady specjalności z jej aspektu logicznego na funkcjonalny i aksjologiczny. Zdaniem tego autora chodzi w niej nie tyle o
relacje logiczne między typami, ile o zaktualizowanie się dyrektywy skierowanej do organu stosującego prawo, że w danym
wypadku nie powinien korzystać z przepisu określającego typ podstawowy, lecz np. kwalifikowany. Takie (funkcjonalne)
rozumienie omawianej zasady pozwala w pewnych sytuacjach na odstępstwo od niej (por. W. Wróbel, Z problematyki tak
zwanego pozornego zbiegu przepisów ustawy w prawie karnym, w: J. Majewski (red.), Zbieg przepisów oraz zbieg przestępstw
w polskim prawie karnym. Materiały II Bielańskiego Kolokwium Karnistycznego, Toruń 2006, s. 74).
13.
Trafne wnioski z funkcjonowania zasady lex specialis derogat legi generali (tak czy inaczej rozumianej) wyprowadził Sąd
Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 25 marca 1999 r., II AKa 18/99, KZS 1999, z. 6-7, poz. 60: "Niewłaściwie sąd sformułował
kwalifikację prawną przypisanego oskarżonej przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. i art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. W tym
wypadku art. 11 k.k. nie ma zastosowania, bowiem nie można przyjąć, aby czyn w tym konkretnym wypadku wyczerpywał
znamiona dwóch przepisów ustawy karnej. Oskarżona popełniła przestępstwo w formie kwalifikowanej i w tym wypadku należy
przyjąć konstrukcję prawną z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k."
14.
Rzeczywisty zbieg przepisów ustawy może być:
1) zbiegiem właściwym, co prowadzi w wypadku niezastosowania jednej z dwóch reguł wyłączania wielości ocen (zasady
subsydiarności i konsumpcji) do przyjęcia konstrukcji kumulatywnego zbiegu przepisów ustawy (art. 11 § 2), albo
2) zbiegiem niewłaściwym, pomijalnym, gdy zastosowanie znajdzie jedna z tych dwóch reguł wyłączania wielości ocen.
Obie mają charakter reguł teleologicznych, celowościowych.
W postanowieniu z 24 stycznia 1995 r., I KZP 35/94, OSP 1996, z. 6, poz. 114, z glosą P. Kardasa, Sąd Najwyższy w zasadzie
trafnie przyjął: "Dla rozstrzygnięcia kwestii, czy ma miejsce kumulatywny zbieg przepisów, należy przede wszystkim ustalić, że
zachodzi jeden czyn, a następnie, że czyn ten wyczerpuje faktycznie (a nie tylko pozornie) znamiona więcej niż jednego przepisu
oraz że pomiędzy zakresami typów czynów, których znamiona zostały wypełnione w zbiegających się przepisach, zachodzi
logiczny stosunek krzyżowania się. Konieczne jest ponadto ustalenie, że brak podstaw do zastosowania w danym wypadku
jednej z reguł wyłączających wielość ocen".
15.
Zbieg przepisów ma charakter niewłaściwy, pomijalny, w wypadku gdy w grę wchodzi przepis o charakterze pomocniczym
(subsydiarnym, rezerwowym), który będzie samodzielnie odgrywał rolę tylko wtedy, gdy dany czyn nie może być
zakwalifikowany z innego przepisu.
Subsydiarność przepisu może mieć charakter ustawowy albo pozaustawowy (milczący).
W kodeksie karnym w ograniczonym zakresie wyraźnie subsydiarny charakter ma art. 231 § 2. Stosownie bowiem do art. 231
§ 4 nie stosuje się § 2, jeżeli czyn wyczerpuje znamiona czynu zabronionego określonego w art. 228.
Pozaustawową (milczącą) subsydiarność przepisu można przyjąć w wypadkach zbiegu przepisów określających mniej lub
bardziej zaawansowane postacie stadialne popełnienia przestępstwa (przygotowanie - usiłowanie - dokonanie), a także w
wypadkach zbiegu przepisów dotyczących przestępstw narażenia dobra na niebezpieczeństwo i naruszenia tego dobra.
Kryminalizacja bowiem mniej zaawansowanych i tym samym mniej zarzucalnych zachowań sprawcy ma znaczenie pomocnicze,
uzupełniające. Racja merytoryczna zastosowania odpowiedniej oceny karnoprawnej czynu odpada, gdy sprawca poszedł dalej
lub uczynił więcej w atakowaniu danego dobra prawnego. Nie może być zatem kumulatywnego zbiegu np. art. 310 § 4 z art.
310 § 1 w zw. z art. 13 § 1, jak też art. 160 § 1 i art. 148 § 1.
Przeciwko zasadzie subsydiarności milczącej wypowiedziała się A. Rybak (O istocie kumulatywnej kwalifikacji przepisów ustawy,
Pal. 1999, nr 9-10, s. 46 i n.; podobnie M. Mozgawa, w: M. Mozgawa (red.), Prawo..., 2011, s. 349, a także M. Kulik, Tak zwana
czynność towarzysząca z punktu widzenia reguł wyłączania wielości ocen w prawie karnym, CzPKiNP 2009, nr 2, s. 197-199).
Warto zauważyć, że np. A. Marek, komentując art. 11, szczegółowo omawia kolejno zasady specjalności, konsumpcji, a
następnie przechodzi do klauzuli subsydiarności z art. 231 § 2, w ogóle nie poruszając zagadnienia tzw. subsydiarności milczącej
- A. Marek, Kodeks..., 2010, s. 55. Wskazuje to na sceptyczny stosunek tego autora do zasady subsydiarności milczącej.
Słusznie pisze A. Grześkowiak, że stosowanie zasady konsumpcji może prowadzić do podobnych wniosków jak w przypadku
stosowania zasady subsydiarności milczącej (A. Grześkowiak, w: A. Grześkowiak, K. Wiak (red.), Kodeks..., 2015, s. 133).
Natomiast właściwy, a tym samym kumulatywny zbieg zachodzi wtedy, gdy czyn sprawcy wypełnia znamiona typu umyślnego
czynu zabronionego narażenia na niebezpieczeństwo danego dobra oraz znamiona typu nieumyślnego czynu zabronionego
naruszenia takiego dobra, np. art. 163 § 2 i art. 164 § 1. Na takim stanowisku stały podczas obowiązywania kodeksu karnego
z 1969 r. doktryna i orzecznictwo. W tej kwestii zob. też M. Cieślak, Polskie..., 1994, s. 417, oraz uchwała składu 7 sędziów SN
z 15 listopada 1972 r., VI KZP 59/72, OSNKW 1973, nr 1, poz. 1; wyrok SA w Lublinie z 10 sierpnia 1998 r., II AKa 77/98,
Prok. i Pr.-wkł. 1999, nr 5, poz. 21).
17.
Nie będzie jednak celowe zastosowanie reguły subsydiarności milczącej w niektórych wypadkach tzw. usiłowania
kwalifikowanego, np. w sytuacji, gdy czyn sprawcy stanowiący usiłowanie zabójstwa (art. 148 § 1) spowodował "po drodze"
ciężki uszczerbek na zdrowiu pokrzywdzonego (art. 156 § 1); należy wtedy zastosować konstrukcję kumulatywnego zbiegu
(art. 11 § 2) - por. wyrok SN z 16 grudnia 1993 r., II KRN 289/93, OSNKW 1994, nr 3-4, poz. 19.
18.
Zasada konsumpcji (pochłaniania) ma zastosowanie wtedy, gdy przepisy pozostają wobec siebie w takim stosunku, że jeden z
nich zawiera w sobie także okoliczności objęte znamionami drugiego przepisu, a więc niejako pochłania (konsumuje) te
okoliczności, natomiast w zakresie wzajemnego stosunku logicznego można zauważyć, że pozostają one wobec siebie w zakresie
krzyżowania (szczegółowo: P. Kardas, Zbieg..., s. 335; J. Majewski, w: R. Dębski (red.), System Prawa Karnego, t. 3, s. 1049-
1050; odmiennie: Ł. Pohl, Zbieg przepisów ustawy i zbieg przestępstw - próba uporządkowania pojęć, RPEiS 2005, z. 1, s.
100). Nie mogą więc pozostawać ze sobą w zbiegu kumulatywnym przepisy dotyczące np. przestępstwa znęcania się (art. 207)
i przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej (art. 217 § 1) lub zniewagi (art. 216 § 1) - A. Marek, Prawo..., 2005, s. 229.
Zasada konsumpcji powinna być jednak stosowana przy uwzględnieniu reguły: przepis łagodniejszy nie może wyłączać przepisu
surowszego (M. Cieślak, Polskie..., 1994, s. 414).
Ponieważ zasada konsumpcji ma charakter teleologiczny, należy się opowiedzieć za jej stosowaniem w sposób konkretny, a nie
abstrakcyjny. Takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 18 grudnia 1985 r., Rw 1148/85, OSNKW 1986, nr 11-12,
poz. 95, w którym przyjął, że przepis o kradzieży z włamaniem konsumuje przepis o zniszczeniu lub uszkodzeniu mienia wtedy,
gdy szkoda wyrządzona włamaniem jest nieporównywalnie niższa od szkody wyrządzonej kradzieżą. W wypadku odwrócenia
proporcji szkód nie da się już zasadnie mówić o konsumpcji i trzeba przyjmować kumulatywny zbieg odpowiednich przepisów
(por. też M. Kulik, Przestępstwo i wykroczenie uszkodzenia rzeczy, Lublin 2005, s. 251 i n.).
19.
Trafny jest pogląd przyjmujący, że konstrukcji kumulatywnego zbiegu przepisów ustawy nie można stosować do przepisów
określających przestępstwa, których ściganie nie jest dopuszczalne ze względu na brak skargi uprawnionego oskarżyciela albo
wniosku o ściganie pochodzącego od osoby uprawnionej (por. uchwała składu 7 sędziów SN z 2 czerwca 1973 r., U 1/71,
OSNKW 1973, nr 9, poz. 115).
20.
W razie zastosowania kumulatywnej kwalifikacji sąd wymierza karę na podstawie przepisu najsurowszego. Nie bierze się tu
pod uwagę unormowań dotyczących nadzwyczajnego złagodzenia lub obostrzenia wymiaru kary. Trafny jest pogląd
przyjmujący, że wymierzona na podstawie art. 11 § 3 kara nie powinna być niższa od minimum kary przewidzianej w przepisie
najłagodniejszym. Dotyczy to także wypadku, gdy z zastosowaniem przepisu stanowiącego podstawę wymiaru kary (przepis
przewidujący karę najsurowszą) łączy się możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary lub nawet odstąpienia od jej
wymierzenia, a przepis łagodniejszy takiej podstawy nie stanowi (K. Buchała, A. Zoll, Kodeks..., t. 1, 1998, s. 127). Jeżeli
przepis pozostający w zbiegu kumulatywnym przewiduje obligatoryjność orzeczenia środka karnego, wówczas ta obligatoryjność
nie może być wyłączona przez wystąpienie tego przepisu w kumulatywnej kwalifikacji przestępstwa (M. Cieślak, Polskie..., 1994,
s. 416). W wyroku z 30 grudnia 1997 r., II AKa 175/97, KZS 1998, z. 6, poz. 15), Sąd Apelacyjny w Lublinie słusznie przyjął,
że: "W przypadku gdy zbiegające się przepisy zawierają identyczne sankcje karne, to powinno się orzec karę na podstawie tego
przepisu, którego znamiona wypełnia zachowanie sprawcy stanowiące główny, a nie uboczny element czynu przypisanego
oskarżonemu".
Można tu też posłużyć się rozwiązaniem przyjętym w art. 7 § 2 k.k.s., zgodnie z którym, jeżeli zbiegające się przepisy przewidują
takie samo zagrożenie, sąd wymierza karę na podstawie tego przepisu, którego znamiona najpełniej charakteryzują czyn
sprawcy.
21.
Zastosowanie kumulatywnej kwalifikacji prawnej czynu (art. 11 § 2) oznacza, że sprawca dopuścił się zamachu na więcej niż
jedno dobro chronione prawem. Z istoty swej oznacza to zwiększenie społecznej szkodliwości danego czynu, co nie powinno
pozostać bez wpływu na stosowanie tych instytucji prawa karnego, które operują kryterium stopnia społecznej szkodliwości
czynu (por. art. 1 § 2, art. 53 § 1, art. 59, 66 § 1 i art. 93b § 1 i 3 oraz art. 93g § 1 i 2).
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra