Komentarz do Art. 190 kodeksu karnego [Groźba karalna]

Kazimierz

Well-known member
Członek ekipy
Wprowadzenie. Komentowany przepis określa typ przestępstwa groźby karalnej. Jest to jednocześnie jedna z postaci groźby
bezprawnej, która jest uregulowana w art. 115 § 12 k.k.
2.
Przedmiot ochrony. Zob. komentarz do art. 189 § 1 k.k. i wprowadzenie do niniejszego rozdziału. Przedmiotem ochrony na
gruncie art. 190 § 1 k.k. nie jest porządek publiczny (inaczej WSA w Warszawie w wyroku z dnia 17 sierpnia 2007 r., VI SA/Wa
590/07, LEX nr 372073).
3.
Groźba i jej treść. Zachowanie sprawcy polega na grożeniu popełnieniem przestępstwa na szkodę adresata groźby lub osoby
jemu najbliższej. Forma groźby nie ma znaczenia. Może ona mieć postać ustną, pisemną, może również być wyrażona gestem.
Sprawca ma grozić popełnieniem przestępstwa. Chodzi tutaj o jakiekolwiek przestępstwo. Nie wyczerpuje znamion czynu z art.
190 § 1 k.k. grożenie popełnieniem wykroczenia, deliktem dyscyplinarnym czy też naruszeniem zasad współżycia społecznego
lub naruszeniem norm zwyczajowych (zob. J. Kosonoga (w:) Kodeks karny..., red. R.A. Stefański, 2015, s. 1116). Nie stanowi
również groźby, o której mowa w art. 190 § 1 k.k., grożenie niewykonaniem umowy, o ile oczywiście nie stanowi ono
jednocześnie przestępstwa. Sąd powinien ocenić, czy czyn, którego popełnieniem groził sprawca, byłby przestępstwem, gdyby
został faktycznie popełniony. Jeśli sąd doszedłby do wniosku, że zachowanie takie, z uwagi na znikomy stopień społecznej
szkodliwości, nie byłoby przestępstwem, to nie są zrealizowane znamiona czynu z art. 190 § 1 k.k. (por. J. Kosonoga (w:)
Kodeks karny..., red. R.A. Stefański, 2015, s. 1116). Przestępstwo, którym grozi sprawca, ma być popełnione na szkodę
pokrzywdzonego lub osoby najbliższej. Co do pojęcia osoby najbliższej zob. komentarz do art. 115 § 11 k.k. Groźba musi być
sformułowana na serio. Groźba dla żartu nie realizuje znamion czynu z art. 190 § 1 k.k., o ile nie wzbudza żadnej obawy w
adresacie, że zostanie spełniona (zob. I. Andrejew (w:) System Prawa Karnego, t. 4, cz. 2, red. I. Andrejew, L. Kubicki, J.
Waszczyński, Ossolineum 1989, s. 34). Podobnie należy oceniać groźbę dla ośmieszenia osoby naiwnej czy też groźbę dla
dokuczenia partnerowi podczas kłótni małżeńskiej (zob. wyrok SO w Kielcach z dnia 23 grudnia 2013 r., IX Ka 1330/13, LEX nr
1717601). Sformułowania typu "załatwię cię", "nie masz już życia", "nie będziesz miał życia", "jesteś trupem", "już nie żyjesz"
mogą być traktowane jako groźby karalne (zob. wyrok SO w Kielcach z dnia 13 listopada 2013 r., IX Ka 1446/13, LEX nr
1717624). Trafnie przyjęto w orzecznictwie, że zbyt bliskie podjeżdżanie autem do pokrzywdzonej, z jednoczesnym
zwiększaniem obrotów silnika, gwałtowne hamowania lub przyspieszanie oraz robienie tzw. kółek wokół jej dzieci może
realizować znamiona groźby karalnej (zob. wyrok SN z dnia 3 kwietnia 2008 r., IV KK 471/07, LEX nr 388595). Natomiast
zwroty typu "popamiętasz mnie", "ja ci pokażę jeszcze", "zemszczę się", "znajdę cię" (zob. wyrok SA w Krakowie z dnia 15
października 2008 r., II AKa 140/08, KZS 2008, z. 12, poz. 34), "ostrzegam cię" są zbyt ogólne, aby mogły być oceniane
jednoznacznie jako groźby karalne. Wszystko zależy w tych przypadkach od kontekstu, w jakim słowa te padły.
4.
Adresat groźby. Adresatem groźby ma być inna osoba, oczywiście fizyczna, z uwagi na przedmiot ochrony (wolność).
Ponieważ przepis stanowi o grożeniu innej osobie, w której ma wzbudzić obawę, to znaczy, że groźba musi dotrzeć do adresata.
Ponadto adresat groźby musi być w takim stanie, aby mógł właściwie odebrać treść komunikatu pochodzącego od sprawcy. Nie
może to zatem być niemowlę, nie może to być również cudzoziemiec, który nie mówi po polsku (zob. I. Andrejew (w:) System
Prawa Karnego, t. 4, cz. 2, red. I. Andrejew, L. Kubicki, J. Waszczyński, s. 29). Wydaje się, że znamion przestępstwa z art. 190
§ 1 k.k. nie realizuje również sprawca, który grozi innej osobie w nieznanym jej języku. Trudno mówić w takim przypadku o
zamachu na wolność od strachu. Warto jednak zastrzec, że jeśli z gestykulacji sprawcy będzie wynikało, że grozi on
popełnieniem przestępstwa, nieznajomość przez pokrzywdzonego języka sprawcy nie będzie miała znaczenia. Znamion
przestępstwa z art. 190 § 1 k.k. nie realizuje sprawca, który przed pustym budynkiem mieszkalnym wykrzykuje groźby
adresowane do jego mieszkańców, przy czym groźby te słyszą sąsiedzi, a nie ich adresaci (zob. wyrok SN z dnia 13 lutego 2008
r., IV KK 407/07, LEX nr 395069). Z treści tego przepisu wynika, że sprawca ma grozić innej osobie, a w przedstawionej sytuacji
adresata groźby nie ma. Jeśli jednak groźby te zostaną przekazane adresatom, zwłaszcza na polecenie sprawcy, wówczas
sprawca popełnienia czyn z art. 190 § 1 k.k. (wyrok SA w Lublinie z dnia 27 listopada 2003 r., II AKa 338/03, OSA 2005, z. 6,
poz. 39).
Obawa spełnienia groźby. Przestępstwem jest grożenie innej osobie pod warunkiem, że groźba wzbudza u adresata
uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona. Ocena taka musi uwzględniać kryteria obiektywne i subiektywne. Należy badać, czy
groźby sformułowane przez sprawcę są na tyle poważne i zostały w taki sposób wyrażone, że każdy rozsądny człowiek bałby
się ich spełnienia. Nie można jednak abstrahować od subiektywnych odczuć pokrzywdzonego, których ocena musi uwzględniać
jego osobowość, stan psychiki, intelektu (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 30 lipca 2013 r., II AKa 125/13, LEX nr 1363273).
Trafnie podkreśla się w judykaturze, że z treści przepisu art. 190 § 1 k.k. nie wynika, że pokrzywdzony ma być pewien, że
groźba zostanie spełniona. Obawa nie zakłada bowiem pewności, lecz jedynie możliwość spełnienia groźby (zob. wyrok SA w
Warszawie z dnia 25 czerwca 2014 r., II AKa 162/14, LEX nr 1493813). Obawa spełnienia groźby może powstać w chwili
formułowania gróźb i dotarcia ich do adresata, ale również później (zob. postanowienie SN z dnia 1 lutego 2007 r., II KK 141/06,
Prok. i Pr.-wkł. 2007, nr 6, poz. 10). Jeśli groźba sformułowana przez sprawcę nie wywołała u pokrzywdzonego żadnej obawy,
choć obiektywnie mogła ją wywołać, to w grę może wchodzić odpowiedzialność karna za usiłowanie przestępstwa z art. 190 §
1 k.k. (tak również SA w Gdańsku w wyroku z dnia 24 maja 2013 r., II AKa 122/13, LEX nr 1327503). Fakt wystąpienia obawy,
o której mowa w art. 190 § 1 k.k., należy traktować jako skutek, stąd omawiane przestępstwo ma charakter materialny (tak
SN w postanowieniu z dnia 16 lutego 2010 r., V KK 351/09, Biul. PK 2010, nr 3, s. 36; wyrok SN z dnia 10 września 2009 r., V
KK 107/09, OSNwSK 2009, nr 1, poz. 1863; postanowienie SN z dnia 25 maja 2006 r., IV KK 403/05, OSNwSK 2006, nr 1,
poz. 1123; zob. jednak odmiennie i nietrafnie SN w postanowieniu z dnia 14 lutego 2013 r., II KK 120/12, LEX nr 1405555).
6.
Strona podmiotowa. Przestępstwo z art. 190 § 1 k.k. ma charakter umyślny - może być popełnione zarówno w zamiarze
ewentualnym, jak i bezpośrednim (odmiennie np. M. Królikowski, A. Sakowicz (w:) Kodeks karny. Część szczególna, t. 1, red.
M. Królikowski, R. Zawłocki, 2013, s. 537; A. Zoll (w:) Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, t. 2, red. A. Zoll, 2008, s.
513; A. Marek, Kodeks karny..., 2010, s. 437). Zamiar ewentualny może wchodzić w grę z powodu tego, że groźby mogą
przybierać bardzo różnorodne formy. Ponadto warto podkreślić, gdy nie można wykluczyć sytuacji, że osoba niedorozwinięta
umysłowo (ale nie niepoczytalna) nie do końca będzie pewna zawartości merytorycznej słów kierowanych pod adresem
pokrzywdzonego i będzie godziła się z tym, że będą one mogły wywołać obawę u takiej osoby. Sprawca musi mieć świadomość,
że czyn, którego popełnieniem grozi, jest przestępstwem. Nietrafny jest pogląd wyrażony w judykaturze, jakoby przestępstwo
z art. 190 § 1 k.k. miało charakter kierunkowy (zob. wyrok SA w Lublinie z dnia 26 czerwca 2012 r., II AKa 136/12, LEX nr
1213853). Ze słowa "grozi" nie wynika kierunkowość zachowania sprawcy. Sprawca może przewidywać i godzić się z tym, że
słowa i gesty adresowane przez niego do innej osoby mogą być groźbami popełnienia przestępstwa, a ponadto że mogą
uzasadniać obawę, że zostaną one spełnione. W orzecznictwie przyjmuje się, że sprawca nie musi mieć zamiaru spełnienia
groźby, musi mu jednak towarzyszyć zamiar wywołania obawy jej spełnienia (tak SO w Kielcach w wyroku z dnia 23 lipca 2013
r., IX Ka 768/13, LEX nr 1717759; wyrok SA w Katowicach z dnia 20 sierpnia 2009 r., II AKa 123/09, LEX nr 553860; wyrok
SA w Krakowie z dnia 17 grudnia 2008 r., II AKa 196/08, KZS 2009, z. 2, poz. 35; wyrok SA w Katowicach z dnia 28 października
2008 r., II AKa 327/08, LEX nr 477685; postanowienie SN z dnia 23 lutego 2006 r., III KK 262/05, LEX nr 180801). Problem
jednak w tym, że przepis art. 190 § 1 k.k. stanowi o "zagrożonym". Tak określono podmiot, który jest adresatem gróźb. Trudno
mówić o zagrożeniu w sytuacji, gdy sprawca nie ma zamiaru wypełnienia groźby. Jeśli sprawca grozi, nie mając zamiaru
spełnienia gróźb, jego zachowanie można oceniać w kategoriach przestępstwa z art. 190a § 1 k.k. Nietrafny jest wyrażony w
doktrynie pogląd, zgodnie z którym w sytuacji, gdy sprawca ma zamiar zrealizowania groźby, którą wypowiada, można
zastosować konstrukcję usiłowania przestępstwa, którego popełnieniem sprawca grozi (tak N. Kłączyńska (w:) Kodeks karny.
Część szczególna..., red. J. Giezek, Warszawa 2014, s. 466). Zgodnie z art. 13 § 1 k.k. od strony przedmiotowej usiłowanie
zachodzi wówczas, gdy sprawca bezpośrednio zmierza do dokonania, które nie następuje, a więc musi podejmować takie
zachowania, które bezpośrednio poprzedzają rozpoczęcie realizacji znamion przestępstwa. Wypowiadanie gróźb będzie
najczęściej czynnością pośrednio zmierzającą do dokonania.
7.
Tryb ścigania. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego (zob. art. 12 k.p.k.)
 
Powrót
Góra