Istota i charakter regulacji. Komentowany przepis ustanawia zasadę, że brak przestępstwa zniesławienia z przyczyn
powodujących wyłączenie bezprawności nie znosi odpowiedzialności sprawcy za zniewagę, z racji formy podniesienia lub
rozgłoszenia zarzutu. Przepis ten obejmuje zatem kwestię możliwego realnego (kumulatywnego) zbiegu przepisów ustawy (art.
11 § 2 k.k.). Trzeba przyjąć, że gdy wyłączona jest bezprawność zachowania zniesławiającego z innych powodów niż określone
w art. 213 k.k., w dalszym ciągu możliwe jest pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności za znieważenie. Nakłada to wymóg
utrzymywania zarzutu w pewnych rozsądnych, przyzwoitych ramach. Dotyczy bowiem tych sytuacji, gdy wyłączona jest
bezprawność pomówienia, lecz jego forma jest niedopuszczalna (A. Marek, kom. do art. 214 k.k. (w
A. Marek, Kodeks karny...,
LEX/el. 2010).
Z punktu widzenia dogmatyki prawa karnego art. 214 k.k. jest zbędny, stanowi superfluum ustawowe. Skoro wobec
przestępstwa znieważenia nie zostały przewidziane jakiekolwiek okoliczności wyłączające jego bezprawność, to czyn ten nadal
powinien podlegać osądowi. Pomimo kilkunastu lat obowiązywania k.k. przepis art. 214 k.k. nie zdążył stać się przedmiotem
wykładni ze strony SN i nie budzi także kontrowersji w piśmiennictwie. Pod rządami uprzednio obowiązującego k.k. wyrażono
zaś m.in. pogląd, że "niekaralność krytyki nie oznacza braku odpowiedzialności karnej za obelgi, wyrażające się w stosowaniu
zwrotów, które stanowią (...) obrazę godności osobistej innej osoby, jeżeli w konkretnym wypadku nie były koniecznym
środkiem do wyrażenia krytyki" (uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 17 grudnia 1965 r., VI KO 14/59, OSPiKA 1966, z.
3, poz. 69).
2.
Wyłączenia. Przepis art. 214 k.k. nie dotyczy tych sytuacji, gdy czyn sprawcy jednocześnie wypełnia znamiona zarówno
zniesławienia, jak i zniewagi (a więc gdy nie zachodzą okoliczności wymienione w art. 213 k.k.). W takim przypadku konieczne
jest przyjęcie kumulatywnej kwalifikacji prawnej (A. Marek, kom. do art. 214 k.k. (w
A. Marek, Kodeks karny..., LEX/el.
2010).
powodujących wyłączenie bezprawności nie znosi odpowiedzialności sprawcy za zniewagę, z racji formy podniesienia lub
rozgłoszenia zarzutu. Przepis ten obejmuje zatem kwestię możliwego realnego (kumulatywnego) zbiegu przepisów ustawy (art.
11 § 2 k.k.). Trzeba przyjąć, że gdy wyłączona jest bezprawność zachowania zniesławiającego z innych powodów niż określone
w art. 213 k.k., w dalszym ciągu możliwe jest pociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności za znieważenie. Nakłada to wymóg
utrzymywania zarzutu w pewnych rozsądnych, przyzwoitych ramach. Dotyczy bowiem tych sytuacji, gdy wyłączona jest
bezprawność pomówienia, lecz jego forma jest niedopuszczalna (A. Marek, kom. do art. 214 k.k. (w
LEX/el. 2010).
Z punktu widzenia dogmatyki prawa karnego art. 214 k.k. jest zbędny, stanowi superfluum ustawowe. Skoro wobec
przestępstwa znieważenia nie zostały przewidziane jakiekolwiek okoliczności wyłączające jego bezprawność, to czyn ten nadal
powinien podlegać osądowi. Pomimo kilkunastu lat obowiązywania k.k. przepis art. 214 k.k. nie zdążył stać się przedmiotem
wykładni ze strony SN i nie budzi także kontrowersji w piśmiennictwie. Pod rządami uprzednio obowiązującego k.k. wyrażono
zaś m.in. pogląd, że "niekaralność krytyki nie oznacza braku odpowiedzialności karnej za obelgi, wyrażające się w stosowaniu
zwrotów, które stanowią (...) obrazę godności osobistej innej osoby, jeżeli w konkretnym wypadku nie były koniecznym
środkiem do wyrażenia krytyki" (uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 17 grudnia 1965 r., VI KO 14/59, OSPiKA 1966, z.
3, poz. 69).
2.
Wyłączenia. Przepis art. 214 k.k. nie dotyczy tych sytuacji, gdy czyn sprawcy jednocześnie wypełnia znamiona zarówno
zniesławienia, jak i zniewagi (a więc gdy nie zachodzą okoliczności wymienione w art. 213 k.k.). W takim przypadku konieczne
jest przyjęcie kumulatywnej kwalifikacji prawnej (A. Marek, kom. do art. 214 k.k. (w
2010).