Komentarz do Art. 240 kodeksu karnego [Karalne niezawiadomienie o przestępstwie]

Kazimierz

Well-known member
Członek ekipy
Uwagi wstępne. Komentowany przepis ma dość specyficzny charakter, penalizuje bowiem posiadanie wiarygodnych
wiadomości o przygotowaniu, usiłowaniu lub dokonaniu określonych czynów zabronionych oraz przestępstw i niezawiadomienie
o tym organów powołanych do ścigania przestępstw. Przepis koreluje więc z art. 304 § 1 k.p.k. i stanowi niejako uzupełnienie
jego treści art. 304 § 1 k.p.k., nakładającego społeczny obowiązek zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa ściganego z
urzędu. Naruszenie obowiązku wynikającego z art. 304 § 1 k.p.k. nie jest jednak obłożone żadnymi sankcjami, dlatego może
jedynie podlegać ocenie na płaszczyźnie moralnej. W odróżnieniu od tego przepisu art. 240 § 1 k.k. sankcjonuje tego rodzaju
zaniechanie, lecz czyni to wyłącznie w odniesieniu do niektórych zachowań, o wysokim stopniu społecznej szkodliwości. Klucz
doboru czynów zabronionych wymienionych w katalogu tego przepisu nie jest jednak do końca jasny, a co więcej, ów katalog,
z różnych zresztą przyczyn, ulega stałemu poszerzeniu.
Konstrukcja komentowanego przepisu jest złożona, w § 1 k.k. przewiduje bowiem znamiona czynu zabronionego, w § 2
ustanawia okoliczności uchylające przestępność, zaś w § 3 statuuje klauzulę niekaralności.
Warto także zaakcentować w tym miejscu, że art. 304 § 2 k.p.k. nakłada na instytucje państwowe i samorządowe
obowiązek niezwłocznego zawiadomienia organów ścigania, jeśli w związku ze swoją działalnością powzięły
informacje o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu.
2.
Przedmiot ochrony. Rodzajowym przedmiotem ochrony jest interes wymiaru sprawiedliwości. Ubocznym przedmiotem
ochrony są zaś dobra prawne pokrzywdzonych, jak np. życie, zdrowie, nietykalność.
3.
Znamiona strony przedmiotowej. Przepis art. 240 § 1 k.k. określa katalog przestępstw, co do których każdy, mając
wiarygodną wiadomość o karalnym ich przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu, jest obowiązany niezwłocznie (a więc w
możliwie jak najkrótszym czasie) zawiadomić organ powołany do ścigania przestępstw. Jeśli chodzi o inne przestępstwa, to
powstrzymanie się od obowiązku zawiadomienia o nich nie wywołuje konsekwencji prawnokarnych. W takim przypadku można
co najwyżej wywodzić o naruszeniu obowiązku społecznego, co jednak nie jest penalizowane.
Obowiązek denuncjatora powinien być traktowany jako powinność poinformowania o konkretnym zdarzeniu, o którym
organy ścigania jeszcze nie wiedzą, czyli jako nakaz zawiadomienia o zaistnieniu samego "faktu", co powinno "uruchomić
ściganie", ewentualnie zapobiec dokonaniu (wyrok SN z dnia 12 października 2006 r., OSNwSK 2006, nr 1, poz. 1961). Nie jest
wymagana tu pewność o przygotowaniu, usiłowaniu popełnienia czy popełnieniu przestępstwa z katalogu określonego w art.
240 § 1 k.k., lecz wymagane jest tylko przekonanie (podejrzenie) co do zaistnienia przestępstwa. Chodzi tu o informację
"wiarygodną", choć niekoniecznie prawdziwą. Zawiadamiający nie będzie więc ponosił odpowiedzialności, jeśli w wyniku
działań organów powołanych do ścigania przestępstw zostanie ustalone, że w rzeczywistości dane przestępstwo nie zostało
popełnione (por. ponadto komentarz do art. 234 i 238 k.k., zwłaszcza w kontekście zamiaru sprawcy). Denuncjator nie musi
dokonywać weryfikacji posiadanej informacji, jest to bowiem czynność należąca de facto do organów ścigania (odmiennie W.
Zalewski (w:) Kodeks karny. Część szczególna, t. 2, red. M. Królikowski, R. Zawłocki, 2013). Co więcej, obowiązek denuncjacji
nie powstaje w obliczu posiadania informacji niewiarygodnej. Nie dojdzie więc do wyczerpania znamion komentowanego czynu,
jeżeli sprawca zaniechał zawiadomienia, pozostawał bowiem w przekonaniu o niewiarygodności posiadanej informacji, przy
czym tę "wiarygodność" należy oceniać w kontekście okoliczności kauzalnych (zarówno o charakterze przedmiotowym, jak i
podmiotowym).
Informacja denuncjatora powinna być nowa dla organu powołanego do ścigania przestępstw, nieznana mu. Należy
pamiętać, że zawiadomienie powinno dotyczyć przygotowania, usiłowania lub popełnienia przestępstwa z katalogu określonego
w art. 240 § 1 k.k., a więc wszelkich jego istotnych okoliczności, które pozwalają na ustalenie zdarzenia oraz jego sprawców
(jakkolwiek zależy to od zakresu wiedzy denuncjatora na temat danego czynu zabronionego). Oznacza to jednak w konsekwencji
istnienie obowiązku poinformowania o osobie sprawcy w sytuacji, gdy organ ma już wiadomość o samym zdarzeniu (por. T.
Razowski, kom. do art. 240 k.k. (w:) Kodeks karny. Część szczególna..., red. J. Giezek, LEX/el. 2014).
W doktrynie zauważalna jest rozbieżność stanowisk w zakresie spoczywania obowiązku denuncjacji na osobach
zobowiązanych do zachowania tajemnicy zawodowej, w szczególności tajemnicy adwokata. Sporne jest bowiem to,
czy adwokaci mają obowiązek zawiadomienia organów powołanych do ścigania przestępstw o przygotowaniu, usiłowaniu czy
popełnieniu przestępstwa z katalogu określonego w art. 240 § 1 k.k., jeśli dowiedzieli się o tym podczas udzielania porady
prawnej. Funkcjonuje pogląd, że adwokat (radca prawny) ma taki obowiązek, nie sposób bowiem uznać, że usprawiedliwione
jest "postępowanie adwokata, który nie przekazuje organom ścigania wiarygodnej informacji o zabójstwie, zamachu na
bezpieczeństwo publiczne (np. planowanym zamachu bombowym) lub innej wymienionej w art. 240 § 1 zbrodni, zasłaniając
się tajemnicą zawodową" (A. Marek, kom. do art. 240 k.k. (w:) A. Marek, Kodeks karny..., LEX/el. 2010). Jednak wskazuje się
również, że "za przestępstwo określone w art. 240 nie może także odpowiadać obrońca lub adwokat działający na podstawie
art. 245 § 1 k.p.k. oraz duchowny, jeżeli o popełnieniu czynów wymienionych w tym przepisie dowiedzieli się w okolicznościach
opisanych w art. 178 k.p.k. (udzielanie porady prawnej lub prowadzenie sprawy oraz spowiedź). Obowiązek zawiadomienia, o
którym mowa w art. 240 § 1, nie dotyczy także adwokata niebędącego obrońcą, jeżeli o popełnieniu określonych czynów
zabronionych dowiedział się w związku z udzielaniem pomocy prawnej (zob. art. 6 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o
adwokaturze, tekst jedn. Dz. U. z 2009 r. Nr 146, poz. 1188 ze zm.)" (A. Piórkowska-Flieger, kom. do art. 240 k.k. (w:) Kodeks
karny..., red. T. Bojarski, LEX/el. 2013). Spór ten, jak się wydaje, jest pokłosiem widocznych mankamentów w zakresie regulacji
procesu karnego, dostrzega się tam bowiem konieczność wprowadzenia norm ustanawiających bezwzględny zakaz dowodowy
odnośnie do tajemnicy notarialnej, adwokackiej, radcy prawnego, lekarskiej, dziennikarskiej i doradcy podatkowego, z
wyjątkiem sytuacji, gdy dotyczy to przestępstwa z art. 240 § 1 k.k.
Warto więc w kontekście tajemnicy zawodowej zauważyć, że art. 180 § 2 k.p.k. stanowi, że osoby obowiązane do
zachowania tajemnicy notarialnej, adwokackiej, radcy prawnego, doradcy podatkowego, lekarskiej, dziennikarskiej lub
statystycznej mogą być przesłuchiwane co do faktów objętych tą tajemnicą tylko wtedy, gdy jest to niezbędne dla dobra
wymiaru sprawiedliwości, a okoliczność nie może być ustalona na podstawie innego dowodu. Gwarancja zachowania
przekazanych informacji w tajemnicy jest podstawą wzajemnego zaufania i warunkiem swobodnego wykonywania wyżej
wskazanych zawodów. Należy na tym tle postulować, aby uchylenie tajemnicy, przy zastosowaniu rozwiązań przewidzianych w
art. 180 § 2 w zw. z art. 226 k.p.k., było stosowane, z uwagi na funkcje i znaczenie tej tajemnicy, jedynie incydentalnie, po
starannym rozważeniu okoliczności konkretnej sprawy i przy obligatoryjnym wypełnieniu ustawowych przesłanek. W
szczególności zaś możliwość przeprowadzenia dowodu na podstawie informacji objętych tajemnicą adwokacką musi być zawsze
poprzedzona wnikliwą analizą tego, czy in concreto interesy wymiaru sprawiedliwości w drodze wyjątku uzasadniają naruszenie
chronionego przez nią interesu publicznego i prywatnego. Sąd, jako organ stojący na straży praworządności w demokratycznym
państwie prawa, bacząc na okoliczność, że tajemnica ta stanowi istotę i esencję wykonywanego zawodu adwokata, musi być w
takim wypadku gwarantem zachowania zarówno właściwej formuły procedowania, jak i merytorycznej zasadności wniosku
prokuratora, zaś podjęta decyzja procesowa, zmierzająca do wyjątkowego wzruszenia zakazu dowodowego w imię dobra
wymiaru sprawiedliwości, musi w swojej logice uwzględniać istotę praw i wolności obywatelskich zawarowanych w Konstytucji
RP. Ochrona tajemnicy adwokackiej jest jedną z gwarancji prawidłowego wykonywania zawodu, jako zawodu zaufania
publicznego, gwarancją, której celem nie jest ochrona komfortu adwokata, lecz ochrona zaufania, którym obdarzył go mandant.
Stąd właściwe docenienie wielkiej rangi tej tajemnicy zawodowej i jej miejsca w organizacji życia społecznego jest nieodłącznym
elementem całego systemu ochrony prawnej oraz warunkiem sine qua non prawidłowego funkcjonowania wymiaru
sprawiedliwości w demokratycznym państwie prawnym (art. 2 Konstytucji RP), zaś z tego powodu należyte respektowanie tej
tajemnicy leży także w dobrze pojętym interesie publicznym (wyrok SA w Szczecinie z dnia 29 października 2013 r., II AKz
330/13, Prok. i Pr.-wkł. 2014, nr 11-12, s. 31). Przepis art. 180 § 2 k.p.k. stanowi lex specialis w stosunku do przepisów art. 6
ust. 3 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 615 z późn. zm.) i art. 3 ust. 5
ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 507 z późn. zm.), które wykluczają
możliwość zwolnienia adwokata oraz radcy prawnego z obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej co do faktów, o których
powzięli informacje, udzielając pomocy prawnej (uchwała SN z dnia 16 czerwca 1994 r., I KZP 5/94, OSNKW 1994, nr 7-8, poz.
41).
W świetle powyższych konstatacji trzeba się więc przychylić do stanowiska, że na osobach zobowiązanych do
zachowania tajemnicy zawodowej, w tym adwokatach, co do zasady spoczywa obowiązek denuncjacji i mogą one
zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej za czyn z art. 240 § 1 k.k. Należy przy tym jednak zauważyć, że szczególnym
rodzajem tajemnicy zawodowej adwokata (a obecnie i radcy prawnego) jest tajemnica obrońcy. Trzeba ją uznać za nadrzędną
wobec interesów wymiaru sprawiedliwości. Niedopuszczalne jest więc sprzeniewierzenie się przez adwokata (radcę prawnego)
okazanemu zaufaniu i wykorzystanie wiadomości oraz dokumentów pozyskanych przy wykonywaniu obowiązków zawodowych
obrońcy w innym celu niż związanym z prowadzeniem powierzonej mu sprawy, w tym zwłaszcza przekazanie ich organom
ścigania, w celu wszczęcia postępowania przygotowawczego przeciwko swojemu mandantowi (K. Kurowski, I. Zgoliński,
Tajemnica adwokacka w procesie karnym (w:) Sapientiae Servientes. Księga Jubileuszowa Profesor Krystyny Kwaśniewskiej,
red. I. Zgoliński, Bydgoszcz 2015, s. 114; por. także L. Gardocki, Prawo..., 2004, s. 285).
Stosownego odniesienia wymaga także sytuacja, jaka de lege lata rysuje się na tle tajemnicy dziennikarskiej. Niemożliwe
jest przesłuchanie dziennikarza, powołującego się na tajemnicę dziennikarską, również co do okoliczności, które pozwalałyby
na ujawnienie danych umożliwiających identyfikację informatora. Zwolnienie dziennikarza od obowiązku zachowania tajemnicy
danych umożliwiających identyfikację osób udzielających informacji może jednak nastąpić wówczas, gdy informacja dotyczy
przestępstwa, o którym mowa w art. 240 § 1 k.k., o czym jasno stanowi art. 180 § 4 k.p.k. (zob. także wyrok SA w Katowicach
z dnia 23 listopada 2011 r., II AKa 155/11, KZS 2012, z. 4, poz. 45).
Zawiadomienie nie wymaga zachowania określonej formy. Powinno zostać złożone do organu powołanego do ścigania
przestępstw. Organami tymi zasadniczo są: Policja, prokuratura, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencja Wywiadu i
Żandarmeria Wojskowa. Zawiadomienie dokonane niezgodnie z właściwością (rzeczową bądź miejscową) należy oceniać przez
pryzmat art. 118 § 3 k.p.k. Zawiadomienie niewłaściwego organu powołanego do ścigania przestępstw nie jest więc tożsame z
niezawiadomieniem.
Artykuł 240 § 2 k.k. statuuje dwie okoliczności wyłączające przestępność czynu zabronionego określonego w § 1. Pierwszą z
nich jest zaniechanie zawiadomienia w obliczu posiadania dostatecznej podstawy do przypuszczenia, że organ powołany do
ścigania przestępstw ma wiedzę o przygotowywanym, usiłowanym lub dokonanym czynie zabronionym. Drugą tego typu
okolicznością jest fakt zapobieżenia popełnieniu przygotowywanego lub usiłowanego czynu zabronionego określonego w § 1.
Występek z art. 240 § 1 k.k. ma charakter formalny (bezskutkowy). Można go popełnić wyłącznie przez zaniechanie.
Społeczna szkodliwość występku niezawiadomienia o przestępstwie z art. 240 § 1 k.k. polega na spowodowaniu zwłoki w
ujęciu sprawcy, lecz i na zmarnowaniu środków publicznych, tj. pracy nieustalonej liczby policjantów, sprzętów, zapewne i
wydatków gotówkowych na czynności zbędne (wyrok SA w Krakowie z dnia 7 maja 2009 r., II AKa 65/09, Prok.i Pr.-wkł. 2010,
nr 3, poz. 29).
4.
Podmiot. Przestępstwo z art. 240 § 1 k.k. może popełnić każdy (jest to występek o charakterze powszechnym), prócz
sprawców przestępstw wymienionych w tym przepisie.
5.
Znamiona strony podmiotowej. Przestępstwo to można popełnić umyślnie, działając bądź to z zamiarem bezpośrednim,
bądź ewentualnym.
6.
Sankcja karna i tryb ścigania. Występek ten jest zagrożony karą pozbawienia wolności do lat 3. Sąd władny jest zatem, o
ile zachodzą ku temu przesłanki, warunkowo umorzyć postępowanie na podstawie treści art. 66 k.k. Możliwe jest także
odstąpienie od wymierzenia kary (zob. art. 59 k.k.). W treści przepisu art. 240 § 3 k.k. ustanowiona została klauzula
niekaralności, zgodnie z którą nie podlega karze ten, kto zaniechał zawiadomienia z obawy przed odpowiedzialnością karną
grożącą jemu samemu (co koreluje z regułą nemo se ipsum accusare tenetur) lub jego najbliższym.
Osoby najbliższe - zob. komentarz do art. 115 § 11 k.k. Przestępstwo z art. 240 § 1 k.k. jest ścigane z oskarżenia publicznego.
7.
Zbieg przestępstw i przepisów. Możliwy jest kumulatywny zbieg art. 240 § 1 z art. 236 § 1 oraz z art. 239 § 1 k.k. (T.
Razowski, kom. do art. 240 k.k. (w:) Kodeks karny. Część szczególna..., red. J. Giezek, LEX/el. 2014).
 
Powrót
Góra