Komentarz do Art. 270 kodeksu karnego [Fałsz materialny dokumentu]

Kazimierz

Well-known member
Członek ekipy
Przedmiot ochrony. Przedmiotem ochrony art. 270 k.k. jest wiarygodność dokumentów w ujęciu materialnym, a więc ich
autentyczność. Przepis § 1 nie chroni bezpośrednio dóbr indywidualnych, czego konsekwencją jest brak indywidualnie
oznaczonego pokrzywdzonego, o czym będzie mowa niżej. Inaczej sytuacja przedstawia się w § 2, gdzie mowa jest o
wypełnianiu blankietu na szkodę osoby podpisanej na nim. Można argumentować, że jest to raczej wyrazem chęci zawężenia
przez ustawodawcę zakresu kryminalizacji, a nie rozszerzenia kręgu dóbr chronionych, jednak wskazany wymóg działania
niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę przemawia za uznaniem za dobro chronione również interesów osoby
podpisującej się in blanco na nośniku mającym być w przyszłości kompletnym dokumentem, a zatem osoba taka powinna mieć
status pokrzywdzonego w procesie karnym.
2.
Podmiot. Przestępstwo z art. 270 k.k. ma charakter powszechny. Może się go dopuścić każdy.
3.
Strona podmiotowa. Przestępstwo z § 1 można popełnić tylko w zamiarze bezpośrednim, jeśli chodzi o przerobienie lub
podrobienie, oraz w obu postaciach umyślności, jeśli chodzi o używanie. Przestępstwo stypizowane w § 2 można popełnić
zarówno w zamiarze bezpośrednim, jak i ewentualnym. Przygotowanie przestępstwa z § 3 może być popełnione tylko w
zamiarze bezpośrednim.
4.
Strona przedmiotowa. Przedmiotem czynności wykonawczej jest dokument.
Zgodnie z art. 115 § 14 k.k. dokumentem jest każdy przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane
określone prawo albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności
mającej znaczenie prawne. Pojęcie dokumentu ma zatem bardzo szeroki zakres, a ochronie prawnokarnej podlegają
dokumenty utrwalone nie tylko na nośniku papierowym, lecz także na każdym nośniku informacji, jeśli tylko zawarta na nim
treść stanowi dowód co do jednej z okoliczności wskazanych w art. 115 § 14 k.k. Z tego względu za dokument uznaje się
chociażby kartę SIM, stwierdzającą prawo do korzystania z usług telekomunikacyjnych (J. Błachut, Dokument jako przedmiot
ochrony prawnokarnej, Warszawa 2011, s. 238-240).
W literaturze wskazuje się, że z ochrony karnoprawnej art. 270 k.k. korzystają także dokumenty wystawione za granicą,
jeśli mają znaczenie prawne na gruncie prawa polskiego (W. Wróbel (w:) Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, t. 2,
red. A. Zoll, 2013, s. 1534; T. Razowski (w:) Kodeks karny. Część szczególna..., red. J. Giezek, Warszawa 2014, s. 1015).
Lege non distinguente k.k. obejmuje ochroną zarówno dokumenty publiczne, jak i prywatne (zob. postanowienie SN z
dnia 8 kwietnia 2002 r., IV KKN 421/98, LEX nr 53338).
W orzecznictwie przyjęto, że dokumentem w rozumieniu art. 270 § 1 k.k. może być także kopia dokumentu
oryginalnego (zob. wyrok SA w Lublinie z dnia 28 października 2010 r., II AKa 242/10, LEX nr 677926). Z poglądem tym
można się zgodzić, mając na względzie fakt, że kopia dokumentu (np. kserokopia) może funkcjonować w obrocie prawnym
analogicznie do oryginału.
Rozbieżności budzi kwestia potraktowania jako dokumentu tablic rejestracyjnych pojazdów mechanicznych.
Zdaniem SN, tablice takie nie są dokumentem w rozumieniu art. 115 § 14 k.k. i tym samym nie mogą być przedmiotem
czynności wykonawczej przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. (wyrok SN z dnia 10 kwietnia 2003 r., III KKN 203/01, LEX nr 77461).
Pogląd taki jest jednak kwestionowany w doktrynie (szerzej na ten temat zob. A. Herzog, Tablice rejestracyjne pojazdu jako
dokument w rozumieniu prawa karnego, Prok. i Pr. 2002, nr 10, s. 151-154; J. Błachut, Dokument..., s. 214-228). Sąd
Najwyższy przyjął również, że: "Nie można uznać za dokument o jakim mowa w art. 115 § 14 k.k. fragmentów pojazdu
(nadwozie, podwozie, silnik) wraz za naniesionymi nań numerami identyfikacyjnymi" (wyrok z dnia 8 listopada 2001 r., II KKN
88/01, LEX nr 553686).
Szerzej na temat pojęcia dokumentu zob. komentarz do art. 115 § 14 k.k.
Przestępstwo z art. 270 § 1 k.k. ma charakter formalny, dla realizacji jego znamion nie musi powstać szkoda czy
wprowadzenie innej osoby w błąd co do prawdziwości dokumentu, podrobiona lub przerobiona treść nie musi być również
niezgodna ze stanem faktycznym (zob. W. Wróbel (w:) Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, t. 2, red. A. Zoll, 2013, s.
1544; postanowienie SA w Szczecinie z dnia 16 stycznia 2014 r., II AKa 213/13, KZS 2014, z. 4, poz. 62; odmiennie J.
Piórkowska-Flieger, Fałsz dokumentu w polskim prawie karnym, Kraków 2004, s. 294-295; A. Herzog (w:) Kodeks karny...,
red. R.A. Stefański, 2015, s. 1683).
Podrobienie dokumentu ma miejsce, kiedy zostaje on sporządzony przez osobę nieuprawnioną przy zachowaniu pozorów
pochodzenia od rzekomego wystawcy dokumentu (zob. wyrok SN z dnia 24 października 2013 r., III KK 373/13, LEX nr
1386041). Dla wyczerpania znamion czynu zabronionego nie ma przy tym znaczenia, czy działanie zostało podjęte na szkodę,
czy w interesie osoby będącej rzekomym wystawcą, w tym również to, czy osoba ta wyraziła zgodę na podrobienie jej podpisu
pod dokumentem. Przepis chroni bowiem - o czym już była mowa - dobro powszechne, jakim jest wiarygodność dokumentów,
a nie dobro indywidualne (zob. postanowienie SN z dnia 21 czerwca 2007 r., III KK 122/07, LEX nr 310185).
Nie wyczerpuje znamion czynu z art. 270 § 1 k.k. sporządzenie przez stronę umowy niezgodnej ze stanem faktycznym (wyrok
SN z dnia 19 stycznia 2011 r., IV KK 373/10, LEX nr 688706).
Trafnie przyjmuje się w orzecznictwie, że w przypadku wprowadzenia do dokumentu niezgodnych z rzeczywistością elementów
(np. podpisu) należy przed przypisaniem popełnienia czynu z art. 270 § 1 k.k. zbadać, czy wprowadzony element miał jakieś
znaczenie dla funkcjonowania dokumentu w obrocie prawnym i bezpieczeństwa tego obrotu (zob. wyrok SN z dnia 31 sierpnia
2007 r., V KK 39/07, LEX nr 307811).
Jak przyjął SN w uchwale z dnia 17 marca 2005 r., I KZP 2/05, OSNKW 2005, nr 3, poz. 25: "Podrobieniem dokumentu w
rozumieniu art. 270 § 1 k.k. jest także potwierdzenie przez uczestnika czynności procesowej fałszywym podpisem
nieprawdziwych danych w protokole utrwalającym tę czynność procesową". Teza ta znalazła odzwierciedlenie w późniejszych
orzeczeniach SN (zob. wyrok SN z dnia 6 kwietnia 2006 r., IV KK 467/05, OSNKW 2006, nr 6, poz. 62; postanowienie SN z
dnia 12 sierpnia 2010 r., IV KK 189/10, LEX nr 843625). Poglądy te wydają się jednak oparte na zbyt słabych podstawach (zob.
A. Lach, Karnoprawna reakcja..., s. 129-131). Z kolei w wyroku z dnia 14 września 2004 r., IV KK 137/04, LEX nr 137753, SN
przyjął, że: "Podpisanie się na protokołach zatrzymania osoby, przeszukania samochodu i zatrzymania rzeczy nazwiskiem innej
osoby nie może być uznane za podrobienie tych dokumentów w rozumieniu art. 270 § 1 k.k., bo sprawca nie sporządzał ich
przy zachowaniu pozorów, że pochodzą one od innej osoby". Zob. też wyrok SN z dnia 17 września 2002 r., IV KK 240/02, LEX
nr 74386, uznający taki czyn za wykroczenie z art. 65 k.w.
Za zbyt daleko idący należy uznać pogląd SA w Łodzi (wyrok z dnia 26 listopada 1998 r., II AKa 171/98, OSA 2000, z. 5, poz.
36), że podrobieniem dokumentu jest już samo złożenie in blanco na papierze podpisu z wiedzą, że zostaną naniesione tam
dodatkowe dane mogące wywołać skutki prawne, jeśli działanie takie zostaje podjęte w celu użycia dokumentu za autentyczny.
Mamy tu do czynienia raczej z przygotowaniem przestępstwa, oczywiście jeśli spełnione są warunki w zakresie strony
podmiotowej.
Przerobieniem dokumentu jest wprowadzenie przez osobę nieuprawnioną zmian w oryginalnym dokumencie, nadanie mu
innej treści niż pierwotna, np. przez dopisanie nowych treści. Oczywiście nie każde wprowadzenie zmiany do wystawionego
dokumentu będzie stanowiło jego przerobienie w rozumieniu art. 270 k.k. Dla przykładu wprowadzenie poprawki sygnowanej
parafą czy potwierdzenie odbioru są czynnościami powszechnie spotykanymi w obrocie prawnym.
Zdaniem SN (postanowienie z dnia 19 marca 2003 r., III KKN 207/01, LEX nr 78408): "Pojęcie "przerabia" znamionujące
przestępstwo z art. 270 § 1 k.k. nie zawiera w sobie warunku trwałości lub nieusuwalności zmian wprowadzonych w
dokumencie".
Trzecim ze znamion przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. jest posłużenie się dokumentem podrobionym lub przerobionym we
wskazany wyżej sposób tak, jak gdyby był to dokument autentyczny. "Użycie" w rozumieniu art. 270 § 1 k.k. oznacza
przedłożenie dokumentu innej osobie, organowi, instytucji, organizacji lub wykorzystanie go w związku z działaniem urządzenia
(np. dla weryfikacji swojej tożsamości). Nie musi być to użycie przez sprawcę, ale może to być także użycie przez inną osobę,
np. organ procesowy wykorzystujący sfałszowany dokument (uchwała SN z dnia 17 marca 2005 r., I KZP 2/05, OSNKW 2005,
nr 3, poz. 25; wyrok SN z dnia 20 kwietnia 2005 r., III KK 190/04, LEX nr 167315).
Trudno uznać za usiłowanie posłużenia się sytuację, w której kierujący pojazdem mechanicznym posiada przy sobie sfałszowane
prawa jazdy (zob. wyrok SN z dnia 9 lutego 2006 r., III KK 164/05, LEX nr 180805).
W judykaturze uznano, że stanowi przestępstwo przerobienia dokumentu wprowadzenie zmian w protokole rozprawy przez
sędziego, który powinien wykorzystać w tym celu instytucję sprostowania protokołu (uchwała SN z dnia 24 października 2014
r., SNO 43/14, LEX nr 1544217).
Artykuł 270 § 2 k.k. kryminalizuje wypełnienie blankietu opatrzonego podpisem innej osoby niezgodnie z wolą wystawcy lub
używanie takiego dokumentu.
W języku polskim za blankiet uznaje się "arkusz papieru z wydrukowanym tekstem, rubrykami do wypełnienia lub czysty
arkusz z nadrukiem, pieczątką instytucji, firmy itp.; formularz" (Słownik języka polskiego, t. 1, red. M. Szymczak, Warszawa
1998, s. 163). Pogląd, że przed wypełnieniem przez sprawcę blankiet powinien mieć oprócz podpisu pewne dodatkowe
elementy, przeważa w doktrynie (zob. J. Piórkowska-Flieger, Fałsz dokumentu..., s. 312), choć należy też odnotować poglądy
uznające za blankiet również podpisaną czystą kartkę papieru (A. Marek, Kodeks karny..., 2010, s. 580).
Zdaniem SN podpis musi być złożony własnoręcznie, nie wystarczy tutaj naniesienie go np. za pomocą skanowania czy
faksu (zob. wyrok SN z dnia 10 sierpnia 2011 r., V KK 35/11, LEX nr 1099294).
Klasycznym przykładem wyczerpania znamion art. 270 § 2 k.k. jest wypełnienie weksla in blanco niezgodnie z postanowieniami
umowy wekslowej.
Przy wypełnieniu blankietu sprawca musi działać na niekorzyść wystawcy, nie jest natomiast konieczne zaistnienie szkody.
Wystarczy sama możliwość jej nastąpienia (postanowienie SN z dnia 9 lipca 2014 r., II KK 152/14, LEX nr 1488795).
Wypadek mniejszej wagi będzie zachodził wtedy, kiedy społeczna szkodliwość czynu nie będzie znaczna (ale jednak będzie
wyższa niż znikoma z uwagi na brzmienie art. 1 § 2 k.k. i art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k.). Pod uwagę należy tu wziąć w szczególności
rodzaj dokumentu, jego znaczenie dla obrotu prawnego, zakres przerobienia, motywację sprawcy i inne okoliczności wymienione
w art. 115 § 2 k.k.
Ustawodawca skryminalizował fałsz materialny także na przedpolu czynu zabronionego, wprowadzając karalność
przygotowania. Z uwagi na fakt, że w § 3 nie wskazano, na czym czynności przygotowawcze mają polegać, należy odwołać
się w tym zakresie do art. 16 k.k. Może to być zatem np. wejście w porozumienie z osobą posiadającą wiedzę techniczną lub
informacje potrzebne do sfałszowania dokumentu czy uzyskanie druków, pieczęci urzędowych lub oprogramowania używanego
do fałszowania dokumentów (szerzej zob. J. Piórkowska-Flieger (w:) System Prawa Karnego, t. 8, red. L. Gardocki, s. 1016-
1017).
5.
Zbieg przepisów. Artykuł 270 k.k. może pozostawać w zbiegu z wieloma innymi przepisami karnymi. W szczególności należy
wskazać na możliwy zbieg z art. 286 § 1 k.k. Nie można przy tym traktować przestępstwa z art. 270 § 1 k.k. jako
współukaranego czynu uprzedniego do przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. (postanowienie SN z dnia 17 kwietnia 2007 r., V KK
90/07, OSNwSK 2007, nr 1, poz. 822).
Może mieć również miejsce zbieg art. 270 § 1 z art. 297 § 1 k.k., jeśli sprawca działający w celu określonym w drugim z tych
przepisów przedkłada podrobiony lub przerobiony przez siebie dokument (zob. np. wyrok SA w Katowicach z dnia 7 marca 2013
r., II AKa 25/13, LEX nr 1341980).
Natomiast art. 310 k.k. stanowi lex specialis w stosunku do art. 270 § 1 k.k. (wyrok SN z dnia 11 marca 2002 r., III KKN
296/99, LEX nr 53348)
W przypadku sfałszowania dokumentu, a następnie jego użycia przez tego samego sprawcę należy przyjąć jedność czynu,
chyba że przemawia przeciwko temu odstęp czasu pomiędzy tymi zachowaniami (zob. W. Wróbel (w:) Kodeks karny. Część
szczególna. Komentarz, t. 2, red. A. Zoll, 2013, s. 1550-1551).
Jak wskazuje się w doktrynie (J. Piórkowska-Flieger (w:) System Prawa Karnego, t. 8, red. L. Gardocki, s. 1019), może także
dojść do zbiegu art. 270 § 1 k.k. z przepisami penalizującymi zamachy skierowane przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, jak
np. art. 235 k.k. (tworzenie fałszywych dowodów przez fałszowanie dokumentów) oraz art. 239 k.k. (poplecznictwo
przejawiające się w fałszowaniu dokumentów).
6.
Kwestie procesowe. Jak wspomniano, przy przestępstwie z art. 270 § 1 k.k. nie ma indywidualnie oznaczonego
pokrzywdzonego z uwagi na fakt, że ogólnym, rodzajowym czy indywidualnym przedmiotem ochrony nie jest dobro podmiotu,
którego dokument podrobiono czy przerobiono (zob. wyrok SN z dnia 3 października 2013 r., II KK 117/13, LEX nr 1383271),
w związku z tym w postępowaniu o ten czyn nie może także wystąpić oskarżyciel posiłkowy (zob. postanowienie SN z dnia 25
marca 2015 r., III KK 302/14, Biul. PK 2015, nr 4, poz. 18-21). Odmienne stanowisko zajął SN w postanowieniu z dnia 21 maja
2014 r., V KK 418/13, LEX nr 1475186.
Inną konsekwencją poglądu o braku zindywidualizowanego pokrzywdzonego jest niemożność pojednania się z nim (zob. wyrok
SN z dnia 26 listopada 2008 r., IV KK 164/08, LEX nr 531394; wyrok SN z dnia 12 stycznia 2010 r., WK 28/09, OSNwSK 2010,
nr 1, poz. 31).
Należy jednak odnotować, że jeśli osoba, której dokument podrobiono lub przerobiono, złoży zawiadomienie o popełnieniu
przestępstwa, a wskutek tego przestępstwa doszło do naruszenia jej praw, będzie mogła ona zaskarżyć postanowienie o
odmowie wszczęcia lub umorzeniu postępowania przygotowawczego na podstawie art. 306 § 1 pkt 3 lub 306 § 1a pkt 3 k.p.k.
Po zmianach w zakresie przesłanek warunkowego umorzenia jest natomiast możliwe warunkowe umorzenie postępowania
zarówno w wypadku mniejszej wagi, jak i w typie podstawowym (art. 66 k.k.).
 
Powrót
Góra