Komentarz do Art. 178 kodeksu karnego [Zaostrzenie karalności wobec sprawcy katastrofy lub wypadku]

Kazimierz

Well-known member
Członek ekipy
Wprowadzenie. Przepis art. 178 § 1 k.k. przewiduje podstawy nadzwyczajnego obostrzenia kary za przestępstwa w nim
wskazane (tak trafnie SN w wyroku z dnia 4 sierpnia 2010 r., III KK 5/10, LEX nr 603781). Nie można zgodzić się z tymi
autorami, którzy twierdzą, że uregulowanie to zawiera okoliczności kwalifikujące, tworząc tym samym odmiany rodzajowe
typów opisanych w art. 173, 174 lub 177 k.k. (tak np. M. Kulik (w:) M. Kulik (w:) Kodeks karny. Praktyczny..., red. M. Mozgawa,
2007, s. 347; G. Bogdan (w:) Kodeks karny. Część szczególna. t. 2, red. A. Zoll, Warszawa 2008, s. 442). Należy podkreślić,
że jakkolwiek komentowane uregulowanie zawiera okoliczności uzasadniające surowsze potraktowanie sprawcy przestępstwa z
art. 173, 174 i 177 k.k., to jednak nie posługuje się ono samodzielną sankcją charakterystyczną dla typizacji kwalifikującej
(bliżej zob. R.A. Stefański (w:) Kodeks karny..., red. R.A. Stefański, 2015, s. 1051).
2.
Skazanie sprawcy za przestępstwo. Przepis art. 178 § 1 k.k. znajduje zastosowanie jedynie w razie skazania za
przestępstwo i tylko w przypadku, gdy dochodzi do wymierzenia kary. W przypadku odstąpienia od wymierzenia kary lub
warunkowego umorzenia postępowania w sprawie o czyn z art. 177 § 1 k.k. stosowanie rzeczonego uregulowania jest
bezprzedmiotowe. Warto dodać, że komentowany przepis znajduje zastosowanie tylko w przypadku skazania na karę
pozbawienia wolności. Uregulowanie to stosuje się w razie skazania za czyn z art. 355 § 1 i 2 k.k. (art. 355 § 3 k.k.).
3.
Stan nietrzeźwości. Zob. komentarz do art. 115 § 16 k.k. Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i spowodowanie w
tym stanie wypadku zawsze oznacza popełnienie dwóch czynów: pierwszy kwalifikowany jest z art. 178a § 1 k.k., drugi
natomiast z art. 177 § 1 lub 2 k.k. Uprzednie prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości należy zawsze
traktować jako współukarany czyn uprzedni. Chodzi jednak o ten ciągły okres prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie
nietrzeźwości, który zakończył się wypadkiem komunikacyjnym. W takim przypadku nie można uzależniać współukarania od
okoliczności sprawy, w szczególności od tego, jak długo przed wypadkiem sprawca prowadził pojazd mechaniczny w stanie
nietrzeźwości (tak np. SN w postanowieniu z dnia 28 marca 2002 r., I KZP 4/02, OSNKW 2002, nr 5-6, poz. 37). Takie
rozwiązanie stanowi bowiem zaproszenie do rozbieżnych ocen, co może naruszać zasadę równości wobec prawa i funkcję
gwarancyjną prawa karnego. Natomiast jeśli sprawca oddala się z miejsca wypadku w stanie nietrzeźwości, kierując dalej
pojazdem mechanicznym, jego zachowanie należy traktować jako odrębny czyn w rozumieniu prawa karnego, kwalifikowany z
art. 178a § 1 k.k., pozostający w zbiegu rzeczywistym z wcześniej spowodowanym wypadkiem, chyba że sprawca spowoduje
w takim stanie kolejny wypadek.
Stan pod wpływem środka odurzającego. Zob. komentarz do art. 42 § 2 k.k.
5.
Zbiegnięcie z miejsca zdarzenia. Zbiegnięcie w sensie przedmiotowym oznacza oddalenie się. Przy wykładni art. 178 § 1
k.k. należy jednak odwołać się również do elementu podmiotowego. Zbiegnięcie oznacza ucieczkę przed czymś. Z uwagi na
odwołanie się w art. 178 § 1 do art. 173, 174 i 177 k.k. chodzi o ucieczkę przed odpowiedzialnością karną za wskazane
przestępstwa, zacieranie śladów tych przestępstw, a więc generalnie o utrudnianie postępowania karnego w sprawie o te czyny.
Trafnie podkreśla się w orzecznictwie, że ucieczka z miejsca zdarzenia musi być umyślna (zob. wyrok SN z dnia 17 stycznia
2012 r., V KK 389/11, OSNKW 2012, nr 4, poz. 42; wyrok SN z dnia 6 lipca 2011 r., II KK 23/11, LEX nr 898593; wyrok SN z
dnia 1 marca 2011 r., V KK 284/10, OSNKW 2011, nr 5, poz. 45). Zbyt daleko idący jest jednak pogląd, zgodnie z którym
zamiar sprawcy musi być w takim przypadku kierunkowy. Tak zawężająca wykładnia przepisu art. 178 § 1 k.k. nie znajduje
żadnego uzasadnienia w jego literalnym brzmieniu (zob. wyrok SN z dnia 18 maja 2009 r., III KK 22/09, LEX nr 515565).
Miejsce zdarzenia należy rozumieć jako miejsce, w którym doszło do wypadku. Zbiegnięcia z miejsca zdarzenia nie należy
utożsamiać z nieudzieleniem pomocy. Sprawca może bowiem udzielić pomocy i zbiec z miejsca zdarzenia opisanego w art.
178 § 1 k.k., może również pozostać na miejscu zdarzenia i nie udzielić pomocy. Zachowanie polegające na nieudzieleniu
pomocy należy traktować jako odrębny czyn podlegający prawnokarnemu wartościowaniu. Zbiegnięcie z miejsca zdarzenia
nie pochłania nieudzielenia pomocy (tak również SN w wyroku z dnia 18 maja 2009 r., III KK 22/09, LEX nr 515565). Dlatego
też odrębnym zagadnieniem związanym z odpowiedzialnością karną za wypadek komunikacyjny będzie odpowiedzialność za
nieudzielenie pomocy ofiarom przestępstw z art. 173, 174 i 177 § 1 i 2 k.k. Jeśli zdarzenia te sprowadziły bezpośrednie
niebezpieczeństwo utraty życia lub nastąpienia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a sprawca miał tego świadomość i godził się
z tym, będzie on dodatkowo odpowiadał za przestępstwo z art. 162 § 1 k.k. (oczywiście o ile nie będą zachodziły warunki
opisane w § 2 tego przepisu). Jeśli natomiast sprawca nie godził się na taki stan rzeczy, ewentualnie jeśli takiego zagrożenia
nie było, ale nie udzielił ofierze wypadku pomocy, odpowie za wykroczenie z art. 93 § 1 k.w., o ile był prowadzącym pojazd
(odmiennie i nietrafnie np. A. Marek, Kodeks karny..., 2010, s. 422). Warto dodać, że przepis art. 93 § 1 k.w. mówi tylko o
wypadku, nie znajduje zatem zastosowania wobec prowadzącego pojazd, który popełnił przestępstwo z art. 173 lub 174 k.k. i
nie udzielił pomocy ofiarom tego przestępstwa. Ukrycie się na miejscu zdarzenia nie wyczerpuje dyspozycji art. 178 § 1 k.k. i
nie uzasadnia obostrzenia kary pozbawienia wolności na podstawie tego przepisu. Może być natomiast traktowane jako
okoliczność obciążająca w ramach zwykłego wymiaru kary. Ze zbiegnięciem z miejsca zdarzenia mamy do czynienia wówczas,
gdy sprawca oddalił się, zanim przybył ktokolwiek inny na to miejsce, a także wówczas, gdy na miejsce przybyły inne osoby, w
tym służby ratunkowe i Policja, zanim doszło do zidentyfikowania sprawcy i odnotowania jego danych umożliwiających
późniejsze dotarcie do niego (zob. wyrok SO w Tarnowie z dnia 11 października 2002 r., II Ka 394/02, KZS 2002, z. 10, poz.
126). Jeśli sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia i dopiero następnego dnia zgłosił się do organów ścigania, przyznając się do
popełnienia zarzucanego mu czynu, będzie podlegał surowszej odpowiedzialności na podstawie art. 178 § 1 k.k. Tym samym
bowiem stworzył sobie sam możliwość zacierania śladów przestępstwa i utrudniania postępowania karnego.
6.
Obligatoryjne obostrzenie kary. Przepis art. 178 § 1 k.k. przewiduje nadzwyczajne obostrzenie kary. Przejawia się ono w
konieczności wymierzenia kary pozbawienia wolności za przestępstwa wskazane w tym przepisie. Nie jest dopuszczalne
wymierzenie w takim przypadku kary grzywny czy też kary ograniczenia wolności. Ponadto konieczne jest obostrzenie zarówno
dolnej, jak i górnej granicy ustawowego zagrożenia. W przypadku przestępstwa z art. 177 § 1 k.k. obostrzenie dolnej granicy
sprawia pewne problemy interpretacyjne. Dolna granica ustawowego zagrożenia wynosi w tym przypadku miesiąc, natomiast
ta sama granica po obostrzeniu powinna wynosić miesiąc i 15 dni. Problem jednak w tym, że przepis art. 37 k.k. stanowi, iż
karę pozbawienia wolności wymierza się w miesiącach i latach. Z praktycznego punktu widzenia problem ten traci jednak na
znaczeniu. Trudno bowiem spodziewać się, aby sąd, stosując przepis art. 178 § 1 k.k., orzekł karę za przestępstwo z art. 177
§ 1 k.k. na takim poziomie. Z uwagi na obligatoryjny charakter obostrzenia przewidzianego w art. 178 § 1 k.k. uregulowanie
to musi być zawsze powołane w podstawie wymiaru kary. Ponieważ zawiera ono również pewne okoliczności faktyczne istotne
z punktu widzenia opisu czynu, niezbędne jest jego powołanie w podstawie skazania.
 
Powrót
Góra