Uwagi wstępne. Występek zniesławienia ma specyficzny charakter pośród przestępstw skatalogowanych w k.k. (L. Gardocki,
Zniesławienie, Palestra 1994, nr 3-4, s. 55). Cześć, która stanowi jego przedmiot ochrony, jest dobrem osobistym, immanentnie
związanym z człowiekiem, jego godnością oraz egzystencją w społeczeństwie. Kwestie ochrony czci ludzkiej regulowane są
także przez inne akty normatywne, niekoniecznie o charakterze karnym. Spośród najważniejszych należy wymienić Konstytucję
RP (art. 30, 47, 233 ust. 1) i k.k. (art. 23 i 24 k.c.). Cześć ludzka w prawie cywilnym jest zaliczana wprost do katalogu dóbr
osobistych człowieka i pozostaje pod ochroną niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach prawa (por. art. 23
k.c.). Prawo cywilne nie podaje legalnej definicji dóbr osobistych ani tym bardziej korelujących z nimi praw osobistych i, mając
świadomość braku skonkretyzowania w tym zakresie, zawiera klauzulę niekolizyjności w zakresie ochrony. Zgodnie z prawem
cywilnym prawa osobiste są zarazem prawami podmiotowymi, co powoduje, że są ściśle związane z osobą fizyczną, tj. powstają
razem z nią i wygasają z chwilą jej śmierci oraz nie mogą być przenoszone na inne osoby w drodze czynności prawnej czy też
dziedziczenia. Są także prawami bezwzględnymi, skutecznymi erga omnes (S. Dmowski, S. Rudnicki, Komentarz do kodeksu
cywilnego. Księga pierwsza. Część ogólna, Warszawa 2001). W czasach współczesnych doniosły wpływ na kryminalizację,
funkcjonowanie w praktyce oraz postrzeganie w teorii występku zniesławienia mają także normy prawa międzynarodowego. Na
pierwszy plan wysuwa się zwłaszcza EKPC (art. 10). Doniosłe znaczenie na tym tle ma ugruntowany pogląd, że "z zastrzeżeniem
ust. 2 art. 10 Konwencji swoboda wypowiedzi odnosi się nie tylko do "informacji" czy "poglądów", które spotykają się z
przychylną reakcją lub są uznawane za nieobraźliwe lub indyferentne, ale również do tych, które obrażają, szokują czy
wzbudzają niepokój. Takie są wymogi pluralizmu, tolerancji oraz otwartości światopoglądowej, bez których nie można mówić o
"społeczeństwie demokratycznym". Zgodnie z treścią art. 10, swoboda ta podlega wyjątkom, które jednak należy interpretować
ściśle, a konieczność zastosowania ograniczeń musi zostać wykazana w sposób przekonywający" (por. wyrok ETPC z dnia 27
maja 2003 r. w sprawie 43425/98 Skałka v. Polska, LEX nr 78513; por. także w tym zakresie wyrok ETPC z dnia 21 stycznia
1999 r. w sprawie 25716/94 Janowski v. Polska, LEX nr 40783; wyrok ETPC z dnia 14 marca 2002 r. w sprawie 26229/95
Gawęda v. Polska, www.echr.coe.int, oraz wyrok ETPC z dnia 19 lipca 2011 r. w sprawie 23954/10 Uj v. Węgry, LEX nr 863766;
wyrok ETPC z dnia 13 stycznia 2011 r. w sprawie 397/07 Hoffer i Annen v. Niemcy, LEX nr 676423). Z powyższego wynika
więc, że prawo to nie ma charakteru absolutnego, a jest prawem względnym, kwalifikowanym (qualified rights), właśnie z racji
konieczności ochrony interesu społecznego.
Z drugiej strony w polskim społeczeństwie funkcjonuje także dość popularny pogląd o konieczności wykreślenia z treści k.k.
art. 212, normującego zniesławienie. Jest on niewątpliwie elementem szerszego zjawiska, które można na tym polu
zaobserwować w Europie. Gwoli rzetelności trzeba w tym miejscu odnotować fakt, że w dniu 4 października 2007 r.
Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy uchwaliło rekomendację nr 1814 (2007): Towards decriminalisation of defamation
(W drodze do dekryminalizacji zniesławienia), http://assembly.coe.int). Rekomendacje mają charakter soft law, zatem ich
zalecenia nie są bezwzględnie obowiązujące i nie powodują automatycznie sprzeczności prawa krajowego z prawem
międzynarodowym.
2.
Przedmiot ochrony. Przedmiotem ochrony występku zniesławienia jest dobre imię (tzw. cześć zewnętrzna) osoby fizycznej,
grupy osób, instytucji, osoby prawnej, a także jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej. Zarówno pojęcie czci,
jak i dobrego imienia są nieostre. W doktrynie prawa karnego przyjmuje się podział na cześć zewnętrzną (chronioną za pomocą
penalizacji zniesławienia) oraz cześć wewnętrzną (chronioną za pomocą penalizacji zniewagi). Podział ten jest jednak
kwestionowany (zob. np. A. Zoll (w
Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz, t. 2, Komentarz do art. 117-277 k.k., red.
A. Zoll, Kraków 1999, s. 664). Źródłem czci niewątpliwie jest godność, która wymaga poszanowania drugiego człowieka i
respektowania istnienia tego obowiązku. Cześć należy rozumieć jako dobro osobiste o takiej właśnie etiologii. Cześć jest dobrem
osobistym, co znajduje normatywne odzwierciedlenie w art. 23 k.c. Trzeba jednak zauważyć, że w prawie cywilnym pojęcie
czci, podobnie zresztą jak i innych dóbr osobistych, stanowi przedmiot sporów, zwłaszcza w kwestii charakteru oraz relacji
prawnych (B. Gawlik, Ochrona dóbr osobistych. Sens i nonsens koncepcji tzw. praw podmiotowych osobistych, ZNUJ PWiOWI
1985, z. 41, s. 138 i n). Na płaszczyźnie zniesławienia cześć jest kategorią normatywną, obejmującą dobro osobiste w postaci
prawa do domniemania i zachowania dobrego, nieskalanego imienia, przestrzegania uczciwych zasad postępowania, a ponadto
posiadania kompetencji prawnych i faktycznych do piastowania danego stanowiska oraz wykonywania zawodu lub określonego
rodzaju działalności. Jak wskazał W. Makowski, domniemanie to "obejmuje minimum zalet niezbędnych dla uzasadnienia
przeciętnej wartości człowieka" (W. Makowski, Prawo karne. O przestępstwach w szczególności. Wykład porównawczy prawa
karnego austriackiego, niemieckiego i rosyjskiego, obowiązującego w Polsce, Warszawa 1924, s. 375). Pojęcie czci jest
rozumiane jako szacunek, poważanie, poszanowanie, uznanie, kult, uwielbienie. Równocześnie jako synonimy czci podawane
są też takie pojęcia, jak honor, dobre imię, godność osobista (Słownik..., t. 1, red. M. Szymczak, 1979, s. 337-338). Dobre
imię jest niewątpliwie jednym z synonimów sławy, jaką dany podmiot ma w otaczającym go świecie, a którą może naruszyć
zniesławienie. Mieści się także w pojęciu czci egotycznej, gdyż sprawca narusza również dobre imię pokrzywdzonego w jego
odczuciu subiektywnym. Ochrona czci i dobrego imienia przysługuje każdemu człowiekowi, niezależnie od tego, jaką
cieszy się on opinią (M. Surkont, Cześć i godność osobista jako przedmioty ochrony prawnokarnej, NP 1980, nr 4, s. 54;
wyrok SN z dnia 3 listopada 2004 r., IV KK 132/04, OSNKW 2004, nr 1, poz. 1982).
3.
Istota zniesławienia. Istotą zniesławienia jest pomawianie. Czynność sprawcza zniesławienia sprowadza się do pomawiania
o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do
danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Zniesławienie, na co wskazuje sama nazwa tego występku, godzi w sławę
innego podmiotu, postrzeganą jako jego dobre imię i domniemanie wszelkich cech pozytywnych. Wynika z tego, że zniesławić
można wyłącznie inną osobę, za pośrednictwem osób trzecich, a więc zarzut nie może być skierowany wyłącznie do
pomawianego. Analizując treść art. 212 § 1 k.k. w powiązaniu z treścią art. 213 § 2 k.k., można skonstatować, że pomawianie
polega na podnoszeniu zarzutu bądź na jego rozgłoszeniu (zob. komentarz do art. 213 k.k.). Pomawianie to pojęcie
wieloznaczne. W jego zakresie znaczeniowym mieści się oskarżanie, zarzucanie, przypisywanie, posądzanie, podejrzewanie o
postępowanie lub właściwości negatywnie rzutujące na ocenę podmiotu, mające charakter poniżający w opinii publicznej,
podrywający zaufanie społeczne. Treścią pomówienia z reguły są informacje nieprawdziwe. W doktrynie istnieje spór co do
tego, czy zniesławienie może dotyczyć informacji prawdziwych. Z treści art. 213 k.k. można wyprowadzić wniosek, że karalne
pomówienie w określonych warunkach może obejmować swoją treścią także informacje polegające na prawdzie. Koherentnym
aspektem, nota bene równie spornym, jest to, czy treść pomówienia może obejmować oceny, czy też powinna sprowadzać się
wyłącznie do faktów. Z jednej strony funkcjonuje pogląd, że oceny nie stanowią zniesławienia, a pomówienie powinno się
odnosić wyłącznie do faktów (L. Gardocki, Prawo..., 2010, s. 279; tenże Europejskie standardy wolności wypowiedzi a polskie
prawo karne, PiP 1993, z. 3, s. 17; P. Hofmański, J. Satko, Przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej, Kraków 2002,
s. 26; I. Zgoliński, Zniesławienie..., s. 232 i n., 281). Jest on wynikiem uznania, że karalność ocen z jednej strony stanowiłaby
zbytnią ingerencję w sferę wolności ekspresji, zaś z drugiej nie poddawałaby się weryfikacji w kategoriach prawdy i fałszu,
czego wymaga art. 213 § 1 k.k. Uwzględniając powyższe oraz mając na uwadze linię orzeczniczą ETPC, należy stanąć na
stanowisku, że za przekazywanie informacji prawdziwych nie można karać. Należy przy tym pamiętać, że prawda jest
niepodzielna. Jeśli ktoś przedstawia zatem niepełny obraz rzeczywistości i na nim opiera zarzut bądź przeinacza prawdziwe
okoliczności, to takie zachowanie może być uznane za zniesławiające. Równolegle funkcjonuje jednak pogląd, implikowany
niedomkniętym charakterem art. 213 § 1 k.k., że oceny mogą stanowić zniesławienie, podobnie jak wypowiedzi prawdziwe.
Zwolennicy tego poglądu stoją na stanowisku, że ustawowe znamiona przestępstwa zniesławienia mogą zostać zrealizowane
zarówno przez nieprawdziwe wypowiedzi o faktach, jak i wypowiedzi zawierające nieuzasadnione oceny, które narażają
pomówionego na poniżenie lub utratę zaufania (szerzej W. Kulesza, Przestępstwa przeciwko czci..., s. 1017 i n.). Warto
przytoczyć również pogląd prezentowany przez A. Marka, że "pomówienie o niewłaściwe postępowanie powinno powoływać się
na fakty, natomiast nie może ograniczać się do samych ocen dotyczących właściwości lub cech jednostki. Zarzut może więc
dotyczyć nieuczciwości lub sprzedajności osoby pełniącej funkcję związaną z zaufaniem społecznym, a nie ograniczać się do
stwierdzeń, że jest tępy, arogancki, nie odpowiadający oczekiwaniom itp." (A. Marek, kom. do art. 212 k.k. (w
A. Marek,
Kodeks karny..., LEX/el. 2010).
4.
Katalog osób pokrzywdzonych. Katalog podmiotów biernych (osób pokrzywdzonych przestępstwem zniesławienia) jest
wymieniony w treści przepisu. Ma charakter zamknięty. (por. I. Zgoliński, Zniesławienie..., s. 123). Przez pojęcie osoby fizycznej
należy rozumieć człowieka, od momentu jego narodzin aż do śmierci. Istnieją jednak ważkie argumenty przemawiające za tym,
aby prawnokarną ochroną objąć także osoby nienarodzone, jak również osoby zmarłe (szerzej tamże, s. 125-130). Grupa osób
to zespół ludzi połączonych więzią organizacyjną, właściwościami, wspólnym zadaniem lub interesem (np. zespół pracowniczy,
osoby wchodzące w skład zarządu firmy, drużyny sportowej itp.). Za grupę osób w rozumieniu art. 212 k.k. nie można uznać
grupy przypadkowej, niepołączonej bliższymi więzami (por. uchwała SN z dnia 18 września 1982 r., VI KZP 10/82, OSNKW
1983, nr 1-2, poz. 3). Ochroną na podstawie omawianego przepisu objęta jest także instytucja (państwowa, samorządowa
lub społeczna). Jest to obszerne pojęcie, nieostre, i w konsekwencji można do niego zaszeregować każdą instytucję, "niezależnie
od jej charakteru, znaczenia oraz usytuowania w społeczeństwie" (M. Kalitowski (w
M. Filar (w
Kodeks karny..., red. M.
Filar, 2010, s. 1014). Pojęcia osoby prawnej i jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej należy interpretować
tak, jak jest to przyjęte w prawie cywilnym. Zgodnie z art. 33 k.c. osobami prawnymi są Skarb Państwa i jednostki
organizacyjne, którym przepisy szczególne nadają osobowość prawną. Będą to zatem także np. spółki prawa handlowego, które
ustawa wyposaża w ten przymiot. Podmioty te działają przez własne organy, niekiedy obligatoryjnie powinny także mieć organy
nadzorcze. Z kolei te, które tego przymiotu nie otrzymały, będą mieściły się w ramach pojęcia jednostek organizacyjnych
niemających osobowości prawnej. W polskim porządku prawnym ustawa niekiedy wyposaża te jednostki w zdolność
prawną. Zgodnie z art. 331 k.c. do jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, a którym ustawa przyznaje
zdolność prawną, stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące osób prawnych.
5.
Zarzut dotyczący postępowania pokrzywdzonego. Zarzut odnosi się na ogół do określonego zachowania, np.
postępowania nagannego, sprzecznego z zasadami współżycia społecznego czy prakseologią zawodową. Nie musi to być
zachowanie sprzeczne z prawem, gdyż wystarczy, aby informacja o tym była zdolna poniżyć pokrzywdzonego lub narazić go na
utratę potrzebnego zaufania. Drugi rodzaj zarzutu polega na odniesieniu się sprawcy do właściwości pokrzywdzonego.
Skierowany jest więc do jego zindywidualizowanych cech. Są to przymioty mające swoje źródło w osobowości pokrzywdzonego,
przy czym również muszą stawiać go w oczach opinii publicznej w niekorzystnym świetle bądź narażać na utratę potrzebnego
zaufania. Zachowanie tego typu będzie z reguły negatywnie wartościującą oceną tych przymiotów, skorelowaną z koniecznością
posiadania przymiotów pozytywnych, w szczególności w kontekście właściwego funkcjonowania w określonych rolach
społecznych. Przez poniżenie w opinii publicznej należy rozumieć każdego rodzaju zdyskredytowanie pokrzywdzonego wśród
bliżej nieokreślonego kręgu osób. Skutek ten nie musi jednak nastąpić, gdyż karalne jest już samo stworzenie stanu
prawdopodobieństwa jego nastąpienia (chodzi o postępowanie lub właściwości, które "mogą poniżyć"). Narażenie na
poniżenie będzie tu obejmować wszelkie negatywne następstwa na płaszczyźnie ukształtowanej opinii o pokrzywdzonym. Z
powyższego wynika, że zniesławienie jest przestępstwem formalnym (bezskutkowym), z abstrakcyjnego narażenia.
6.
Obiektywność ocen zniesławienia. Ustalenie faktu realizacji przez sprawcę znamion zniesławienia podlega ocenie
obiektywnej, a więc nie mają tu znaczenia subiektywne odczucia pokrzywdzonego (por. postanowienie SN z dnia 9 października
2001 r., IV KKN 78/97, LEX nr 51588). Punktem wyjścia do jej dokonania będą oceny społeczne, środowiskowe w pryzmacie
indywidualnych cech pokrzywdzonego oraz konkretnego stanu faktycznego. Należy jednak pamiętać, że w przypadku narażenia
na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności punktem wyjścia będą kompetencje
niezbędne dla ich wykonywania czy piastowania. Krokiem następnym będzie próba oceny, czy w świetle informacji
zniesławiającej mogło dojść do ich zmniejszenia względnie nadwyrężenia. Podobnej analizie wypada poddać także wymagania
etyczne, a nawet moralne, które niekiedy są niezbędne dla sprawowania określonych funkcji. Informacje te nie zawsze będą
miały charakter poniżający (M. Surkont, Cześć i godność..., s. 53). Istotne jest jedynie to, czy były zdatne do narażenia na
szwank zaufania potrzebnego pokrzywdzonemu do pełnienia określonych funkcji czy wykonywania działalności. Odmiennie
sytuacja kształtuje się w przypadku narażenia na poniżenie. Nie jest warunkiem koniecznym, aby informacja zniesławiająca
równocześnie nadwyrężała zaufanie, choć jest częstym przypadkiem, że taki skutek również wywołuje. Widoczne jest tu
rozgraniczenie ataku na godność i ataku na pełnione przez pokrzywdzonego funkcje społeczne. Doniosłe znaczenie będzie więc
miało na tym tle jakiekolwiek umniejszenie wartości pokrzywdzonego w opinii publicznej, a więc negatywna reakcja społeczności
wobec jego osoby. Nie ma przy tym znaczenia, jak duża będzie to społeczność. Im bardziej jednak "znany" opinii publicznej
jest pokrzywdzony, tym bardziej nośny z reguły charakter ma informacja zniesławiająca (I. Zgoliński, Zniesławienie..., s. 116).
Nie ma natomiast znaczenia to, czy zarzut jest skonkretyzowany, czy też ma charakter ogólny. Trzeba podzielić pogląd, że
zniesławienie może nastąpić w formie ogólnikowej, przez przedstawienie pogłoski (wyrok SN z dnia 20 listopada 1933 r., III K
1037/33, Zb. Orz. 1934, poz. 55).
7.
Forma pomówienia. Z istoty pomówienia wynika, że można dokonać tego czynu wyłącznie w formie działania. Nie stanowi
pomówienia brak reakcji na stawiane zarzuty, np. niezaprzeczenie nieprawdziwym zarzutom. Na płaszczyźnie zniesławienia
prawnie relewantne będzie każdego rodzaju zachowanie, które niesie ze sobą tzw. przekaz informacyjny (por. S. Hypś (w
Kodeks karny..., red. A. Grześkowiak, K. Wiak, Legalis 2015). Pomówienie może być bowiem dokonane w każdej postaci, gdyż
nie istnieją tu żadne normatywne ograniczenia. W praktyce dominują pomówienia dokonywane ustnie oraz pisemnie. Mogą to
być jednak inne formy przekazu, jak np. karykatura, inne wykorzystanie wizerunku czy publikacja utworu literackiego. Sporne
zaś jest, czy można dokonać zniesławienia za pomocą gestu lub grymasu twarzy. Analiza orzecznictwa SN wskazuje, że takie
zachowania mogą zostać uznane za pomawianie (zob. wyrok SN z dnia 19 stycznia 1934 r., I K 800/33, GS 1934, nr 5).
Zniesławienie może bowiem zostać dokonane w formie niezwerbalizowanej, co przemawia za dopuszczalnością penalizacji tych
zachowań. Pamiętać też trzeba, że zniesławienie polega również na przekazywaniu zarzutu.
Osoba, w której obecności zarzut jest podnoszony, musi cechować się zdolnością do rozpoznania znaczenia treści wypowiedzi
zniesławiającej (M. Surkont, Podmioty karnej ochrony czci i godności osobistej, Palestra 1979, nr 1, s. 23), a więc mieć
odpowiedni poziom percepcji. W przeciwnym wypadku można jedynie rozważać usiłowanie dokonania zniesławienia. Zdolność
percepcji, jak się wydaje, jest wyłączona w przypadku osób głęboko upośledzonych lub takich, które nie mają rozeznania co do
otaczającej ich rzeczywistości (np. znajdujących się w śpiączce farmakologicznej, stanie upojenia alkoholowego itd.). Podobnie
będzie z osobami, które nie posługują się językiem, w którym dokonano pomówienia. Odbiorcą zarzutu może być także dziecko.
Kodeks karny nie wymaga, aby pomówienie nastąpiło wobec osoby dorosłej.
8.
Typ kwalifikowany. W art. 212 § 2 k.k. ustawodawca wyodrębnił pewien sposób dokonania zniesławienia z uwagi na charakter
środka, którego użył sprawca do jego dokonania (tzw. zniesławienie medialne). Elementem kwalifikującym jest tu fakt działania
"za pomocą środków masowego komunikowania". Jest to pojęcie nieostre, zwłaszcza wobec braku regulacji normatywnych w
tym zakresie. Trafne jest zapatrywanie, że chodzi tu o każdy instrument służący do publicznego przekazywania informacji (M.
Mozgawa, kom. do art. 212 (w
Kodeks karny. Praktyczny..., red. M. Mozgawa, 2013, s. 482). Trybunał Konstytucyjny uznał
(wyrok TK z dnia 30 października 2006 r., P 10/06, OTK-A 2006, nr 9, poz. 128), że do środków masowego komunikowania
należy zaliczyć środki łącznie spełniające następujące kryteria: konieczności istnienia masowego odbiorcy, aktualności,
krótkotrwałości informacji, powszechnego dostępu do niej i szybkiego tracenia na aktualności (przesłanka treści o charakterze
masowym), przekazywania informacji w pewnym pakiecie, zinstytucjonalizowania nadawcy oraz istnienia tzw. gatekeepera,
czyli kontrolera przekazywanych treści, np. redaktora naczelnego. Określenie enumeratywnego katalogu środków masowego
komunikowania nie jest możliwe, głównie z racji stałego postępu technicznego. Będą nimi środki publicznego przekazywania
informacji, takie jak prasa, radio, telewizja, publikacje książkowe, nagrania elektroniczne i Internet. Charakteru takiego nie
będą z kolei miały środki przekazujące informacje do wiadomości określonego, zamkniętego kręgu osób lub instytucji. Innymi
słowy, za czyn dokonany przy użyciu środków masowego komunikowania będzie można uznać każdą w zasadzie informację
umieszczoną w powszechnie dostępnym miejscu, np. plakat czy ogłoszenie. Taki sam charakter będzie miał dostępny dla
każdego przekaz internetowy. Podobnie jednak jak w przypadku publikacji książkowych, gdy informacje skierowane będą już
do określonego, ograniczonego kręgu osób, np. zarejestrowanych użytkowników, należy przyjąć kwalifikację zniesławienia w
typie podstawowym, a więc z art. 212 § 1 k.k. Internet ma zatem dwie cechy, które w zależności od okoliczności konkretnego
przypadku będą uzasadniały przyjęcie kwalifikacji prawnej z art. 212 § 1 bądź 2 k.k. Chwilą dokonania przestępstwa
zniesławienia, polegającego na umieszczeniu informacji zniesławiających w Internecie, jest moment dokonania stosownego
wpisu (postanowienie SN z dnia 29 czerwca 2010 r., I KZP 7/10, OSNKW 2010, nr 9, poz. 75).
Odpowiedzialność za dokonanie zniesławienia medialnego ponosi co do zasady autor (postanowienie SN z dnia 30 sierpnia 2001
r., V KKN 118/99, OSNKW 2001, nr 11-12, poz. 99). Nie ekskulpuje jednak od odpowiedzialności powielenie cudzej informacji
(relata refero) (szerzej I. Zgoliński, Kilka uwag na kanwie odpowiedzialności karnej dziennikarza z tytułu publikacji materiałów
prasowych (w
Status prawny dziennikarza, red. W. Lis, Warszawa 2014, s. 541-543). Wypełnienie znamion zniesławienia
może nastąpić także przez rozgłoszenie zarzutu już podniesionego. Oznacza to, że niekiedy odpowiedzialność karną z
tytułu zniesławienia mogą ponosić inne osoby niż autor informacji, zwłaszcza jeśli to one podejmowały decyzję o przytoczeniu
za pomocą środków masowego komunikowania cudzej informacji, mając świadomość, że jest ona zniesławiająca. Podobnie nie
zwalnia od odpowiedzialności fakt cytowania wypowiedzi innych osób, jeśli miały one służyć do wyrażenia, nawet w sposób
ukryty, własnego poglądu.
9.
Prawo do krytyki a zniesławienie. Ze szczególnym oddźwiękiem społecznym spotyka się kwestia odpowiedzialności karnej
za zniesławienie dziennikarzy. Źródłem kontrowersji jest relacja pomiędzy wolnością wypowiedzi i prawem do uzyskania
informacji a granicami dozwolonej krytyki. W judykaturze akcentuje się, że oparte na Konstytucji RP i art. 41 ustawy z dnia 26
stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 z późn. zm.) prawo dziennikarza do krytyki nie jest nieograniczone i nie
może być traktowane jako prawo stawiania gołosłownych, niesprawdzonych zarzutów godzących w dobra osobiste innych osób
(postanowienie SN z dnia 17 października 2001 r., IV KKN 165/97, OSNKW 2002, nr 3, poz. 28). Zob. także komentarz do art.
213 k.k.
10.
Podmiot przestępstwa. Przestępstwo zniesławienia (zarówno w typie podstawowym, jak i kwalifikowanym) jest występkiem
powszechnym. Oznacza to, że każda osoba może zostać jego sprawcą. Za tym ustaleniem przemawia użycie przez ustawodawcę
w treści art. 212 § 1 k.k. zaimka rzeczownego "kto". Na płaszczyźnie zniesławienia mogą występować wszystkie rodzaje
sprawstwa (szerzej I. Zgoliński, Zniesławienie..., s. 117 i n.). Jeśli pokrzywdzonym jest podmiot kolektywny, to sprawcą
zniesławienia może być także członek tego podmiotu.
11.
Znamiona strony podmiotowej. Zniesławienie jest przestępstwem umyślnym, które można popełnić zarówno w zamiarze
bezpośrednim, jak i ewentualnym (zachodzi, gdy stawiający zarzut przewiduje możliwość poniżenia lub podważenia dobrego
imienia innej osoby, grupy osób lub instytucji i z tym się godzi). Wydaje się, że na płaszczyźnie zniesławienia po stronie sprawcy
może również występować zamiar quasi-ewentualny (szerzej I. Zgoliński, Zniesławienie..., s. 139-140). W doktrynie pojawił się
pogląd o możliwości obrony koncepcji zniesławienia nieumyślnego (M. Surkont, Zniesławienie i znieważenie w polskim prawie
karnym, Gdańsk 1982, s. 48-49) z racji częstego występowania nieprzemyślanych zachowań, które mogą naruszać cześć i
dobre imię. Koncepcja ta nie jest jednak możliwa do przyjęcia, gdyż prowadziłaby do zbyt szerokiej penalizacji. Nota bene już
przy obecnej regulacji podnosi się (I. Lipowicz, O potrzebie depenalizacji zniesławienia, Rzeczpospolita, PCD, 9 maja 2012), że
prawo karne zbyt szeroko penalizuje zniesławienie i tak dalece odstaje od rozwiązań przyjętych na gruncie prawa cywilnego,
że zanika jego pierwotny charakter, odzwierciedlający się w zasadzie stosowania prawa karnego jako ultima ratio.
12.
Sankcja karna i tryb ścigania. Zniesławienie w typie podstawowym (art. 212 § 1 k.k.) zagrożone jest karą w postaci grzywny
albo kary ograniczenia wolności. Typ kwalifikowany tego występku (art. 212 § 2 k.k.) sankcjonowany jest grzywną, karą
ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do roku. Odmienna, wyższa sankcja z tytułu popełnienia zniesławienia w
typie kwalifikowanym nie jest przejawem woluntaryzmu ustawodawcy, lecz uzasadnia ją wyższy stopień społecznej szkodliwości
oraz większy rozmiar krzywdy wyrządzonej takim zachowaniem. Ogólnie "zasięg rażenia" takiego czynu niesie ze sobą znacznie
większe dolegliwości dla pokrzywdzonego, a także świadczy o bardziej wyrafinowanym działaniu sprawcy. W razie skazania
sprawcy sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża lub na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego (w wysokości określonej w art. 48 k.k.). Jak wskazuje A. Marek, jest to zgodne z ogólną ideą k.k.,
wyrażającą się w uwzględnianiu - w możliwie najszerszym zakresie - stanowiska pokrzywdzonego przestępstwem (A. Marek,
kom. do art. 212 k.k. (w
A. Marek, Kodeks karny..., LEX/el. 2010). Zniesławienie jest przestępstwem ściganym z oskarżenia
prywatnego (art. 212 § 4 k.k.). Przez wzgląd na interes społeczny objawiający się w randze sprawy lub jej oddziaływaniu
prokurator może jednak objąć ten występek ściganiem z urzędu.
13.
Przepadek materiału prasowego. Warto pamiętać, że zgodnie z treścią art. 37a pr. pras. jeśli zniesławienie nastąpiło w
opublikowanym materiale prasowym, sąd może orzec przepadek tego materiału.
14.
Zbieg przepisów. Pomiędzy zakresami znamion przestępstw z art. 212 k.k. (zniesławienie) oraz art. 234 k.k. (fałszywe
oskarżenie) występuje stosunek wykluczania oparty na zasadzie lex consumens derogat legi consumptae, stanowiącej jedną z
reguł wyłączania wielości ocen. Przepisem pochłoniętym jest tu art. 212 § 1 k.k. (wyrok SN z dnia 4 października 2013 r., III
KK 161/13, LEX nr 138 5874). Analogiczny zbieg pozorny występuje w relacji art. 212 z art. 233 k.k. (fałszywe zeznania). Na
temat problematyki związków zniesławienia z innymi przepisami prawa karnego zob. szerzej I. Zgoliński, Zniesławienie..., s.
186-211.
Zniesławienie, Palestra 1994, nr 3-4, s. 55). Cześć, która stanowi jego przedmiot ochrony, jest dobrem osobistym, immanentnie
związanym z człowiekiem, jego godnością oraz egzystencją w społeczeństwie. Kwestie ochrony czci ludzkiej regulowane są
także przez inne akty normatywne, niekoniecznie o charakterze karnym. Spośród najważniejszych należy wymienić Konstytucję
RP (art. 30, 47, 233 ust. 1) i k.k. (art. 23 i 24 k.c.). Cześć ludzka w prawie cywilnym jest zaliczana wprost do katalogu dóbr
osobistych człowieka i pozostaje pod ochroną niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach prawa (por. art. 23
k.c.). Prawo cywilne nie podaje legalnej definicji dóbr osobistych ani tym bardziej korelujących z nimi praw osobistych i, mając
świadomość braku skonkretyzowania w tym zakresie, zawiera klauzulę niekolizyjności w zakresie ochrony. Zgodnie z prawem
cywilnym prawa osobiste są zarazem prawami podmiotowymi, co powoduje, że są ściśle związane z osobą fizyczną, tj. powstają
razem z nią i wygasają z chwilą jej śmierci oraz nie mogą być przenoszone na inne osoby w drodze czynności prawnej czy też
dziedziczenia. Są także prawami bezwzględnymi, skutecznymi erga omnes (S. Dmowski, S. Rudnicki, Komentarz do kodeksu
cywilnego. Księga pierwsza. Część ogólna, Warszawa 2001). W czasach współczesnych doniosły wpływ na kryminalizację,
funkcjonowanie w praktyce oraz postrzeganie w teorii występku zniesławienia mają także normy prawa międzynarodowego. Na
pierwszy plan wysuwa się zwłaszcza EKPC (art. 10). Doniosłe znaczenie na tym tle ma ugruntowany pogląd, że "z zastrzeżeniem
ust. 2 art. 10 Konwencji swoboda wypowiedzi odnosi się nie tylko do "informacji" czy "poglądów", które spotykają się z
przychylną reakcją lub są uznawane za nieobraźliwe lub indyferentne, ale również do tych, które obrażają, szokują czy
wzbudzają niepokój. Takie są wymogi pluralizmu, tolerancji oraz otwartości światopoglądowej, bez których nie można mówić o
"społeczeństwie demokratycznym". Zgodnie z treścią art. 10, swoboda ta podlega wyjątkom, które jednak należy interpretować
ściśle, a konieczność zastosowania ograniczeń musi zostać wykazana w sposób przekonywający" (por. wyrok ETPC z dnia 27
maja 2003 r. w sprawie 43425/98 Skałka v. Polska, LEX nr 78513; por. także w tym zakresie wyrok ETPC z dnia 21 stycznia
1999 r. w sprawie 25716/94 Janowski v. Polska, LEX nr 40783; wyrok ETPC z dnia 14 marca 2002 r. w sprawie 26229/95
Gawęda v. Polska, www.echr.coe.int, oraz wyrok ETPC z dnia 19 lipca 2011 r. w sprawie 23954/10 Uj v. Węgry, LEX nr 863766;
wyrok ETPC z dnia 13 stycznia 2011 r. w sprawie 397/07 Hoffer i Annen v. Niemcy, LEX nr 676423). Z powyższego wynika
więc, że prawo to nie ma charakteru absolutnego, a jest prawem względnym, kwalifikowanym (qualified rights), właśnie z racji
konieczności ochrony interesu społecznego.
Z drugiej strony w polskim społeczeństwie funkcjonuje także dość popularny pogląd o konieczności wykreślenia z treści k.k.
art. 212, normującego zniesławienie. Jest on niewątpliwie elementem szerszego zjawiska, które można na tym polu
zaobserwować w Europie. Gwoli rzetelności trzeba w tym miejscu odnotować fakt, że w dniu 4 października 2007 r.
Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy uchwaliło rekomendację nr 1814 (2007): Towards decriminalisation of defamation
(W drodze do dekryminalizacji zniesławienia), http://assembly.coe.int). Rekomendacje mają charakter soft law, zatem ich
zalecenia nie są bezwzględnie obowiązujące i nie powodują automatycznie sprzeczności prawa krajowego z prawem
międzynarodowym.
2.
Przedmiot ochrony. Przedmiotem ochrony występku zniesławienia jest dobre imię (tzw. cześć zewnętrzna) osoby fizycznej,
grupy osób, instytucji, osoby prawnej, a także jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej. Zarówno pojęcie czci,
jak i dobrego imienia są nieostre. W doktrynie prawa karnego przyjmuje się podział na cześć zewnętrzną (chronioną za pomocą
penalizacji zniesławienia) oraz cześć wewnętrzną (chronioną za pomocą penalizacji zniewagi). Podział ten jest jednak
kwestionowany (zob. np. A. Zoll (w
A. Zoll, Kraków 1999, s. 664). Źródłem czci niewątpliwie jest godność, która wymaga poszanowania drugiego człowieka i
respektowania istnienia tego obowiązku. Cześć należy rozumieć jako dobro osobiste o takiej właśnie etiologii. Cześć jest dobrem
osobistym, co znajduje normatywne odzwierciedlenie w art. 23 k.c. Trzeba jednak zauważyć, że w prawie cywilnym pojęcie
czci, podobnie zresztą jak i innych dóbr osobistych, stanowi przedmiot sporów, zwłaszcza w kwestii charakteru oraz relacji
prawnych (B. Gawlik, Ochrona dóbr osobistych. Sens i nonsens koncepcji tzw. praw podmiotowych osobistych, ZNUJ PWiOWI
1985, z. 41, s. 138 i n). Na płaszczyźnie zniesławienia cześć jest kategorią normatywną, obejmującą dobro osobiste w postaci
prawa do domniemania i zachowania dobrego, nieskalanego imienia, przestrzegania uczciwych zasad postępowania, a ponadto
posiadania kompetencji prawnych i faktycznych do piastowania danego stanowiska oraz wykonywania zawodu lub określonego
rodzaju działalności. Jak wskazał W. Makowski, domniemanie to "obejmuje minimum zalet niezbędnych dla uzasadnienia
przeciętnej wartości człowieka" (W. Makowski, Prawo karne. O przestępstwach w szczególności. Wykład porównawczy prawa
karnego austriackiego, niemieckiego i rosyjskiego, obowiązującego w Polsce, Warszawa 1924, s. 375). Pojęcie czci jest
rozumiane jako szacunek, poważanie, poszanowanie, uznanie, kult, uwielbienie. Równocześnie jako synonimy czci podawane
są też takie pojęcia, jak honor, dobre imię, godność osobista (Słownik..., t. 1, red. M. Szymczak, 1979, s. 337-338). Dobre
imię jest niewątpliwie jednym z synonimów sławy, jaką dany podmiot ma w otaczającym go świecie, a którą może naruszyć
zniesławienie. Mieści się także w pojęciu czci egotycznej, gdyż sprawca narusza również dobre imię pokrzywdzonego w jego
odczuciu subiektywnym. Ochrona czci i dobrego imienia przysługuje każdemu człowiekowi, niezależnie od tego, jaką
cieszy się on opinią (M. Surkont, Cześć i godność osobista jako przedmioty ochrony prawnokarnej, NP 1980, nr 4, s. 54;
wyrok SN z dnia 3 listopada 2004 r., IV KK 132/04, OSNKW 2004, nr 1, poz. 1982).
3.
Istota zniesławienia. Istotą zniesławienia jest pomawianie. Czynność sprawcza zniesławienia sprowadza się do pomawiania
o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do
danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Zniesławienie, na co wskazuje sama nazwa tego występku, godzi w sławę
innego podmiotu, postrzeganą jako jego dobre imię i domniemanie wszelkich cech pozytywnych. Wynika z tego, że zniesławić
można wyłącznie inną osobę, za pośrednictwem osób trzecich, a więc zarzut nie może być skierowany wyłącznie do
pomawianego. Analizując treść art. 212 § 1 k.k. w powiązaniu z treścią art. 213 § 2 k.k., można skonstatować, że pomawianie
polega na podnoszeniu zarzutu bądź na jego rozgłoszeniu (zob. komentarz do art. 213 k.k.). Pomawianie to pojęcie
wieloznaczne. W jego zakresie znaczeniowym mieści się oskarżanie, zarzucanie, przypisywanie, posądzanie, podejrzewanie o
postępowanie lub właściwości negatywnie rzutujące na ocenę podmiotu, mające charakter poniżający w opinii publicznej,
podrywający zaufanie społeczne. Treścią pomówienia z reguły są informacje nieprawdziwe. W doktrynie istnieje spór co do
tego, czy zniesławienie może dotyczyć informacji prawdziwych. Z treści art. 213 k.k. można wyprowadzić wniosek, że karalne
pomówienie w określonych warunkach może obejmować swoją treścią także informacje polegające na prawdzie. Koherentnym
aspektem, nota bene równie spornym, jest to, czy treść pomówienia może obejmować oceny, czy też powinna sprowadzać się
wyłącznie do faktów. Z jednej strony funkcjonuje pogląd, że oceny nie stanowią zniesławienia, a pomówienie powinno się
odnosić wyłącznie do faktów (L. Gardocki, Prawo..., 2010, s. 279; tenże Europejskie standardy wolności wypowiedzi a polskie
prawo karne, PiP 1993, z. 3, s. 17; P. Hofmański, J. Satko, Przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej, Kraków 2002,
s. 26; I. Zgoliński, Zniesławienie..., s. 232 i n., 281). Jest on wynikiem uznania, że karalność ocen z jednej strony stanowiłaby
zbytnią ingerencję w sferę wolności ekspresji, zaś z drugiej nie poddawałaby się weryfikacji w kategoriach prawdy i fałszu,
czego wymaga art. 213 § 1 k.k. Uwzględniając powyższe oraz mając na uwadze linię orzeczniczą ETPC, należy stanąć na
stanowisku, że za przekazywanie informacji prawdziwych nie można karać. Należy przy tym pamiętać, że prawda jest
niepodzielna. Jeśli ktoś przedstawia zatem niepełny obraz rzeczywistości i na nim opiera zarzut bądź przeinacza prawdziwe
okoliczności, to takie zachowanie może być uznane za zniesławiające. Równolegle funkcjonuje jednak pogląd, implikowany
niedomkniętym charakterem art. 213 § 1 k.k., że oceny mogą stanowić zniesławienie, podobnie jak wypowiedzi prawdziwe.
Zwolennicy tego poglądu stoją na stanowisku, że ustawowe znamiona przestępstwa zniesławienia mogą zostać zrealizowane
zarówno przez nieprawdziwe wypowiedzi o faktach, jak i wypowiedzi zawierające nieuzasadnione oceny, które narażają
pomówionego na poniżenie lub utratę zaufania (szerzej W. Kulesza, Przestępstwa przeciwko czci..., s. 1017 i n.). Warto
przytoczyć również pogląd prezentowany przez A. Marka, że "pomówienie o niewłaściwe postępowanie powinno powoływać się
na fakty, natomiast nie może ograniczać się do samych ocen dotyczących właściwości lub cech jednostki. Zarzut może więc
dotyczyć nieuczciwości lub sprzedajności osoby pełniącej funkcję związaną z zaufaniem społecznym, a nie ograniczać się do
stwierdzeń, że jest tępy, arogancki, nie odpowiadający oczekiwaniom itp." (A. Marek, kom. do art. 212 k.k. (w
Kodeks karny..., LEX/el. 2010).
4.
Katalog osób pokrzywdzonych. Katalog podmiotów biernych (osób pokrzywdzonych przestępstwem zniesławienia) jest
wymieniony w treści przepisu. Ma charakter zamknięty. (por. I. Zgoliński, Zniesławienie..., s. 123). Przez pojęcie osoby fizycznej
należy rozumieć człowieka, od momentu jego narodzin aż do śmierci. Istnieją jednak ważkie argumenty przemawiające za tym,
aby prawnokarną ochroną objąć także osoby nienarodzone, jak również osoby zmarłe (szerzej tamże, s. 125-130). Grupa osób
to zespół ludzi połączonych więzią organizacyjną, właściwościami, wspólnym zadaniem lub interesem (np. zespół pracowniczy,
osoby wchodzące w skład zarządu firmy, drużyny sportowej itp.). Za grupę osób w rozumieniu art. 212 k.k. nie można uznać
grupy przypadkowej, niepołączonej bliższymi więzami (por. uchwała SN z dnia 18 września 1982 r., VI KZP 10/82, OSNKW
1983, nr 1-2, poz. 3). Ochroną na podstawie omawianego przepisu objęta jest także instytucja (państwowa, samorządowa
lub społeczna). Jest to obszerne pojęcie, nieostre, i w konsekwencji można do niego zaszeregować każdą instytucję, "niezależnie
od jej charakteru, znaczenia oraz usytuowania w społeczeństwie" (M. Kalitowski (w
Filar, 2010, s. 1014). Pojęcia osoby prawnej i jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej należy interpretować
tak, jak jest to przyjęte w prawie cywilnym. Zgodnie z art. 33 k.c. osobami prawnymi są Skarb Państwa i jednostki
organizacyjne, którym przepisy szczególne nadają osobowość prawną. Będą to zatem także np. spółki prawa handlowego, które
ustawa wyposaża w ten przymiot. Podmioty te działają przez własne organy, niekiedy obligatoryjnie powinny także mieć organy
nadzorcze. Z kolei te, które tego przymiotu nie otrzymały, będą mieściły się w ramach pojęcia jednostek organizacyjnych
niemających osobowości prawnej. W polskim porządku prawnym ustawa niekiedy wyposaża te jednostki w zdolność
prawną. Zgodnie z art. 331 k.c. do jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, a którym ustawa przyznaje
zdolność prawną, stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące osób prawnych.
5.
Zarzut dotyczący postępowania pokrzywdzonego. Zarzut odnosi się na ogół do określonego zachowania, np.
postępowania nagannego, sprzecznego z zasadami współżycia społecznego czy prakseologią zawodową. Nie musi to być
zachowanie sprzeczne z prawem, gdyż wystarczy, aby informacja o tym była zdolna poniżyć pokrzywdzonego lub narazić go na
utratę potrzebnego zaufania. Drugi rodzaj zarzutu polega na odniesieniu się sprawcy do właściwości pokrzywdzonego.
Skierowany jest więc do jego zindywidualizowanych cech. Są to przymioty mające swoje źródło w osobowości pokrzywdzonego,
przy czym również muszą stawiać go w oczach opinii publicznej w niekorzystnym świetle bądź narażać na utratę potrzebnego
zaufania. Zachowanie tego typu będzie z reguły negatywnie wartościującą oceną tych przymiotów, skorelowaną z koniecznością
posiadania przymiotów pozytywnych, w szczególności w kontekście właściwego funkcjonowania w określonych rolach
społecznych. Przez poniżenie w opinii publicznej należy rozumieć każdego rodzaju zdyskredytowanie pokrzywdzonego wśród
bliżej nieokreślonego kręgu osób. Skutek ten nie musi jednak nastąpić, gdyż karalne jest już samo stworzenie stanu
prawdopodobieństwa jego nastąpienia (chodzi o postępowanie lub właściwości, które "mogą poniżyć"). Narażenie na
poniżenie będzie tu obejmować wszelkie negatywne następstwa na płaszczyźnie ukształtowanej opinii o pokrzywdzonym. Z
powyższego wynika, że zniesławienie jest przestępstwem formalnym (bezskutkowym), z abstrakcyjnego narażenia.
6.
Obiektywność ocen zniesławienia. Ustalenie faktu realizacji przez sprawcę znamion zniesławienia podlega ocenie
obiektywnej, a więc nie mają tu znaczenia subiektywne odczucia pokrzywdzonego (por. postanowienie SN z dnia 9 października
2001 r., IV KKN 78/97, LEX nr 51588). Punktem wyjścia do jej dokonania będą oceny społeczne, środowiskowe w pryzmacie
indywidualnych cech pokrzywdzonego oraz konkretnego stanu faktycznego. Należy jednak pamiętać, że w przypadku narażenia
na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności punktem wyjścia będą kompetencje
niezbędne dla ich wykonywania czy piastowania. Krokiem następnym będzie próba oceny, czy w świetle informacji
zniesławiającej mogło dojść do ich zmniejszenia względnie nadwyrężenia. Podobnej analizie wypada poddać także wymagania
etyczne, a nawet moralne, które niekiedy są niezbędne dla sprawowania określonych funkcji. Informacje te nie zawsze będą
miały charakter poniżający (M. Surkont, Cześć i godność..., s. 53). Istotne jest jedynie to, czy były zdatne do narażenia na
szwank zaufania potrzebnego pokrzywdzonemu do pełnienia określonych funkcji czy wykonywania działalności. Odmiennie
sytuacja kształtuje się w przypadku narażenia na poniżenie. Nie jest warunkiem koniecznym, aby informacja zniesławiająca
równocześnie nadwyrężała zaufanie, choć jest częstym przypadkiem, że taki skutek również wywołuje. Widoczne jest tu
rozgraniczenie ataku na godność i ataku na pełnione przez pokrzywdzonego funkcje społeczne. Doniosłe znaczenie będzie więc
miało na tym tle jakiekolwiek umniejszenie wartości pokrzywdzonego w opinii publicznej, a więc negatywna reakcja społeczności
wobec jego osoby. Nie ma przy tym znaczenia, jak duża będzie to społeczność. Im bardziej jednak "znany" opinii publicznej
jest pokrzywdzony, tym bardziej nośny z reguły charakter ma informacja zniesławiająca (I. Zgoliński, Zniesławienie..., s. 116).
Nie ma natomiast znaczenia to, czy zarzut jest skonkretyzowany, czy też ma charakter ogólny. Trzeba podzielić pogląd, że
zniesławienie może nastąpić w formie ogólnikowej, przez przedstawienie pogłoski (wyrok SN z dnia 20 listopada 1933 r., III K
1037/33, Zb. Orz. 1934, poz. 55).
7.
Forma pomówienia. Z istoty pomówienia wynika, że można dokonać tego czynu wyłącznie w formie działania. Nie stanowi
pomówienia brak reakcji na stawiane zarzuty, np. niezaprzeczenie nieprawdziwym zarzutom. Na płaszczyźnie zniesławienia
prawnie relewantne będzie każdego rodzaju zachowanie, które niesie ze sobą tzw. przekaz informacyjny (por. S. Hypś (w
Kodeks karny..., red. A. Grześkowiak, K. Wiak, Legalis 2015). Pomówienie może być bowiem dokonane w każdej postaci, gdyż
nie istnieją tu żadne normatywne ograniczenia. W praktyce dominują pomówienia dokonywane ustnie oraz pisemnie. Mogą to
być jednak inne formy przekazu, jak np. karykatura, inne wykorzystanie wizerunku czy publikacja utworu literackiego. Sporne
zaś jest, czy można dokonać zniesławienia za pomocą gestu lub grymasu twarzy. Analiza orzecznictwa SN wskazuje, że takie
zachowania mogą zostać uznane za pomawianie (zob. wyrok SN z dnia 19 stycznia 1934 r., I K 800/33, GS 1934, nr 5).
Zniesławienie może bowiem zostać dokonane w formie niezwerbalizowanej, co przemawia za dopuszczalnością penalizacji tych
zachowań. Pamiętać też trzeba, że zniesławienie polega również na przekazywaniu zarzutu.
Osoba, w której obecności zarzut jest podnoszony, musi cechować się zdolnością do rozpoznania znaczenia treści wypowiedzi
zniesławiającej (M. Surkont, Podmioty karnej ochrony czci i godności osobistej, Palestra 1979, nr 1, s. 23), a więc mieć
odpowiedni poziom percepcji. W przeciwnym wypadku można jedynie rozważać usiłowanie dokonania zniesławienia. Zdolność
percepcji, jak się wydaje, jest wyłączona w przypadku osób głęboko upośledzonych lub takich, które nie mają rozeznania co do
otaczającej ich rzeczywistości (np. znajdujących się w śpiączce farmakologicznej, stanie upojenia alkoholowego itd.). Podobnie
będzie z osobami, które nie posługują się językiem, w którym dokonano pomówienia. Odbiorcą zarzutu może być także dziecko.
Kodeks karny nie wymaga, aby pomówienie nastąpiło wobec osoby dorosłej.
8.
Typ kwalifikowany. W art. 212 § 2 k.k. ustawodawca wyodrębnił pewien sposób dokonania zniesławienia z uwagi na charakter
środka, którego użył sprawca do jego dokonania (tzw. zniesławienie medialne). Elementem kwalifikującym jest tu fakt działania
"za pomocą środków masowego komunikowania". Jest to pojęcie nieostre, zwłaszcza wobec braku regulacji normatywnych w
tym zakresie. Trafne jest zapatrywanie, że chodzi tu o każdy instrument służący do publicznego przekazywania informacji (M.
Mozgawa, kom. do art. 212 (w
(wyrok TK z dnia 30 października 2006 r., P 10/06, OTK-A 2006, nr 9, poz. 128), że do środków masowego komunikowania
należy zaliczyć środki łącznie spełniające następujące kryteria: konieczności istnienia masowego odbiorcy, aktualności,
krótkotrwałości informacji, powszechnego dostępu do niej i szybkiego tracenia na aktualności (przesłanka treści o charakterze
masowym), przekazywania informacji w pewnym pakiecie, zinstytucjonalizowania nadawcy oraz istnienia tzw. gatekeepera,
czyli kontrolera przekazywanych treści, np. redaktora naczelnego. Określenie enumeratywnego katalogu środków masowego
komunikowania nie jest możliwe, głównie z racji stałego postępu technicznego. Będą nimi środki publicznego przekazywania
informacji, takie jak prasa, radio, telewizja, publikacje książkowe, nagrania elektroniczne i Internet. Charakteru takiego nie
będą z kolei miały środki przekazujące informacje do wiadomości określonego, zamkniętego kręgu osób lub instytucji. Innymi
słowy, za czyn dokonany przy użyciu środków masowego komunikowania będzie można uznać każdą w zasadzie informację
umieszczoną w powszechnie dostępnym miejscu, np. plakat czy ogłoszenie. Taki sam charakter będzie miał dostępny dla
każdego przekaz internetowy. Podobnie jednak jak w przypadku publikacji książkowych, gdy informacje skierowane będą już
do określonego, ograniczonego kręgu osób, np. zarejestrowanych użytkowników, należy przyjąć kwalifikację zniesławienia w
typie podstawowym, a więc z art. 212 § 1 k.k. Internet ma zatem dwie cechy, które w zależności od okoliczności konkretnego
przypadku będą uzasadniały przyjęcie kwalifikacji prawnej z art. 212 § 1 bądź 2 k.k. Chwilą dokonania przestępstwa
zniesławienia, polegającego na umieszczeniu informacji zniesławiających w Internecie, jest moment dokonania stosownego
wpisu (postanowienie SN z dnia 29 czerwca 2010 r., I KZP 7/10, OSNKW 2010, nr 9, poz. 75).
Odpowiedzialność za dokonanie zniesławienia medialnego ponosi co do zasady autor (postanowienie SN z dnia 30 sierpnia 2001
r., V KKN 118/99, OSNKW 2001, nr 11-12, poz. 99). Nie ekskulpuje jednak od odpowiedzialności powielenie cudzej informacji
(relata refero) (szerzej I. Zgoliński, Kilka uwag na kanwie odpowiedzialności karnej dziennikarza z tytułu publikacji materiałów
prasowych (w
może nastąpić także przez rozgłoszenie zarzutu już podniesionego. Oznacza to, że niekiedy odpowiedzialność karną z
tytułu zniesławienia mogą ponosić inne osoby niż autor informacji, zwłaszcza jeśli to one podejmowały decyzję o przytoczeniu
za pomocą środków masowego komunikowania cudzej informacji, mając świadomość, że jest ona zniesławiająca. Podobnie nie
zwalnia od odpowiedzialności fakt cytowania wypowiedzi innych osób, jeśli miały one służyć do wyrażenia, nawet w sposób
ukryty, własnego poglądu.
9.
Prawo do krytyki a zniesławienie. Ze szczególnym oddźwiękiem społecznym spotyka się kwestia odpowiedzialności karnej
za zniesławienie dziennikarzy. Źródłem kontrowersji jest relacja pomiędzy wolnością wypowiedzi i prawem do uzyskania
informacji a granicami dozwolonej krytyki. W judykaturze akcentuje się, że oparte na Konstytucji RP i art. 41 ustawy z dnia 26
stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 z późn. zm.) prawo dziennikarza do krytyki nie jest nieograniczone i nie
może być traktowane jako prawo stawiania gołosłownych, niesprawdzonych zarzutów godzących w dobra osobiste innych osób
(postanowienie SN z dnia 17 października 2001 r., IV KKN 165/97, OSNKW 2002, nr 3, poz. 28). Zob. także komentarz do art.
213 k.k.
10.
Podmiot przestępstwa. Przestępstwo zniesławienia (zarówno w typie podstawowym, jak i kwalifikowanym) jest występkiem
powszechnym. Oznacza to, że każda osoba może zostać jego sprawcą. Za tym ustaleniem przemawia użycie przez ustawodawcę
w treści art. 212 § 1 k.k. zaimka rzeczownego "kto". Na płaszczyźnie zniesławienia mogą występować wszystkie rodzaje
sprawstwa (szerzej I. Zgoliński, Zniesławienie..., s. 117 i n.). Jeśli pokrzywdzonym jest podmiot kolektywny, to sprawcą
zniesławienia może być także członek tego podmiotu.
11.
Znamiona strony podmiotowej. Zniesławienie jest przestępstwem umyślnym, które można popełnić zarówno w zamiarze
bezpośrednim, jak i ewentualnym (zachodzi, gdy stawiający zarzut przewiduje możliwość poniżenia lub podważenia dobrego
imienia innej osoby, grupy osób lub instytucji i z tym się godzi). Wydaje się, że na płaszczyźnie zniesławienia po stronie sprawcy
może również występować zamiar quasi-ewentualny (szerzej I. Zgoliński, Zniesławienie..., s. 139-140). W doktrynie pojawił się
pogląd o możliwości obrony koncepcji zniesławienia nieumyślnego (M. Surkont, Zniesławienie i znieważenie w polskim prawie
karnym, Gdańsk 1982, s. 48-49) z racji częstego występowania nieprzemyślanych zachowań, które mogą naruszać cześć i
dobre imię. Koncepcja ta nie jest jednak możliwa do przyjęcia, gdyż prowadziłaby do zbyt szerokiej penalizacji. Nota bene już
przy obecnej regulacji podnosi się (I. Lipowicz, O potrzebie depenalizacji zniesławienia, Rzeczpospolita, PCD, 9 maja 2012), że
prawo karne zbyt szeroko penalizuje zniesławienie i tak dalece odstaje od rozwiązań przyjętych na gruncie prawa cywilnego,
że zanika jego pierwotny charakter, odzwierciedlający się w zasadzie stosowania prawa karnego jako ultima ratio.
12.
Sankcja karna i tryb ścigania. Zniesławienie w typie podstawowym (art. 212 § 1 k.k.) zagrożone jest karą w postaci grzywny
albo kary ograniczenia wolności. Typ kwalifikowany tego występku (art. 212 § 2 k.k.) sankcjonowany jest grzywną, karą
ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do roku. Odmienna, wyższa sankcja z tytułu popełnienia zniesławienia w
typie kwalifikowanym nie jest przejawem woluntaryzmu ustawodawcy, lecz uzasadnia ją wyższy stopień społecznej szkodliwości
oraz większy rozmiar krzywdy wyrządzonej takim zachowaniem. Ogólnie "zasięg rażenia" takiego czynu niesie ze sobą znacznie
większe dolegliwości dla pokrzywdzonego, a także świadczy o bardziej wyrafinowanym działaniu sprawcy. W razie skazania
sprawcy sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża lub na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego (w wysokości określonej w art. 48 k.k.). Jak wskazuje A. Marek, jest to zgodne z ogólną ideą k.k.,
wyrażającą się w uwzględnianiu - w możliwie najszerszym zakresie - stanowiska pokrzywdzonego przestępstwem (A. Marek,
kom. do art. 212 k.k. (w
prywatnego (art. 212 § 4 k.k.). Przez wzgląd na interes społeczny objawiający się w randze sprawy lub jej oddziaływaniu
prokurator może jednak objąć ten występek ściganiem z urzędu.
13.
Przepadek materiału prasowego. Warto pamiętać, że zgodnie z treścią art. 37a pr. pras. jeśli zniesławienie nastąpiło w
opublikowanym materiale prasowym, sąd może orzec przepadek tego materiału.
14.
Zbieg przepisów. Pomiędzy zakresami znamion przestępstw z art. 212 k.k. (zniesławienie) oraz art. 234 k.k. (fałszywe
oskarżenie) występuje stosunek wykluczania oparty na zasadzie lex consumens derogat legi consumptae, stanowiącej jedną z
reguł wyłączania wielości ocen. Przepisem pochłoniętym jest tu art. 212 § 1 k.k. (wyrok SN z dnia 4 października 2013 r., III
KK 161/13, LEX nr 138 5874). Analogiczny zbieg pozorny występuje w relacji art. 212 z art. 233 k.k. (fałszywe zeznania). Na
temat problematyki związków zniesławienia z innymi przepisami prawa karnego zob. szerzej I. Zgoliński, Zniesławienie..., s.
186-211.